Facebook Google+ Twitter

Milik i Lewandowski: co ich łączy, co dzieli

Po transferze Arkadiusza Milika do Bayeru Leverkusen media automatycznie snuły analogie do Roberta Lewandowskiego. Ich losy mają wspólny mianownik, ale fundamentalną różnicą jest pułap, z jakiego obaj startowali.

 / Fot. Sascha Brück/CC 3.020-letni wówczas napastnik Lecha przyjechał do Dortmundu w koronie króla strzelców i z tytułem mistrza Polski. Miał za sobą dwa pełne sezony w ekstraklasie, całkiem udany debiut w europejskich pucharach, ponad 20 meczów w kadrze. Jego transfer był posunięciem naturalnym, kolejnym krokiem, którego niepodjęcie oznaczało by tylko jedno - marazm. Lewandowski pod względem sportowym i mentalnym był przygotowany do sprawdzenia się w bardziej wymagającej rzeczywistości.

Ale gdy składał podpis na umowie, niekwestionowanym numerem jeden na Signal Iduna Park był Lucas Barrios (19 bramek). Polak w swoim pierwszym sezonie wchodził głównie z ławki, swój udział w pierwszym od 9 lat tytule dla Borussii zaznaczył umiarkowanie, 8 razy wpisując się na listę strzelców. Ale zaraz potem role się odwróciły - to on stał się głównym egzekutorem ekipy Jürgen Kloppa, regularnie trafiał do jedenastek kolejki "Kickera". Paragwajczykowi pozostała rola dublera, aż w końcu niepogodzony ze swoim statusem wyemigrował do Chin.

Cztery lata młodszy od Lewego Milik przez półtora roku gry w Górniku strzelił 11 bramek, czyli 5,33 bramki na rundę. Presja, z jaką spotykał się w Zabrzu (Górnik w Europie nie pokazał się od 17 lat, ubiegły sezon zakończył na ósmym miejscu), była tylko namiastką prawdziwej wojny nerwów, jaka przezywa się w klasowym klubie. Biało-czerwoną koszulkę założył cztery razy, swoją pierwszą bramkę w kadrze strzelił w mało istotnym sparingu z Macedonią. Jeszcze rok temu był piłkarzem znanym głównie co bardziej wnikliwym obserwatorom ekstraklasy. Kto wówczas myślał, że tak szybko skusi go propozycja wicelidera Bundesligi...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.