Facebook Google+ Twitter

Mikołaj warszawski. Wiele może dać, choć sam niewiele ma

Nazywany jest „żyjącym świętym”. Celem swojego życia uczynił dawanie radości dzieciom, zwłaszcza tym najuboższym. Od dziewięciu lat codziennie wysyła paczki z prezentami dla najbardziej potrzebujących rodzin z całej Polski.

Spotkanie Mikołaja z dziećmi w przedszkolu / Fot. Piotr Drozdowicz„Mikołaj” już w czasach szkolnych postanowił, że będzie pomagał dzieciom. – Byłem i nadal jestem harcerzem (obecnie w szczepie harcerskim seniorów „Wrzos”). Zapamiętałem sobie słowa mojego drużynowego, który często powtarzał: „Pamiętajcie, żeby codziennie zrobić chociaż jeden dobry uczynek”. W dzieciństwie pomagałem na różne sposoby, chociażby dając w szkole kanapkę komuś, kto jej nie miał – wspomina Mikołaj warszawski. Jego pragnienie poświęcenia całego życia na udzielanie pomocy pogłębiło się, kiedy przystąpił do sakramentu bierzmowania. Udzielił mu go kardynał Stefan Wyszyński. Jego słowa „Wszyscy jesteśmy sobie ku pomocy” stały się życiowym mottem Mikołaja.

"Proszę o chleb w prezencie świątecznym"

W 2000 r. rozpoczął organizację całorocznej, ogólnopolskiej akcji „Duża paka dla głodnego dzieciaka”. – Przygotowuję i wysyłam paczki z prezentami dla dzieci z ubogich rodzin – wyjaśnia. Stara się, żeby pomoc docierała głównie do osób spoza Warszawy, ponieważ, jak tłumaczy, „w stolicy nietrudno o pomoc, więc tutaj ludzie nie potrzebują go tak bardzo, jak ci ze Śląska, Pomorza czy wschodnich regionów Polski".

Adresy zdobywa pocztą pantoflową, z gazet, ale przede wszystkim dzięki bezpośrednim zgłoszeniom. - Ludzie sami kontaktują się ze mną telefonicznie albo listownie. Przedstawiają swoją trudną sytuację, proszą o żywność, zabawki, ubrania, przybory szkolne, słodycze, a ja kompletuję paczkę i wysyłam, a czasami osobiście dostarczam - opowiada. Jeśli zna rodzinę, to stara się jak najszybciej przygotować dary do wysyłki. Jeśli nie zna rodziny, prosi o list z potwierdzeniem złej sytuacji materialnej, zawierający kserokopie dokumentów, świadczących o dochodach i comiesięcznych obciążeniach finansowych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Magdalena
  • Magdalena
  • 19.09.2011 21:41

Właśnie dziś poznałam Pana Mikołaja, po krótkiej rozmowie postanowiłam wygooglować trochę informacji o nim i muszę przyznać, że nawet nie zdawałam sobie sprawy z tego, że rozmawiam z tak wspaniałym człowiekiem. Jedno muszę przyznać - bije od niego niesamowite ciepło i optymizm. Wspaniały człowiek.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pozdrowienia dla Mikołaja ...miałem okazję z nim rozmawiać kilka krotnie..

Komentarz został ukrytyrozwiń

5*. To jest prawdziwy święty.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.