- Argumenty użyte w uzasadnieniu mojego usunięcia z frakcji są dla mnie obraźliwe i nieprawdziwe - nie złamałem zasad, nie kierowałem się własnym dobrem, nie postępowałem egoistycznie. Było dokładnie odwrotnie - taka jest reakcja Marka Migalskiego na wykluczenie go z delegacji PiS w Parlamencie Europejskim. Europoseł opublikował oświadczenie na swoim blogu.
W czwartek, komitet polityczny Prawa i Sprawiedliwości wykluczył Marka Migalskiego z delegacji PiS w Parlamencie Europejskim. Wniosek o wykluczenie posła złożył prof. Ryszard Legutko, a na czwartkowym posiedzeniu komitetu partii został przegłosowany. Złożenie wniosku było reakcją na list otwarty Migalskiego, który skierował do prezesa Prawa i Sprawiedliwości. Migalski w liście zarzucał Kaczyńskiemu m.in. że to z jego powodu partia nie cieszy się dobrymi notowaniami sondażach.Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Artur Wojnowski 03.09.2010 16:13
Nie przesadzajmy.
Z naiwnością Migalskiego.
Nie jestem jego zwolennikiem. Ale popatrzmy co się dzieje np dziś od rana. TVN24 na żółtym pasku obwieszcza światu o wpisie na blogu niejakiego europosła. Podobnie TVP info.
Można spekulować, co Migalski chciał osiągnąć, ale naiwnością z naszej strony byłoby zakładać, że on nie zakładał takiego kroku PiS.
Poza tym weźmy pod uwagę, z jakiej pozycji to czyni. Z pozycji ciepłej, jeszcze czteroletniej posadki za naprawdę duże pieniądze. Wybory przetrwa. Czego nie można powiedzieć na pewno o PiS w obecnym kształcie.
A co z tego wyniknie - zobaczymy. Na razie ma swoje 5 minut.
Adam Lutostański 03.09.2010 16:12
Smutno, że w PIS tak się traktuje ludzi którzy uczciwie chcą coś dobrego zrobić. Gdyby posłuchano Migalskiego wygrana z PO byłaby możliwa. W tej sytuacji nie widzę tu szans.
Konrad Sledziewski 03.09.2010 14:08
Chciałbym powiedzieć, że reakcja Kaczyńskiego na list Migalskiego mnie dziwi - ale wcale mnie nie dziwi. Myślę, że Migalskiego ona też nie dziwi (choć on sam, przekornie jak sądzę, twierdzi inaczej). Migalski z pewnością zdawał sobie sprawę, że ta wypowiedź oznacza koniec jego kariery politycznej w PiS. Zarzuty Jarosława Kaczyńskiego o egoizmie są chyba kolejnym dowodem, że prezes kompletnie zwariował. Odsuwając Migalskiego Kaczyński nie strzelił sobie w piętę, nie w kolano - strzelił sobie w brzuch.
Jadwiga Kowalczyk 03.09.2010 13:12
Krytyka prezesa, mimo grubego smarowania wazeliną nie przeszła bezkarnie. Pan Migalski powinien brać wzór z tej podsychającej blondynki, do której na zjeździe biegł prezio udając, że nikt inny w pierwszym rzędzie gości nie siedzi.
Panie Migalski - nich pan sie uszczypie i przestanie prawic farmazony.
Wyborca 03.09.2010 12:41
Warto się zastanowić czemu jest generowane tyle konfliktów w ostatnim czasie, kto tego typu politykę prowadzi i do czego ta destrukcja prowadzi.
polskie-partie-polityczne.appspot.com
Zastanów się, czy popierasz brak reform - zagłosuj i zobacz, jakie partie wybierają Polacy w "Pierwszym Wolnym Sondażu"? Stracony czas na nieistotne spory i brak sensownych reform to stracone pieniądze i kolejne podwyżki podatków na łatanie zbędnych kosztów, czy na pewno tego chcesz?
Autor usunął profil 03.09.2010 11:53
Szkoda tylko, że europosłowie z PiS mają przykazane przez prezesa pilnować w parlamencie europejskim interesów tej partii a nie naszego kraju. Przez przypadek chyba się im to wymsknęło. Już nie panują nad sobą i swoimi wypowiedziami. Naiwniaczek i cwaniaczek Migalski.
Krzysztof Krzak 03.09.2010 10:48
A pan Migalski to nie wie, że w PiSie prawda jest tylko jedna: prawda prezesa! Sam Migalski cżęsto wpisywał się w to specyficzne pojmowanie prawdy, więc n iech teraz nie udaje naiwnej panienki.
Adam Degler 03.09.2010 09:35
Saba była członkinią PiS-u. Nie wiedziałem...
Wojciech Arciszewski 03.09.2010 09:32
Naiwność europosła jest porażająca, świadcząca chyba o jego niewielkiej integencji.
-Po pierwsze Pan Europoseł myslał, że jego ugrupowanie potrafi cokolwiek zdziałać w imieniu Polski w Europarlamencie.Koń by się usmiał.Opublikowane w Rzeczpospolitej kilka miesięcy temu statystyki aktywności polskich europosłów przerażają. Żadna z partii nie jest bez skazy, ale PiSowskie tuzy polityczne przodowały w rankingu nierobów.Z kim więc p.Migalski chciał coś osiagnąć,skoro koledzy z jego partii wiekszośc czasu i tak spędzaja w kraju, prężąc sie przed kamerami TV,
-Po drugie Pan Europoseł myslał, że PiS to partia demokratyczna.Buhahahaha !!!! Jakby nie pamietał partyjnych czystek z przeszłości, że wspomnieć Dorna i jego Sabę.Widać Migalski jest kolejna osobą, która ZUPEŁNIE nie zrozumiała Pana Prezesa.
Dobrze więc sie dziej, że człowiek o tak ograniczonych horyzontach zejdzie na margines europolityki...
O. Rydzyk i PiS są zgodni: "Katolicy nie powinni płacić podatków"
(odsłon: +3191)