Pozycja materiału w rankingach:
Kilku milionów złotych odszkodowania od Polskich Kolei Państwowych za utratę słuchu zamierza domagać się mężczyzna, który od 23 lat jeździ pociągiem do pracy.
- Od kilku lat słuch mi się pogarsza. Lekarz powiedział, że może to być efekt przebywania w zbyt głośnych pomieszczeniach. Pracuję w biurze, w domu jest cicho, więc pozostaje pociąg podmiejski, którym niemal codziennie dojeżdżam do pracy. Każdego dnia to ponad godzina jazdy w hałasie – mówi pan Zbigniew. Na razie nie chce ujawniać nazwiska, bo – jak twierdzi – nie chce uprzedzać działań prawników PKP.Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Arkadiusz Lankowski 31.07.2006 21:18
Ciekawe skąd PKP weźmie te kilka milionów, skoro nawet teraz pociągi wykolejają się z powodu braku konserwacji. Takie Włochy przeznaczają na każdy kilometr trasy pociągowej tysiące EUR miesięcznie, boję się nawet zapytać ile u nas.
Tomaszewski zawieszony ! Teraz:"Hulaj dusza piekła nie ma"!
(odsłon: +1943)