Jeżeli 6 mln obywateli Polski mogło oddać swoje życie podczas II wojny światowej, to milion Polaków może złożyć swoje podpisy, pod petycją, by wprowadzono zapis, że nie wolno używać terminu "polski obóz koncentracyjny" apeluje prezes FK.
"Jeżeli sześć milionów obywateli Polski mogło oddać swoje życie podczas drugiej wojny światowej, to myślę, że milion Polaków może teraz złożyć swoje podpisy, aby ich w ten sposób uhonorować - podkreśla w rozmowie z dziennikarzami Alex Storożyński, prezes Fundacji Kościuszkowskiej i znany amerykański dziennikarz polskiego pochodzenia, który jest pomysłodawcą petycji.Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Maciej Natanael Gniadek 16.02.2011 12:45
Ależ to czyje to polecenie to sprawa drugorzędna. Ważne czyja ręka to robiła. Zawsze można odmówić wykonania rozkazu. Nie słyszałem o panu Kutz-u(?), ale sam spotkałem dwie osoby z dwóch różnych obozów które przyznały że po "ewakuacji" nazistów, obozów funkcjonowały właśnie pod polakami, również na chwilę przed objęciem w dowództwo przez oddziały radzieckie..
Poza tym każdy ma prawo do subiektywnego zdania. Rozumiem że z jakiś względów państwo mają inne. :-)
"Za dużo się poświęca uwagi trupom, a za mało żywym ludziom!" - przyzwalając tymże samym na powiększanie trupów z ludzi. (subiektywnie)
Pozdrawiam,
Roman Kożmiński 15.02.2011 19:16
Wczasie PRL u mieliśmy tyle do powiedzenia co przysłowiowy Żyd w czasie okupacji.Rządzili niepodzielnie Rosjanie i robili z nami co chcieli.Obozy były owszem w Polsce, ale zarządzali nimi politruki z Moskwy. Wytyczne i dyrektywy przychodziły z Moskwy . Nie można wsadzać wszystkich do jednego worka bo to niesprawiedliwe .Dobrze jest znać historie ale z wiarygodnych zródeł! No prosze ile złego narobił pan Kutz.
Tadeusz Śledziewski 15.02.2011 18:40
Panie Macieju! Jest Pan młodym człowiekiem, dlatego nie dziwię się pańskiemu zachowaniu. Podaję do pańskiej wiadomości, że w latach sześćdziesiątych, jak byłem w wojsku, jeszcze mieliśmy oficera politycznego - Rosjanina, który miał nad naszą jednostką "pieczę". Toteż powiem Panu, że zaraz po wojnie Polacy mieli do powiedzenia tyle, co ta w tyle. Jeśli obozy jeszcze funkcjonowały, to były to obozy, nie polskie, lecz "Zdradzieckie", albo komunistyczne. Wojna, jako wydarzenie samo w sobie, jest rzeczą straszną i nie wygasa zaraz po podpisaniu jej zakończenia. Ona się jeszcze dopala w różnych miejscach. A skąd Pan wie, że w tym obozie, gdzie mordowano Ślązaków, nie było wraz z nimi Polaków, a mordercą w nim nie był Ślązak komunista? Kutz chciał jeszcze zaistnieć medialnie i Chlapnął ozorem, a Pan mu wierzy na słowo.
S. Korn. 15.02.2011 17:01
W trakcie moderacji wypadł zasadniczy zapis, że ten apel Twoje Wiadomości otrzymały od zaprzyjaźnionego poety z prośbą o rozpropagowanie. A że, sprawa jest słuszna pozwoliłam sobie zamieścić też w zaprzyjaźnionym :) Portalu .
Odpowiadając zaś na pański komentarz, powiem dosadnie - proszę wybaczyć.
Niemieckie g* też zostały na polskiej ziemi i wzrastały na nich kwiaty. Ale czy to im zdrowia i piękna przydało - śmiem wątpić.
Cała ta sprawa dot. Ślązaków to czczy wymysł i reżyserska fantazja reżysera Kutza . Pewnie śnił mu się horror, a że dziadek ma swoje lata pomylił rzeczywistość z fantazją.
Pozdrawiam
Maciej Natanael Gniadek 15.02.2011 12:26
Artykuł świetny, tylko temat....drażliwy? ;-)
Prawda jest taka, że gdy naziści się wycofali z obozów, to one wciąż działały! Tyle że właśnie pod polskim przewodnictwem m.in. przy eliminowaniu ślązaków, jak wiadomo. Resztę niech może dopowie ktoś kompetentniejszy.. ?-]
Były to więc też "polskie obozy", tylko nie w tym samym czasie co nazistowskie. To jest ta smutna prawda, z którą wielu polakom trudno się pogodzić, cóż rodaków się nie wybiera a szuje to w każdym narodzie się zdarzą. :-\ Także ja pod tą petycją się nie podpiszę, acz cieszę się że w tej formie jest taka inicjatywa. :-)
Pozdrawiam,
Tomaszewski zawieszony ! Teraz:"Hulaj dusza piekła nie ma"!
(odsłon: +1943)