Facebook Google+ Twitter

Miller chwali Tuska: Szczególnie mi zaimponował

Leszek Miller w wywiadzie książkowym "Anatomia siły" mówi, że zobaczył w Donaldzie Tusku zdecydowanego lidera, a Lech Kaczyński był sympatycznym człowiekiem, nienadającym się do pierwszoligowej polityki.

 / Fot. Okładka- Żaden premier z wyjątkiem Tusk szczególnie mi nie zaimponował, włącznie z samym sobą, bo przecież wiem, ile rzeczy mogłem zrobić lepiej - powiedział w nowej książce "Anatomia siły" w rozmowie z Robertem Krasowskim Leszek Miller, który był szefem rządu w latach 2001- 2004. Szef SLD twierdzi, że wielkość i zasługa Donalda Tuska przejawiają się w tym, że osiągnął taką polityczną stabilność, jakiej nie miał przed nim żaden premier. - Bez Tuska nie ma Platformy, a w każdym razie tej, którą znamy - twierdzi Miller. Dodaje także, że do sukcesu Tuska w dużej mierze przyczynia się Jarosław Kaczyński. Ma on mobilizować elektorat Tuska, sprawiając, że premier zbiera poparcie większe niż dwadzieścia kilka procent. Miller stwierdził również, że skuteczności Tuska bez parametru "Kaczyński" jeszcze nikt nie sprawdził.

Na pytanie Roberta Krasowskiego, jak postrzegał Lecha Kaczyńskiego, szczególnie po przegranej brata, Miller powiedział, że miał wrażenie, że jest dwóch Lechów Kaczyńskich. -Jeden to ten, który żartuje, pije ze mną wino, opowiada o czasach swojej młodości, nawet potrafi słuchać rad, a w każdym razie ciekawi go moja opinia dotycząca różnych kwestii, a drugi, który jeszcze w trakcie kołowania po lądowaniu wyciąga telefon i dzwoni do brata - powiedział Miller. Zmarłego w Smoleńsku prezydenta ocenia jako sympatycznego człowiek, nienadającego się do pierwszoligowej polityki i niemającego politycznej suwerenności.

Były premier nie zgadza się też z tezą, że wobec Lecha Kaczyńskiego kierowano krytykę brutalniejszą niż wobec jego poprzedników. Uzasadnia to m.in. tym, że poprzedni prezydenci również musieli się zmagać z brutalną krytyką i atakami. Przypomina, że Wałęsie ciągle wywlekano "Bolka", a Kwaśniewskiego nazywano "komuchem", "złodziejem" i obrzucano jajkami. - Przy takich porównaniach Lech Kaczyński nie wypada gorzej. Niepotrzebnie został prezydentem i ta godność ewidentnie go przerosła - mówi Miller.

"Anatomia siły" jest pierwszą książką z serii Historia III RP. Na cykl mają się składać wywiady liderów trzech głównych nurtów polskiej polityki - lewicy, centrum i prawicy. Niebawem ukażą się "Anatomia przypadku" (rozmowa z Janem Rokitą) i "Anatomia słabości" (rozmowa z Ludwikiem Dornem). Z politykami rozmawiał Robert Krasowski. Książka została wydana przez Wydawnictwo Czerwone i Czarne.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Wartość tej książki polega nie na krytykowaniu opozycji, lecz na pokazaniu kulis politycznych, i to nawet we własnych szeregach. Pokazano np. secesję Borowskiego nazwaną przez autora "nożem wpitym w plecy". Ta książka, razem z wcześniejszą "Tak to było", pokazują kawał politycznej kuchni i na podstawie podanych tam faktów, wielu czytelników upewnia się w tym o czym intuicyjnie wiedzieli.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.