Facebook Google+ Twitter

Mija rok od wybuchu wojny gruzińsko-rosyjskiej

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2009-08-08 07:40

W nocy z 7 na 8 sierpnia 2008 roku gruzińskie pociski spadły na osetyjskie miasto Cchinwali. Ostrzał był bezpośrednią przyczyną wkroczenia wojsk rosyjskich na terytorium Gruzji.

Efekt konfliktu to między innymi ostateczne oderwanie się Abchazji i Osetii Południowej od Gruzji. Po zakończeniu konfliktu opozycja w Tbilisi oskarżyła prezydenta Micheila Saakaszwilego o spowodowanie wojny.

Jednak zdaniem Wojciecha Bartuziego z Ośrodka Studiów Wschodnich, mimo przegranej Gruzji pozycja prezydenta Saakaszwilego wciąż jest bardzo mocna. Bartuzi podkreśla w rozmowie z Polskim Radiem, że jest wielce prawdopodobne, iż opozycji nie uda się obalić prezydenta, bo to on jest górą w walce politycznej. Ekspert przypomina, że protesty, jakie wybuchły w marcu, niczego nie zmieniły w Gruzji.

Specjaliści podkreślają też, że gruzińska opozycja od wielu miesięcy jest bardzo słaba. Nie ma ona jednego przywódcy, a główne jej postaci często oskarżają się o uleganie wpływom obcych państw, w tym przede wszystkim Rosji.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.