Facebook Google+ Twitter

Milion ton śmieci rocznie od sąsiadów

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2006-07-13 20:35

Prawie sto tysięcy ton odpadów komunalnych ze starych państw Unii Europejskiej napływa miesięcznie do Polski – alarmuje Krajowa Izba Gospodarcza.

Dla przedsiębiorstw z tych krajów wywiezienie odpadów do Polski to czysty zysk. Utylizacja na Zachodzie tony odpadów kosztuje 200-300 euro, „upchanie” ich u nas - dziesięć razy mniej.
Odpady trafiają do Polski głównie z Niemiec, ale także z Holandii, Austrii, Włoch i innych krajów. Część z nich jest przywożona półlegalnie, po sfałszowaniu dokumentów przewozowych. Duża część to całkowicie nielegalny przywóz.

Szczególnym przypadkiem są paliwa alternatywne, które zastępują paliwa naturalne (węgiel i miał węglowy w cementowniach, elektrowniach i elektrociepłowniach). Ich zagospodarowanie jest ważnym elementem wykorzystania odpadów w Polsce i ma wpływ na wypełnienie przez nasz kraj obowiązków nałożonych na wszystkich członków Unii w zakresie odzysku odpadów.
Na skutek fałszowania dokumentów do Polski trafiają odpady, które nie spełniają norm przewidzianych dla paliw alternatywnych. Jest to tzw. balast posortowniczy, którego przewóz jest zabroniony.

Wykorzystanie odpadów jako paliwa alternatywnego kosztuje u nas około 100 zł za tonę, w starych krajach Unii - dziesięć razy więcej. Stanowi to dużą pokusę dla pozbywania się przez zachodnie przedsiębiorstwa odpadów na terenie naszego kraju. Dodatkowo oferowanie tych odpadów po cenach dumpingowych – nawet za dopłatą 10 euro za tonę dla cementowni – powoduje, że odpady pochodzące z polskich sortowni są droższe i dlatego nie są wykorzystywane w pierwszej kolejności.

fot. AKPAOgromny napływ odpadów komunalnych z Europy Zachodniej spowoduje, że odpady krajowe będą zaległy u nas na nielegalnych wysypiskach, a polskie instalacje utylizujące będą spalały znacznie tańsze, bo dotowane przez producentów, odpady z krajów UE. Często też odpady te są nielegalnie składowane na naszym terytorium. Takie składowiska np. zużytych opon czy nieposortowanych, a zatem nie nadających się wykorzystania odpadów, wykrywane są najczęściej przy naszej zachodniej granicy.

Krajowa Izba Gospodarcza wskazuje na potrzebę zwiększenia ochrony polskich przedsiębiorców i gmin segregujących odpady komunalne, których dostawy odpadów jako paliw alternatywnych do zakładów spalających są dużo droższe, a zatem niekonkurencyjne.

fot. AKPAWojciech Stawiany, Główny Inspektor Ochrony Środowiska, który nadzoruje przywóz odpadów zza granicy na terytorium Polski, nie potwierdził w rozmowie z APP danych KIG, ale przyznał też, że są one dla niego zaskoczeniem. Jednocześnie poinformował, że prowadzona przez jego Inspektorat kontrola stanu składowisk odpadów na terenach wzdłuż zachodniej granicy wykazała zły stan w zakresie legalności ich działania.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

zablos
  • zablos
  • 06.12.2010 11:58

to wszystko przez ruskuw

Komentarz został ukrytyrozwiń
kuraczyk
  • kuraczyk
  • 06.12.2010 11:53

o kur...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.