Pozycja materiału w rankingach:
Każdy w Polsce 6 grudnia czeka na przyjście świętego Mikołaja, a 24 grudnia, zależnie od miejsca, w którym się wychował – na Mikołaja lub Gwiazdora. A na kogo i kiedy czeka się w innych krajach?
Natomiast we Włoszech prezenty rozdaje czarownica - Befana. Dzieci oczekują jej w nocy z 5 na 6 stycznia, w Święto Trzech Króli. Jest to staruszka z długim, zakrzywionym nosem, ubrana w postrzępione i brudne rzeczy. Głowę ma przewiązaną szalem lub chustką. Lata na miotle, wchodzi do domów przez komin i zostawia prezenty w skarpecie. Dzieci, które chcą się jej przypodobać, powinny zostawić na stole mandarynkę, pomarańczę lub kieliszek wina. Straszy się je również, że jeżeli nie będą grzeczne, to wiedźma Befana przyniesie im węgiel, popiół, cebulę lub czosnek. Legenda głosi, że Trzej Królowie powiedzieli Befani o narodzeniu Jezusa, jednak nie zdążyła ona na jego powitanie, ponieważ się zgubiła. Od tego czasu zostawia prezenty w każdym domu zamieszkałym przez dziecko, na wypadek, gdyby był nim Jezus. Zobacz także:
Artykuły
(30)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(5.00)
Wiek: 24 | Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
O mnie: Zbyt wiele trzeba by tutaj napisać ;)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Michał Brzoza 27.12.2010 20:42
Bardzo ciekawe, przydało mi sie, jednakże cos mi nie pasuje z nazwą Mikołaja 24 grudnia w Niemczech.
Pozdrawiam.
andrzej twojastarski 26.12.2010 19:59
Jessssuuuu, naczytalem się tych wszystkich cudów o gwiazdkach, dzieciątkach, aniołkach, śnieżynkach i dziadkach mrozach i nie jestem w stanie wyjśc z podziwu, czego to ludzie nie powymyślają ^^
Na całym świecie jest wielki, tłusty, czerwony Święty Mikołaj z saniami, reniferami i czapką z pomponem, haha, ale żenada :D
lukasz kalandyk 24.12.2010 10:06
kocham sw mikołaja to sie sprawdza . pozdrawiam i wesołych swiont
Grzegorz Korzeniowski 24.12.2007 12:15
Czesi dostają od Jezuska. Tego nieistniejącego ;)
Urszula Agata Marczewska 24.12.2007 10:50
Ja się ciągle spieram z moim krakowskim mężem - on upiera się, że prezenty 24 grudnia dostajemy od aniołka, ja zaś twierdzę stanowczo, że od Mikołaja... No i dojdźmy tu ładu ;-)
Marta Wieszczycka 24.12.2007 03:15
Warto zachować różnorodność, ale myląc św. Mikołaja z Coca-Colowym Santa Clausem raczej daleko nie zajedziemy...
I szkoda, że nawet polskie tradycje nie zostały w artykule w całości uwzględnione. Dzieciątko Jezus występuje w tej roli nie tylko za granicą, ale również w niektórych miejscach w Polsce (Śląsk). Natomiast w Małopolsce wigilijnym dawcą prezentów był aniołek.
Mam też parę wątpliwości. We Francji prezenty przynosi Pere Noël, jeżeli gdzieś tam występuje św. Marcin, to to musi być jakiś wyjątek, regionalizm. W takim razie warto podać region, bo większość francuskich dzieci niestety o nim nie słyszała. Grýla była rodzaju żeńskiego. Zabrakło mi też tak podstawowej postaci, jak Father Christmas.
Marika Przybył 24.12.2007 00:11
Zaciekawić mnie o tej godzinie jest dość trudno. A jednak.
Donald Pottier i jego jet car, czyli... 6 tys. KM. Zobaczcie sami!
(odsłon: +887)