2007-12-23 22:34, aktualizacja: 2008-12-11 11:41:29
Każdy w Polsce 6 grudnia czeka na przyjście świętego Mikołaja, a 24 grudnia, zależnie od miejsca, w którym się wychował – na Mikołaja lub Gwiazdora. A na kogo i kiedy czeka się w innych krajach?
Tę postać zna większość ludzi na świecie. Dawniej kojarzono go ze starożytnym biskupem Miry, który według podań otrzymał w spadku po rodzicach znaczny majątek, którym chętnie dzielił się z ubogimi. Współcześnie najczęściej jest to sympatyczny staruszek z białą brodą ubrany na czerwono. Ten wizerunek wykreowały w głównej mierze amerykańskie reklamy Coca Coli. Mikołaj w każdym kraju, w którym przynosi prezenty, ma jakąś cechę charakterystyczną, wyróżniającą go od jego odpowiedników odwiedzających inne państwa.
Amerykański odpowiednik naszego Świętego Mikołaja - Santa Claus - ma długą białą brodę, czerwony żakiet, czerwone spodnie i duży wór z prezentami. Wchodzi do domów przez komin w nocy z 24 na 25 grudnia. Podarki chowa do skarpet wiszących na łóżkach lub kominkach bądź też pod choinkę. Nadal nierozwiązany zostaje problem, który nurtuje wielu młodych Amerykanów – w jaki sposób dostaje się do domów, którym brak komina? W Austrii Mikołaj porusza się w towarzystwie Krampusów, czyli ludzi przebranych za diabły. Krampusy nakłaniają, by nie dał prezentów dzieciom, bo były niegrzeczne – dlatego tak ważne jest, by dziecko umiało przedstawić dowody na to, że zachowywało się w odpowiedni sposób.
Mateusz Aleksandrowicz 23.12.2007 23:10
(+)
Marika Przybył 24.12.2007 00:11
Zaciekawić mnie o tej godzinie jest dość trudno. A jednak.
Marta Wieszczycka 24.12.2007 03:15
Warto zachować różnorodność, ale myląc św. Mikołaja z Coca-Colowym Santa Clausem raczej daleko nie zajedziemy...
I szkoda, że nawet polskie tradycje nie zostały w artykule w całości uwzględnione. Dzieciątko Jezus występuje w tej roli nie tylko za granicą, ale również w niektórych miejscach w Polsce (Śląsk). Natomiast w Małopolsce wigilijnym dawcą prezentów był aniołek.
Mam też parę wątpliwości. We Francji prezenty przynosi Pere Noël, jeżeli gdzieś tam występuje św. Marcin, to to musi być jakiś wyjątek, regionalizm. W takim razie warto podać region, bo większość francuskich dzieci niestety o nim nie słyszała. Grýla była rodzaju żeńskiego. Zabrakło mi też tak podstawowej postaci, jak Father Christmas.
Urszula Agata Marczewska 24.12.2007 10:50
Ja się ciągle spieram z moim krakowskim mężem - on upiera się, że prezenty 24 grudnia dostajemy od aniołka, ja zaś twierdzę stanowczo, że od Mikołaja... No i dojdźmy tu ładu ;-)
Grzegorz Korzeniowski 24.12.2007 12:15
Czesi dostają od Jezuska. Tego nieistniejącego ;)
Adam Degler 24.12.2007 14:14
Zdecydowanie brak Aniołka.
Wybrane oferty pracy: