Facebook Google+ Twitter

Mija 10 lat od śmierci "królowej ludzkich serc"

Dokładnie 10 lat temu odeszła od nas Lady Diana Spencer, osoba podziwiana i kochana na całym świecie. Ale czy świat nadal o Niej pamięta?

Diana Frances Spencer urodziła się 1 lipca 1961 roku. Była córką Edwarda Spencera, 8. Hrabiego Spencer i Frances Burke-Roche, córki 4. Barona Fermoy. Pochodziła ze starego, arystokratycznego rodu, była spowinowacona z wieloma znakomitymi osobistościami. Krew Spencerów płynęła w żyłach m.in. Winstona Churchilla, Franklina Delano Roosvelta, Georga Washingtona, królów brytyjskich Henryka VII i Jakuba I.

Gdy książę Karol skończył 30 lat nadal nie widziano, aby miał jakąś kandydatkę na żonę. Co więcej, wyglądało na to, że nie jest zainteresowany nawet jej szukaniem. Tak dłużej być nie mogło, presja społeczeństwa i całej rodziny królewskiej była zbyt duża. Z długiej listy pretendentek do tytułu żony Karola najbardziej królowej Elżbiecie spodobała się właśnie Diana. Karol nie był zachwycony, jednak pod dość mocnym naciskiem ojca oświadczył się jej.

29 lipca 1981 roku odbyła się bajeczna ceremonia ślubu Karola i Diany. Na żywo oglądało ją 3,5 tyś. osób, w tym wszystkie koronowane głowy Europy ( oprócz króla Hiszpanii, z powodu sporu obu państw o Gibraltar ), a przed telewizorami zasiadło miliard osób na całym świecie. Lecz to, jak miało wyglądać ich małżeństwo doskonale ukazuje fakt, iż Karol wieczór kawalerski spędził... u Camilli Parker Bowles.

Małżeństwo było właściwie od początku skazane na porażkę. Diana wypełniała swoje obowiązki bardzo dobrze, lecz rodzina królewska przyjmowała to za naturalne i nie widziała potrzeby chwalić młodej księżnej. Ta odbierała to, jako traktowanie jej jako piątego koła u wozu. Gdy coś poszło źle, to i Karol nie szczędził jej uwag - od początku był uprzedzony do swojej niedawno poślubionej, z musu bo z musu, ale jednak małżonki.

Diana myślała, że gdy wyda na świat następcę tronu, to coś się zmieni. W 1982 roku na świat przyszedł William. Była to bardzo trudna ciąża dla Diany, przechodziła bulimię i już po urodzeniu dziecka depresję. Tymczasem dwór nie uznawał za stosowne wspierać młodą mamę. W 1984 roku urodziło się kolejne dziecko Karola i Diany, Harry. Jego płeć była negatywnym zaskoczeniem dla Karola - bardzo chciał mieć dziewczynkę. Tuż po urodzeniu wyraźnie zawiedziony ubolewał nad tym, że urodził mu się chłopiec, "w dodatku rudy". Takie zachowanie nie mogło dobrze wpłynąć na psychikę Diany.

Wychowywała swoich synów z dala od patosu dworu królewskiego, starała się, by mieli oni normalne dzieciństwo. Chodziła z nimi na spacery, na lody. Kochała ich bardzo i nie bała się tego okazywać, co było do tej pory nie do pomyślenia dla chłodnego i dystyngowanego dworu królewskiego.

Jednak tym, czym Diana zapisała się w ludzkich sercach była jej działalność dobroczynna i charytatywna. Bardzo często odwiedzała chorych w szpitalach. Wspierała ich swoim słowem, gestem, samą obecnością. Była pierwszą wysoko postawioną osobą, która sfotografowała się z człowiekiem z wirusem HIV. A były to czasy, gdy jeszcze uważano, że wirusem tym można się zarazić poprzez sam dotyk. W styczniu 1997 r. z ramienia Czerwonego Krzyża udała się do Angoli w ramach kampanii przeciwko minom. W sierpniu tego samego roku z tą samą misją odwiedziła Bośnię i Hercegowinę. Była przewodniczącą wielu organizacji charytatywnych, wiele z nich wspierała.

Jej popularność niestety spowodowała tragedię. Zawsze otaczana przez paparazzich starała się od nich za każdym razem uciec. Jedna z takich ucieczek skończyła się wypadkiem - jej samochód uderzył w słup w tunelu pod mostem de l'Alma. Pogrzeb odbył się 6 września 1997 roku. Ostatnią drogę Diany opłakiwało tysiące londyńczyków.

Książe Karol wziął ślub ponownie. Jego kolejną wybranką była miłość jego życia - Camilla Parker Bowles. Ceremonia ślubu odbyła się 9 kwietnia 2005 roku w Windsorze. Był to ślub cywilny - oboje byli rozwodnikami, a Kościół Anglikański nie uznaje rozwodów. Camilla otrzymała tytuł księżnej Kornwalii, gdyż opinia społeczna wciąż za prawowitą księżnę Walii uznaje Dianę. Otrzymała także tytuł Jej Królewskiej Wysokości - Księżnej Małżonki, co oznacza, że po wstąpieniu Karola na tron nie będzie królową.

Czy ludzie zapomnieli o Dianie? Chyba nie. W mediach brytyjskich jest wielki szum związany z tą rocznicą. Wybito monetę z jej wizerunkiem, półki w księgarniach aż uginają się pod stosem książek jej poświęconych. Ich popularność świadczy o tym, że pamięć o Dianie jest ciągle zachowana.

Na koniec, cytując Eltona Johna:
"And your footsteps will always fall here,
along England's greenest hills;
your candle's burned out long before
your legend ever will
."

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Aga Michaj
  • Aga Michaj
  • 16.07.2011 11:47

Urodziłam się 2 lata po jej śmierci..Nawet nie widziałam jej na żywo.Kiedy jest mi źle,to płaczę nad jej obrazkiem : (

Komentarz został ukrytyrozwiń
lhxyuojt
  • lhxyuojt
  • 13.07.2011 22:16

rZIDAo <a href="http://wiojetresauq.com/">wiojetresauq</a>, [url=http://yrzgunzwtiec.com/]yrzgunzwtiec[/url], [link=http://jasxmpmgqxeo.com/]jasxmpmgqxeo[/link], http://nqzrakhjsqug.com/

Komentarz został ukrytyrozwiń

"And your footsteps will always fall here..." Dobry tekst. Taki szczery, bez żadnej sensasji, szukania winnych, fałszywej rozpaczy.
Lady Di była pierwszą publiczną osobą, o której usłyszałam dopiero w chwili (jej) śmierci. Na pytania, postawione w trakcie pogrzebu, do dziś nie znaleziono odpowiedzi. A Diana była wspaniałą kobietą. Taką ciepłą, dobrą, piękną... (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 31.08.2007 22:21

Cierpliwosci, Maciek... zaraz bedzie ok :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Coś jakiś błąd wyszedł ze zdjęciami...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.