Facebook Google+ Twitter

Miłość... ta "Zła miłość". Recenzja książki Aleksandra Sowy

  • Ewa Bo
  • Data dodania: 2011-02-17 08:51

O miłości powiedziano już wiele słów, a mimo to nadal trudno ją zdefiniować. Jest ona przedmiotem i źródłem inspiracji dla twórców sztuki, literatury, psychologii i religii. Niektórzy ludzie twierdzą, że jest sensem życia i dzięki niej czują, że żyją i są szczęśliwi. Jaka więc jest miłość?

Aleksander Sowa "Zła miłość" / Fot. Okładka książkiO miłości powiedziano już wiele słów, a mimo to nadal trudno ją zdefiniować. Jaka więc jest miłość? Może taka różnorodna i wszechstronna jak w wierszu księdza Jana Twardowskiego:

"Jest miłość trudna
jak sól czy po prostu kamień do zjedzenia
jest przewidująca
taka co grób zamawia wciąż na dwie osoby...
jest miłość wariatka egoistka gapa
jak jesień lekko chora z księżycem kłamczuchem
jest miłość co była ciałem a stała się duchem
i ta co nie odejdzie - bo znów niemożliwa"


A może jest taka, jak ta opisana przez Aleksandra Sowę w jego książce "Zła miłość"? Utwór liczy raptem pięćdziesiąt cztery strony i zawiera zwierzenia tego młodego autora, o tak wielkiej intensywności uczuciowej, jakiej i niejeden starzec nie zaznał w całym swoim długim życiu. Zaskakujące jest powierzenie bardzo ważnej roli przewodnika po duchowym wnętrzu sześcioletniej Ani. Oto, jak dziewczynka przedstawia się czytelnikowi jednocześnie anonsując ideę zawartą w tej mikropowieści:
"Dzień dobry, jestem Ania. Mam już prawie 6 lat i nie różnię się niczym od innych dziewczynek z mojego przedszkola. Prawie, bo opowiem wam dzisiaj pewną historię. O miłości... Wiem, możesz pomyśleć, że przecież jestem tylko małą dziewczynką, która nie może nic o tym wiedzieć. Tym bardziej o pięknie, przeznaczeniu, grzechach i samotności.[...] Zresztą myślę, że ty też niewiele o tym wiesz, chociaż jesteś dorosłym. I wątpię, abym się myliła. A już pewno nie wiesz nic o tym, co tu za chwilę przeczytasz. Tym bardziej, że jest to prawdziwa historia, o złej miłości".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Ciekawa recenzja i wspaniały komentarz pana Zbigniewa. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Warto przeczytać.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 17.02.2011 10:37

Czytałem "Złą miłość" i rozpoznawałem złą miłość z życia w realu. Rzeczywiście, Aleksander Sowa ma spore zadatki na pisarza wielkiego formatu, pod warunkiem, że będzie rozwijał swoje osobiste wątki, zamiast je maglować i przerabiać powracając do nich w różnych odsłonach zapisanego dramatu. Podobnie, jak autorkę, mnie pociąga sposób narracji i świeży język. Natomiast w "Złej miłości" czuje się pewną amorficzność konstrukcji literackiej wypowiedzi autora. Postać dziewczynki, jako żywo przypomina mi zabieg z "Grzechu pierworodnego" - autobiografii Antony' ego Quinna. Nie on pierwszy odbija się w lustrze niewinnej postaci, która jako bezgrzeszna może rozliczać autora z jego win. Ta maleńka książka niesie w sobie niesamowity ładunek emocji i bezwzględnej prawdy o ludzkiej naturze. Warto do niej zajrzeć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.