Facebook Google+ Twitter

Milion widzów obejrzało "Jacka Stronga". Film Pasikowskiego pobił rekord

Minął miesiąc od premiery, a "Jacka Stronga" obejrzało już milion widzów. Tym samym najnowszy Władysław Pasikowski pobił kolejny rekord, a jego najnowszy film jest najchętniej oglądanym obrazem 2014 roku.

 / Fot. Materiały prasowePonad milion widzów w 30 dni - to robi wrażenie. "Jack Strong" Władysława Pasikowskiego bije rekordy popularności i jest najchętniej oglądanym obrazem 2014 roku. Co ciekawe, wyprzedził nie tylko głośne "Pod mocnym Aniołem" Wojtka Smarzowskiego, ale również wszystkie oscarowe produkcje, w tym "Wilka z Wall Street" z Leonardo DiCaprio czy "Grawitację" z Sandrą Bullock.

Zainteresowanie najnowszym filmem Pasikowskiego jest tak duże, że można go obejrzeć nie tylko we wszystkich sieciówkach i większości kin studyjnych, ale również w sieci IMAX, w której zwykle wyświetlane są duże światowe produkcje. Oczywiście, trzeba wziąć pod uwagę, że do rekordu frekwencyjnego przyczyniły się także wycieczki szkolne - nauczyciele chętnie wybierają się ze swoimi klasami na "Jacka Stronga".

Przeczytaj recenzję "Jacka Stronga"

Widzowie chętnie wybierają się na film Pasikowskiego nie tylko dlatego, że reżyser ten słynie z mocnych gatunkowo filmów (sławetne "Psy" czy kontrowersyjne "Pokłosie"), ale również ze względu na samą fabułę. Postać pułkownika Ryszarda Kuklińskiego wciąż budzi dyskusję w Polsce, mimo że dwa tygodnie po premierze filmu Sejm przyjął uchwałę upamiętniającą pułkownika. "W 10. rocznicę śmierci płk. Ryszarda Kuklińskiego Sejm RP wyraża najwyższe uznanie dla działań pułkownika, którego poświęcenie przysłużyło się obaleniu w Polsce komunizmu i utrzymaniu światowego pokoju zagrożonego ofensywnymi planami militarnymi Związku Radzieckiego" - napisano w uchwale.

W rolę płk. Kuklińskiego wcielił się od wielu lat obsypywany nagrodami Marcin Dorociński. Aktor tłumaczył, że scenariusz filmu zrobił na nim ogromne wrażenie i od początku wiedział, że chce zagrać u Pasikowskiego. Co ciekawe, scenariusz opracowano przy współpracy z CIA, a sam film nakręcono od razu w trzech językach: polskim, angielskim i rosyjskim.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Szpiegostwo jako takie rozumiem. Pracowanie dla własnego kraju w sposób tajny - OK. Ale dobrowolnego przejścia szpiega na drugą stronę jakoś nie pojmuję. Najpierw przysięga dochowywania tajemnicy i współpraca z Polakami, a potem nagle zmiana kierunku, przysięga dla kogo innego i współpraca z kimś innym. Rację miał Lech Wałęsa, że takiego człowieka nie można zatrudnić w wywiadzie, bo nigdy nie wiadomo czy kolejny raz nie zmieni zdania...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Właśnie napisano do mnie, że Pan Kukuliński bez pieniędzy i nie za pieniądze, działał tylko i wyłącznie z pobudek ideologicznych....... No cóż... wobec tego przepraszam. Niech mu ziemia lekką będzie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

fDlatego mówi się o relatywizmie etycznym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Byłby to dla mnie WIELKI bohater, gdyby nie robił tego la PIENIĘDZY.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zdrada, to pojęcie wobec którego byłbym bardzo ostrożny co do tamtych czasów. Jeśli przyjmiemy, że Polska nie była po wojnie krajem niepodległym a Wojsko Polskie podlegało pod dyrektywy KC ZSRR i wykonywało rozkazy sowieckiej generalicji, to zdrajcami Polski byli wszyscy ówcześni żołnierze polskiej armii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.