Facebook Google+ Twitter

Mijatovic wraca na boisko!

Predrag Mijatović, dyrektor sportowy Realu Madryt, wyjawił w wywiadzie dla radia Cadena Ser, że zamierza wrócić na boisko. Zgodnie z jego zapowiedziami od stycznia będzie grał jako napastnik Realu Madryt.

http://www.realmadrid.pl/index.php?co=aktualnosci&id=21367&rss / Fot. Sebastian MatyszczakSwoją wypowiedzią wzbudził wśród kibiców i ekspertów sprzeczne uczucia. Nie wiadomo do końca czy jego wypowiedź była szczera i prawdziwa, czy to tylko blef. Trzeba pamiętać, że 28 grudnia w Hiszpanii to Día de los Santos Inocentes, czyli Prima Aprilis. Dlatego też nie można wierzyć, że wszystkie informacje, jakie hiszpańska prasa dzisiaj podaje są prawdziwe.

Predrag Mijatović od lipca 2006 roku jest dyrektorem sportowym Realu Madryt. Odpowiada między innymi za transfery. W swojej karierze występował w takich klubach, jak Partizan Belgrad, Budućnost Titograd, Valencia CF, Real Madryt, Fiorentina i Levante UD, gdzie w wieku 34 lat zakończył piłkarską karierę. Najbardziej zasłynął, strzelając bramkę w finale Ligi Mistrzów, która dała zwycięstwo Królewskim.

W reprezentacji Jugosławii grał w latach 1990-2003. W 73 występach strzelił 27 bramek. Wystąpił między innymi na mistrzostwach świata w 1998 roku, gdzie wraz ze swoją reprezentacją dotarł do 1/8 finału. Wystąpił również na mistrzostwach Europy w 2000 roku, w których Jugosławia przegrała w ćwierćfinale z Holandią aż 1:6.

Mijatović, który ostatnio stracił trochę w oczach kibiców, swoją decyzję uzasadnia faktem, iż Real to istny szpital i ze względu na kontuzje jest zobowiązany zrobić wszystko, żeby pomóc temu zespołowi. Przeszedł już podobno wszystkie badania medyczne. Jest zdrów i w dobrej formie. W wywiadzie dla Cadena Ser dodał, że rozmawiał już z trenerem Ramosem i ma jego poparcie.

Mimo pełnienia funkcji rezerwowego napastnika ma dalej pełnić funkcję dyrektora sportowego. Będzie po prostu "grającym dyrektorem sportowym".

Osobiście nie chce mi się wierzyć, że tak się stanie. Jeśli jednak okaże się to prawdą, to miło by było zobaczyć w szeregach Los Blancos również Zidanea, ale to raczej bardzo mało prawdopodobne.

Źródło: RealMadrid.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Ja zrozumiałem, że chodzi Ci właśnie o Euro 2000. Nie zrozumieliśmy się ;) No tak. Jeśli wykorzystałby karnego, to kto wie... może by nawet wygrali?

No "grającego dyrektora sportowego" jeszcze chyba nie było. Czasami słyszy się o grających trenerach, ale o dyrektorach?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wcześniej rzuciłem tylko okiem na ten link, teraz przeczytałem w całości. "Grający dyrektor sportowy" - tego chyba jeszcze nie było :D

A 1:6 to było dwa lata później na Euro 2000 ;) podczas World Cup 98 było właśnie tylko 1:2 i kto wie co by było gdyby strzelił tego karnego, zwłaszcza że mieli go przy stanie 1:1... dopiero w końcówce Davids zdobył decydującą bramkę. Lubię sobie niestety zaśmiecać pamięć takimi szczegółami :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Też pamiętam ten mecz! No wiesz... przegrali aż 1:6 więc myślę, że co najwyżej, gdyby wykorzystał tego karnego to zmniejszył by rozmiary porażki. Awans im się po prostu nie należał ;)

Jeśli nie czytałeś artykułu na stronie, do której prowadzi link to żałuj. Tam właśnie jest napisane, że swój wiek usprawiedliwia tym, że Maldini jest o rok starszy, a wciąż gra.

Po za tym mówił też, że chce wchodzić na 10-15 końcowych minut. Ale i tak zgadzam się z Tobą, że nic on nie pomoże Realowi. Pomógłby jak by odszedł i się nie ośmieszał nieznajomością regulaminu UEFA.

Komentarz został ukrytyrozwiń

eee... to nie prima aprilis?

wygląda na to że nie... ale on ma już 39 lat przecież. Wątpię, żeby był w stanie jakoś pomóc.

"Wystąpił między innymi na mistrzostwach świata w 1998 roku, gdzie wraz ze swoją reprezentacją dotarł do 1/8 finału" -> hehe, właśnie z tego najlepiej go pamiętam - jak strzelił z karnego w poprzeczkę i dlatego przegrali z Holandią ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.