Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

140546 miejsce

„Miłość, to trochę poświęcenia”*

Opowieść pt. ”Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki” jest dziełem Mario Vargasa Llosy, - fascynującą historią, temperamentną niczym Hiszpania.

 / Fot. Okładka„Nigdy nie będziesz żył ze mną spokojnie, uprzedzam cię. Bo nie chcę, żebyś zmęczył się mną, żebyś przywykł do mnie. […] Chcę zawsze być twoją kochanką, twoją suczką, twoją dziwką. Jak tej nocy. Bo tylko wtedy będziesz kochał mnie do szaleństwa.”**

Gdy czytamy "Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki", jedyne, co przychodzi na myśl, to współczucie względem tego biednego faceta. Ricardito, bo tak ma na imię ów nieszczęśnik, wplątał się w klasyczny, toksyczny związek. Z kobietą dość ekscentryczną. Poznał ją jako dziecko i jak to bywa w klasycznym love story, padł ofiarą strzały Amora. I w zasadzie na tym ten klasycyzm się kończy.

Chilijeczka, jak pieszczotliwie ją nazywał, prześladowała go niczym koszmar senny. Pojawiała się i doprowadzała go do szaleństwa w życiu i w łóżku zarazem. Następnie, z sobie tylko znanych powodów - porzucała. Jak się wyrzuca zużytą chusteczkę. I tak przez całe życie. Mimo to Ricardo na nią czekał, poświęcił dla niej życie i majątek, mimo upływu lat pragnął jej tak mocno jakby nie mógł bez niej istnieć. Jej szelmostwa pchnęły nieszczęśnika do próby samobójczej. A on nadal czekał. Spotkali się. I pogodzili. Gdzie? W łóżeczku. Generalnie łóżeczko było integralną częścią ich związku. Taki pokój zwierzeń, wyrzucenia żalu i złości na siebie nawzajem.

Historia jest ciekawa ze względu na to, że opisuje miłość z punktu widzenia mężczyzny.
Rzeczową. Skupiającą wiele uwagi na fizyczności, ale wierną i lojalną. Ricardito przykuwa uwagę z jeszcze jednego powodu. Chilijeczka jest wampem, seksbombą. Egoistyczną seksbombą. W porównaniu z nią Ricardito jest kobiecy, delikatny i wrażliwy. Aż chce się go przytulić. Wynika z tego, że chyba jest niezbyt męski...

Gdyby książkę tę napisała kobieta, powiedziałabym, że to nic szczególnego, tragiczny romans, dużo seksu i szczęśliwe zakończenie. Jest jednak jedno "ale". Książkę napisał facet. Przedstawił ciekawy, męski (?) punkt widzenia. W trakcie lektury zastanawiałam się, czy jakaś kobieta przypadkiem nie skrzywdziła autora, bo przedstawia nas jako podłe, bezuczuciowe, mściwe i egoistyczne kokietki. Interesujące jest to, że nastąpiło jakby odwrócenie ról damsko-męskich. Bardziej męska, stała, pewna siebie, odważna, przebojowa jest Chilijeczka, Ricardo zaś jest delikatny, wrażliwy, kochający do grobowej deski. Przeważają u niego cechy, które zazwyczaj przypisywane są kobietom.

Powieść pt. ”Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki” jest dziełem Mario Vargasa Llosy, fascynującą historią, temperamentną niczym Hiszpania. Z hiszpańskim temperamentem autora w tle, który udziela się czytelnikowi. Bo która z nas nie chciałaby czasem być niegrzeczną dziewczynką i doprowadzać mężczyzn do obłędu samym istnieniem? W zasadzie nie tylko mężczyzn, myślę, że dla kobiety niezwykłym komplementem jest fakt, że wzbudza fascynację (nie mówię tu tylko o pociągu fizycznym) u przedstawicielek swojej płci. No właśnie... w tej książce bardziej pociąga nas kobieta niż mężczyzna...

* Andrzej Sapkowski, „Miecz przeznaczenia” (przp.aut.)
** Mario Vargas Llosa "Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki" (przyp.aut.)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.