Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

458 miejsce

Mikołaj, Dziadek Mróz i Snieżynka, czyli kto komu przynosi prezenty

Każdy w Polsce 6 grudnia czeka na przyjście świętego Mikołaja, a 24 grudnia, zależnie od miejsca, w którym się wychował – na Mikołaja lub Gwiazdora. A na kogo i kiedy czeka się w innych krajach?

Święty Mikołaj

Święty Mikołaj, biskup Miry;  http://commons.wikimedia.org/wiki/Image:Tondo_St_Nicolas_MNMA_Cl23730.jpg / Fot. Jastrow; domena publicznaTę postać zna większość ludzi na świecie. Dawniej kojarzono go ze starożytnym biskupem Miry, który według podań otrzymał w spadku po rodzicach znaczny majątek, którym chętnie dzielił się z ubogimi. Współcześnie najczęściej jest to sympatyczny staruszek z białą brodą ubrany na czerwono. Ten wizerunek wykreowały w głównej mierze amerykańskie reklamy Coca Coli. Mikołaj w każdym kraju, w którym przynosi prezenty, ma jakąś cechę charakterystyczną, wyróżniającą go od jego odpowiedników odwiedzających inne państwa.

W Polsce czekamy na niego 6 grudnia oraz w wigilię Bożego Narodzenia. Ubrany jest w czerwony płaszcz, a na plecach dźwiga ogromny worek z prezentami. Zostawia je w różnych miejscach, jednak najczęściej po pierwszej wizycie znaleźć możemy je pod poduszką, natomiast po drugiej – pod choinką.

Santa Claus; http://commons.wikimedia.org/wiki/Image:Santa_usairforce.jpg / Fot. domena publicznaAmerykański odpowiednik naszego Świętego Mikołaja - Santa Claus - ma długą białą brodę, czerwony żakiet, czerwone spodnie i duży wór z prezentami. Wchodzi do domów przez komin w nocy z 24 na 25 grudnia. Podarki chowa do skarpet wiszących na łóżkach lub kominkach bądź też pod choinkę. Nadal nierozwiązany zostaje problem, który nurtuje wielu młodych Amerykanów – w jaki sposób dostaje się do domów, którym brak komina? W Austrii Mikołaj porusza się w towarzystwie Krampusów, czyli ludzi przebranych za diabły. Krampusy nakłaniają, by nie dał prezentów dzieciom, bo były niegrzeczne – dlatego tak ważne jest, by dziecko umiało przedstawić dowody na to, że zachowywało się w odpowiedni sposób.

Również w Islandii prezenty rozdaje św. Mikołaj. Pomagają mu w tym skrzaty. Podobno, kiedyś były one bardzo dokuczliwe, zrodziły się bowiem z potwora imieniem Gryla, żywiącego się dziećmi. Wraz z pojawieniem się Mikołaja zmieniły one jednak swój charakter - od tej pory są przyjaciółmi dzieci.

W Niemczech Mikołaj znany jest pod dwoma imionami – Weinachtsmann (Świąteczny Gość) oraz Der Heilige Nikolaus (Święty Mikołaj). Przychodzi dwa razy w roku: 6 grudnia, kiedy wkłada upominki do ustawionych przy łóżku bucików, oraz w Wigilię.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

Bardzo ciekawe! Tylko nie Śnieżynka, a Śnieguroczka.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Michał Brzoza
  • Michał Brzoza
  • 27.12.2010 20:42

Bardzo ciekawe, przydało mi sie, jednakże cos mi nie pasuje z nazwą Mikołaja 24 grudnia w Niemczech.
Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń
andrzej twojastarski
  • andrzej twojastarski
  • 26.12.2010 19:59

Jessssuuuu, naczytalem się tych wszystkich cudów o gwiazdkach, dzieciątkach, aniołkach, śnieżynkach i dziadkach mrozach i nie jestem w stanie wyjśc z podziwu, czego to ludzie nie powymyślają ^^
Na całym świecie jest wielki, tłusty, czerwony Święty Mikołaj z saniami, reniferami i czapką z pomponem, haha, ale żenada :D

Komentarz został ukrytyrozwiń
lukasz kalandyk
  • lukasz kalandyk
  • 24.12.2010 10:06

kocham sw mikołaja to sie sprawdza . pozdrawiam i wesołych swiont

Komentarz został ukrytyrozwiń
marek kupa
  • marek kupa
  • 20.12.2010 21:50

ha ha ha

Komentarz został ukrytyrozwiń
Kunegunda Gaj
  • Kunegunda Gaj
  • 20.12.2010 08:54

żal

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zdecydowanie brak Aniołka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czesi dostają od Jezuska. Tego nieistniejącego ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja się ciągle spieram z moim krakowskim mężem - on upiera się, że prezenty 24 grudnia dostajemy od aniołka, ja zaś twierdzę stanowczo, że od Mikołaja... No i dojdźmy tu ładu ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Warto zachować różnorodność, ale myląc św. Mikołaja z Coca-Colowym Santa Clausem raczej daleko nie zajedziemy...

I szkoda, że nawet polskie tradycje nie zostały w artykule w całości uwzględnione. Dzieciątko Jezus występuje w tej roli nie tylko za granicą, ale również w niektórych miejscach w Polsce (Śląsk). Natomiast w Małopolsce wigilijnym dawcą prezentów był aniołek.

Mam też parę wątpliwości. We Francji prezenty przynosi Pere Noël, jeżeli gdzieś tam występuje św. Marcin, to to musi być jakiś wyjątek, regionalizm. W takim razie warto podać region, bo większość francuskich dzieci niestety o nim nie słyszała. Grýla była rodzaju żeńskiego. Zabrakło mi też tak podstawowej postaci, jak Father Christmas.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.