Facebook Google+ Twitter

Militarna wojna z narkotykami ponosi klęskę?

Plan Kolumbia to program prowadzony wspólnie przez rząd kolumbijski i amerykański, którego celem jest ograniczenie nielegalnego handlu i produkcji narkotyków. W latach 2000-2006 kraje te wydały 10,7 mld dolarów na wojnę z narkotykami.

Krzew koki / Fot. http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Krzew_koki001.jpg&filetimestamp=20040308084016Choć uprawy koki zmalały o 50 procent (ilość hektarów upraw zmniejszyła się z ok. 163 tys. w roku 2000, do ok. 80 tys. w roku 2006), jednak produkcja kokainy zmniejszyła się jedynie z 695 tys. kilogramów w roku 2000 (tuż przed rozpoczęciem Planu Kolumbia) do ok. 610 tys. kg w roku 2006. Ceny pozostały więc niezmienione. Okazuje się, że obecnie ta sama ilość koki pochodzi z połowę mniejszego areału pól. Do roku 2001 z jednego hektara uzyskiwano 4,3 kg rocznie, a w 2006 roku ta wielkość wzrosła do 7,7 kg z hektara. Oznacza to podwojenie wydajności. Jak do tego doszło?

Same rośliny koki zostały wzmocnione, są więc teraz większe, gęściej się je sadzi, a dodatkowo wykorzystuje się genetycznie modyfikowane rośliny, które są znacznie mocniejsze i odporniejsze. Trudniej też śledzić uprawy z powietrza, ponieważ uprawy na polach zaczęto mieszać: na jednym polu mamy coś co jest legalną uprawą połączoną z nielegalną koką. Mniej więcej połowa wydatków rządu kolumbijskiego (ok. 3,4 mld dolarów) i około ¾ subwencji amerykańskich (ok. 2,8 mld dolarów) przeznaczono właśnie bezpośrednio na finansowanie armii, która miała zwalczać produkcję i zorganizowaną przestępczość powiązaną z biznesem narkotykowym.

Daniel Meija, ekonomista z Univesidad de los Andes, oszacował skuteczność Planu Kolumbia wraz z wyliczeniem kosztów przeznaczonych na tę akcję. By to zbadać wykorzystał on ekonomiczną teorię gier.
Z obliczeń wynika, że każdy dolar uzyskany przez rząd ze zwalczania organizacji paramilitarnych kosztuje ok. 0,5 USD. Natomiast każdy dolar uzyskany ze zwalczania handlarzy narkotyków dla rządu oznacza koszt na poziomie 0,2 dolara.

Gdyby te środki przeznaczyć inaczej, walka z narkotykami byłaby dużo bardziej skuteczna. Dlatego też, podstawowym wnioskiem z pracy Daniela Meji Londono, który prezentował w czasie wykładu na wydziale nauk ekonomicznych UW jest to, by finansować wyłącznie działania zwalczające handel, zamiast zwalczać samą produkcję i pola uprawne; łatwiej jest bowiem skoncentrować wysiłki na docieraniu do osób, czy organizacji, które handlują narkotykami. Dodatkowo nie walczy się z rolnikami, którzy często pod przymusem uprawiają kokę (mówimy zarówno o przymusie fizycznym, jak i ekonomicznym).

Jeśli więc Stany Zjednoczone zwiększyłyby o 1 proc. budżet Planu Kolumbia z przeznaczeniem na walkę z produkcją, ilość nielegalnych narkotyków zmniejszyłaby się o 50 kilogramów, natomiast przeznaczenie takiej samej kwoty na walkę z obrotem narkotykami spowodowałoby spadek o około 1075 kilogramów.

Badania Meiji mają pomóc twórcom polityki w kształtowaniu skuteczniejszych i tańszych strategii antynarkotykowych oraz promować przyszłe, których celem będzie ocena kosztów i korzyści płynących z alternatywnej polityki.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

a wystarczy zalegalizować...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.