Facebook Google+ Twitter

Miłek jestem, ale nie mam nowego domu

Gdyby Miłek potrafił mówić - pewnie powiedziałby tak: Podobno jestem ślicznym i inteligentnym kotem, jednak z tego faktu niewiele wynika. Dziś miałem pojechać do nowego domu, ale mojemu nowemu panu coś się odwidziało. Dlaczego nikt nie chce przygarnąć Miłka?

1 z 5 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Dlaczego nikt mnie nie chce?fot. Ewa Łazowska
Dlaczego nikt mnie nie chce?
fot. Ewa Łazowska

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Pani Elu, Miłek poczuł się w tym domu jakby mieszkał tam od urodzenia - tyle powiem. :) Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń
 E Szychlinska
  • E Szychlinska
  • 28.06.2012 19:08

To jest bardzo dobra wiadomość :))))
A Miłek był szczęśliwy ? Jak zareagował na nowy dom ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziś zawiozłam Miłka do nowego domu. Poczuł się tam od razu jak u siebie. Sympatyczny dom, sympatyczni domownicy i dwa przepiękne koty, która Miłka potraktowały bardzo przyjaźnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie cieszcie się, wrogowie kotów z chwilowego niepowodzenia Miłka. Z odsieczą ruszyła znana Wam - fundacja "Kocia Mama". I bardzo dobrze, bo nie ma jak u mamy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
 E Szychlinska
  • E Szychlinska
  • 25.06.2012 20:21

Pewnie tak miało być .Pan , który się rozmyślił ....teraz , może i lepiej gdyby miał go wyrzucić później . Tak zrobili moi sąsiedzi .
Miłek jest tak piękny ,że znajdzie dobry dom czego jemu i Pani życzę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję za ten jeden punkt. Ziarnko do ziarnka a zbierze się miarka, hi, hi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.