Pozycja materiału w rankingach:
Seksuolodzy oraz socjolodzy z Zakładu Profilaktyki Chorób Kobiecych i Seksuologii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego wyślą na skrzynki mailowe 500 studentów - internautów ze śląskich wyższych uczelni specjalne ankiety, których opracowanie pozwoli zdiagnozować grupę komputerowych "seksouprawiaczy". To pierwsze zaplanowane na tak szeroką skalę badania w Polsce.
Seksualne rozkosze bez wychodzenia z domu, bez wchodzenia do łóżka, a na dodatek niewymagające fizycznej obecności partnera - to najkrótsza definicja wirtualnego seksu, który przeżywa w Polsce boom i już został okrzyknięty afrodyzjakiem XXI wieku.Zobacz także:
Sortuj komentarze:
humbert humbert 11.06.2011 13:18
http://www.skype-sex.pl/ ja czasem robie to z dziewczyną z tej stronki jest niezla!!!
polecam HUMI
kamilia 20.03.2011 03:11
Natomiast ja nigdy tego nie sprobowalam. Wyglada na to, ze czas najwyzszy na wyprobowanie XXI wiekowego "sposobu" na dogadzanie.)musze jakos zachecic mojego chlopaka, ale nie wiem czy bedzie tak samo podekscytowany nowym pomyslem. Dla niego chyba lepiej inna droga...ha ha
Ela 29.09.2010 17:54
hehe uwazam ze seks wirtualny z inna osoba niz rzeczywistym partnerem jest zdrada, gdy jest to bliska ci osoba przezycie takiego seksu jest wspanialym doswiadczeniem ;) (Moj maz pracuje za granica) ;P
Marcin Do mojej wiadomości :) 17.11.2007 12:23
Oczywiscie że jest zdradą, takie jest moje zdanie, to odnośnie pytania postawionego na końcu.
Paweł Białk 29.10.2007 19:51
Zamiast ankiet Ci psycholodzy powinni wysłać propozycję ;)
Zbigniew Nastarowicz 27.10.2007 18:53
To prawda. Mnóstwo ludzi uprawia wirtualny sex. Przynajmniej jest bezpieczny ... hi hi hi ...
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +7309)