Facebook Google+ Twitter

Miłość doliniarzy

Artystyczny Klub Filmowy przy kinie "Etiuda" w Ostrowcu Świętokrzyskim zainaugurował w sobotę drugi sezon swojej działalności. Tym razem miłośnikom kina niekomercyjnego został pokazany hiszpański film z 2007 roku zatytułowany "Złodzieje".

Plakat zapraszający na film "Złodzieje" w AKF "Etiuda" w Ostrowcu Świętokrzyskim / Fot. www.kino.etiuda.o-c.plHistoria opowiedziana przez debiutującego tym obrazem reżysera, Jaime'a Marqueza (jest on również autorem scenariusza) nie grzeszy specjalną oryginalnością: Alex, główny bohater, wychodzi z zakładu opiekuńczego, w którym zostawiła go przed laty matka, najlepsza złodziejka w mieście, złapana na kradzieży w metrze.

Chłopak postanawia rozpocząć nowe życie, zatrudnia się na okres próbny u fryzjera, jednak oskarżony o kradzież portfela klienta, porzuca to zajęcie. Jednocześnie poznaje dziewczynę, studentkę z tak zwanego dobrego domu. Ratuje Sarę przed wpadką po kradzieży płyty CD w supermarkecie. Zakochuje się w niej, traktując - jak się wydaje - to uczucie jako część planu powrotu do "normalnego" życia.

Okazuje się jednak, że stare przyzwyczajenia, pewnie też i geny, nie pozwalają o sobie zapomnieć. Tym bardziej, że i nowa miłość chłopaka nie dąży do przerwania procederu kradzieży kieszonkowych, traktując je jako odskocznię od spokojnego, mieszczańskiego życia i impuls podnoszący adrenalinę.

Młodzi ludzie zaczynają działać wspólnie - on udziela jej praktycznych lekcji złodziejstwa, ona stara się dorównać swemu mistrzowi. Z czasem naprawdę się w nim zakochuje, nie bacząc na to, że jest tylko trybikiem w działaniach mających doprowadzić do odnalezienia matki Alexa, której miejsce pobytu zna stary paser.

Miłość Alexa i Sary nie kończy się happy endem - nie myślę jednakże zdradzać jej finału, gdyż być może film ten jest lub będzie wyświetlany jeszcze w jakimś kinie studyjnym (od polskiej premiery wszak minęły tylko dwa miesiące).

O wartości filmu Marqueza, jak sądzę, nie świadczy jednak przedstawiona story.
"Złodziei" warto zobaczyć dla sposobu prezentacji tematu. W tym filmie pada niewiele słów, główne emocje bohaterów wyrażają się w ich gestach, spojrzeniach przepełnionych wzajemną fascynacją i pożądaniem, grą ciała (jedna z najbardziej namiętnych scen pocałunku, jakie udało mi się do tej pory obejrzeć w kinie jest właśnie w tym obrazie).

Młodym aktorom, Juanowi Jose Balleście (nominacja dla najlepszego aktora na festiwalu filmowym w Maladze) i Marii Valverde udało się stworzyć szalenie przekonujące postacie, przy dość ograniczonych, zgodnie z założeniem reżysera, możliwościach kreacyjnych. Oboje emanują wprost erotyzmem, podsycanym wspólnymi kradzieżami jak najlepszym afrodyzjakiem.

Wartością w tym filmie jest także muzyka Federico Jusida i zdjęcia Davida Azcano, oddające atmosferę metra, w którym najłatwiej upolować ofiarę kolejnej kradzieży kieszonkowej, tudzież klubów, w których załatwiane są szemrane interesy złodziei i ich zleceniodawców.

Film otrzymał kilka nominacji i nagród, w tym dla reżysera Jaime'a Marqueza na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Locarno.

W listopadzie kino "Etiuda" w Ostrowcu Świętokrzyskim zaprasza miłośników dobrego filmu na IX Ostrowieckie Spotkania Filmowe, którego główną atrakcją będą przedpremierowe pokazy "Rumby", "Milczenia Lorny" i "Rusałki".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.