Facebook Google+ Twitter

Milicja opuściła Ukraiński Dom. Na dachu znaleziono naboje. Opozycja żąda wyborów prezydenckich

Około godziny 3 w nocy milicja opuściła Ukraiński Dom. Opozycja szturmowała budynek, obawiając się, że milicja przypuści z niego atak na barykady Euromajdanu. Przełomu w negocjacjach nie widać. Opozycja oczekuje od Wiktora Janukowycza spełnienia wszystkich jej postulatów. M. in. wcześniejszych wyborów prezydenckich.

 / Fot. PAP/EPATo już piąty budynek zajęty przez opozycję. „Nie poddajemy się ani w Kijowie, ani w regionach, kontynuujemy negocjacje i domagamy się anulowania ustaw z 16 stycznia i wyborów prezydenckich w 2014 r. - ogłosił na Majdanie Niepodległości, w miasteczku namiotowym w centrum ukraińskiej stolicy, jeden z liderów opozycji Witalij Kliczko - podaje PAP.

W nocy manifestanci zaatakowali budynek kamieniami i koktajlami Mołotowa, wybili niemal wszystkie szyby na parterze. Po negocjacjach milicja opuściła Ukraiński Dom. Na dachu opuszczonego budynku znaleziono naboje do broni automatycznej. Wg protestujących jest to dowód, że właśnie stamtąd żołnierze strzelali do manifestujących i zabili 5 osób.

W sobotę doszło do spotkania Wiktora Janukowycza z przedstawicielami opozycji. Prezydent zaproponował Arsenijowi Jaceniukowi stanowisko premiera, zaś Witalijowi Kliczce - tekę wicepremiera ds. nauki i kultury.

Wydawało się, że może być to przełom w negocjacjach. Tak się jednak nie stało. „Naszym podstawowym postulatem są wcześniejsze wybory prezydenckie. Nie poddamy się prowokacjom” - powiedział Kliczko. Także Arsenij Jaceniuk potwierdził gotowość opozycji do wzięcia odpowiedzialności za państwo, ale nie wierząc w słowa obecnej władzy, zadeklarował, że jest to możliwe tylko po rozpisaniu wcześniejszych wyborów prezydenckich. Obecne obietnice władzy są wg niego próbą uchylenia się Janukowycza od odpowiedzialności. „Nasza odpowiedź jest taka: nie boimy się odpowiedzialności za losy kraju i ją przyjmujemy. Jesteśmy gotowi poprowadzić kraj do Unii Europejskiej, co oznacza uwolnienie Julii Tymoszenko i całej Ukrainy, będącej częścią Europy - mówił Jaceniuk.

We wtorek, na zwołanym w trybie pilnym posiedzeniu parlamentu, deputowani mają rozpatrzyć m.in. dymisję rządu oraz anulowanie przyjętych niedawno, uznanych przez opozycję za niedemokratyczne ustaw, ograniczających swobody obywatelskie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Nadchodzi bezlitosna wojna domowa?

link

Obawiam się, że wskazują na to wszystkie znaki na niebie i ziemi. Moim skromnym zdaniem Janukowycz popełnił trzy historyczne błędy: 1) doprowadził do uwięzienia Julii Tymoszenko - uwięziona stała się bardziej niebezpieczna niż na wolności, 2) niepotrzebnie wdał się w rokowania z UE ze sprawą nr 1 na karku: zachodnich Ukraińców i tak sobie nie pozyskał, a wschodnich i Putina zraził do siebie; prawdopodobnie przesadził z polityką balansowania między Moskwą a Berlinem i Waszyngtonem w interesie suwerenności własnego kraju 3) nieopatrznie tolerował Euromajdan aż wszyscy ukraińscy przywódcy stracili panowanie nad siłami bezpieczeństwa i zbuntowanym tłumem.

Przy tym nie wątpię, że chciał dobrze dla Ukrainy - oby Bóg i następne pokolenia były mu miłościwe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe co teraz zrobi Janukowycz , niema dla niego miejsca w Ukraińskim rządzie , tam niema przebacz . ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ta nazwa oznacza pawilon wystawowy. Po zajęciu przez bojowców został natychmiast splądrowany i zdemolowany.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.