Pozycja materiału w rankingach:
Każdy w Polsce 6 grudnia czeka na przyjście świętego Mikołaja, a 24 grudnia, zależnie od miejsca, w którym się wychował – na Mikołaja lub Gwiazdora. A na kogo i kiedy czeka się w innych krajach?
Tę postać zna większość ludzi na świecie. Dawniej kojarzono go ze starożytnym biskupem Miry, który według podań otrzymał w spadku po rodzicach znaczny majątek, którym chętnie dzielił się z ubogimi. Współcześnie najczęściej jest to sympatyczny staruszek z białą brodą ubrany na czerwono. Ten wizerunek wykreowały w głównej mierze amerykańskie reklamy Coca Coli. Mikołaj w każdym kraju, w którym przynosi prezenty, ma jakąś cechę charakterystyczną, wyróżniającą go od jego odpowiedników odwiedzających inne państwa.
Amerykański odpowiednik naszego Świętego Mikołaja - Santa Claus - ma długą białą brodę, czerwony żakiet, czerwone spodnie i duży wór z prezentami. Wchodzi do domów przez komin w nocy z 24 na 25 grudnia. Podarki chowa do skarpet wiszących na łóżkach lub kominkach bądź też pod choinkę. Nadal nierozwiązany zostaje problem, który nurtuje wielu młodych Amerykanów – w jaki sposób dostaje się do domów, którym brak komina? W Austrii Mikołaj porusza się w towarzystwie Krampusów, czyli ludzi przebranych za diabły. Krampusy nakłaniają, by nie dał prezentów dzieciom, bo były niegrzeczne – dlatego tak ważne jest, by dziecko umiało przedstawić dowody na to, że zachowywało się w odpowiedni sposób.Zobacz także:
Artykuły
(30)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(5.00)
Wiek: 24 | Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
O mnie: Zbyt wiele trzeba by tutaj napisać ;)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Michał Brzoza 27.12.2010 20:42
Bardzo ciekawe, przydało mi sie, jednakże cos mi nie pasuje z nazwą Mikołaja 24 grudnia w Niemczech.
Pozdrawiam.
andrzej twojastarski 26.12.2010 19:59
Jessssuuuu, naczytalem się tych wszystkich cudów o gwiazdkach, dzieciątkach, aniołkach, śnieżynkach i dziadkach mrozach i nie jestem w stanie wyjśc z podziwu, czego to ludzie nie powymyślają ^^
Na całym świecie jest wielki, tłusty, czerwony Święty Mikołaj z saniami, reniferami i czapką z pomponem, haha, ale żenada :D
lukasz kalandyk 24.12.2010 10:06
kocham sw mikołaja to sie sprawdza . pozdrawiam i wesołych swiont
Grzegorz Korzeniowski 24.12.2007 12:15
Czesi dostają od Jezuska. Tego nieistniejącego ;)
Urszula Agata Marczewska 24.12.2007 10:50
Ja się ciągle spieram z moim krakowskim mężem - on upiera się, że prezenty 24 grudnia dostajemy od aniołka, ja zaś twierdzę stanowczo, że od Mikołaja... No i dojdźmy tu ładu ;-)
Marta Wieszczycka 24.12.2007 03:15
Warto zachować różnorodność, ale myląc św. Mikołaja z Coca-Colowym Santa Clausem raczej daleko nie zajedziemy...
I szkoda, że nawet polskie tradycje nie zostały w artykule w całości uwzględnione. Dzieciątko Jezus występuje w tej roli nie tylko za granicą, ale również w niektórych miejscach w Polsce (Śląsk). Natomiast w Małopolsce wigilijnym dawcą prezentów był aniołek.
Mam też parę wątpliwości. We Francji prezenty przynosi Pere Noël, jeżeli gdzieś tam występuje św. Marcin, to to musi być jakiś wyjątek, regionalizm. W takim razie warto podać region, bo większość francuskich dzieci niestety o nim nie słyszała. Grýla była rodzaju żeńskiego. Zabrakło mi też tak podstawowej postaci, jak Father Christmas.
Marika Przybył 24.12.2007 00:11
Zaciekawić mnie o tej godzinie jest dość trudno. A jednak.