Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

4662 miejsce

Miłość, wolność i życie, czyli wedlowska czekolada

Od tysiącleci czekolada jest fenomenem, który fascynuje i nadal zadziwia ludzi. Ziarno kakaowca służyło od wieków jako środek płatniczy i dzisiaj nadal jest inwestycyjną rośliną giełdową.

Owoce kakao. / Fot. Isabella DegenJak podała Gazeta Wyborcza wiadomo, że w końcu czerwca Wedla zakupiła japońska firma Lotte - największy producent słodyczy w Japonii i Korei Południowej. Komisja Europejska wymusiła na firmie Kraft sprzedaż
naszego Wedla, co było warunkiem dla fuzji firm Kraft Foods i Cadbury.

Drzewo kakaowe, ogród botaniczny Frankfurt. / Fot. Isabella DegenCiekawe co zmieni się w polskich wyrobach wedlowskich pod zarządem firmy Lotte. Czy Ptasie mleczko i Michałki staną się bardziej egzotyczne, tak aby smakowały samurajom, czy też pozostanie w nich nasz rodzimy znany smak. Japońska firma Lotte posiada ciekawe logo złożone z trzech liter L czyli Love, Liberty. Life (miłość, wolność, życie). Ciekawe jakie nowości wprowadzi to logo w naszych wedlowskich wyrobach, znanych już na całym świecie.

Historia czekolady

A właściwie kakao, sięga bardzo dawnych czasów. Ostatnie badania językoznawców dowodzą, że historia sięga czasów 10 wieku przed naszą erą. Słowo cacao ma korzenie w języku Olmeków, plemienia zamieszkałego p.n.e. na terenach dzisiejszego Meksyku. Po Omelkach te tereny zamieszkiwała jedna z największych cywilizacji przed naszą erą - cywilizacja Majów, a po niej Aztekowie.

Ziarno kakaowca przywiózł do Europy Krzysztof Kolumb ze swoich wypraw do Ameryki Południowej. Aztekowie spożywali napój o nazwie Xocolatl, sporządzany z proszku kakaowego, wanilii i papryki cayenne jako napój świąteczny podczas różnych obrzędów religijnych. Początkowo przyrządzano go na dworze hiszpańskim według recepty azteckiego króla Montezumy, jednak Hiszpanie szybko uszlachetnili ten napój za pomocą mleka, wanilii i cukru. Początkowo kakao w Europie używano tylko w celach leczniczych, w bólach gardła,żołądka i gośćcu.

w różnych kolorach owoce kakaowca. / Fot. Isabella DegenKakaowiec właściwy (Theobroma cacao L.) rośnie w Ameryce Południowej i Środkowej, jest niedużym (10-15 metrów), wiecznie zielonym drzewem. Kwiaty są obupłciowe, wyrastają pęczkami na pniu, lub na grubszych gałęziach. Kwitnienie i owocowanie trwa przez cały rok. Lecz drzewo kakaowca owocuje dopiero po sześciu latach, dając żółte, czerwone, pomarańczowe lub fioletowe owoce, w zależności od gatunku. W środku owocu znajdują się liczne czerwonawe lub brązowe nasiona (ziarna kakaowe) w liczbie od 20 do 60 sztuk, pogrążone są w białym lub czerwonawym, przyjemnie pachnącym, mającym słodkawy smak miąższu. Nasiona wskutek fermentacji przybierają barwę brunatną i stanowią surowiec do dalszej przeróbki, z nich otrzymuje się: masło kakaowe, kakao sproszkowane i czekoladę jako półprodukt czyli tłuszcz kakaowy. Kolejnym etapem jest suszenie ziarna. Odbywa się to albo na słońcu (nasiona rozkłada się cienką warstwą na podłożu), albo za pomocą gorącego powietrza, w suszarniach. Suszenie zapobiega psuciu ziarna podczas transportu statkiem i magazynowania.

Najbardziej znanym i powszechnym produktem otrzymywanym z nasion kakaowych jest czekolada. Jest ona wyrobem cukierniczym składającym się z miazgi kakaowej, tłuszczu kakaowego i zmielonego ziarna kakao oraz dodatków, takich jak cukier, mleko, wanilia, owoce, orzechy, cynamon, kardamon czy inne dodatki.

Dużą wartość energetyczną i odżywczą czekolada zawdzięcza tłuszczom około 30 proc. oraz zawartości cukru około 30-50 proc., dlatego wykorzystuje się ją do szybkiego uzupełnienia niedoborów energetycznych w organizmie sportowców, podczas wypraw w ekstremalnych warunkach dla alpinistów czy też podróżników w strefie polarnej.

Ulubiony przysmak wedlowski "Ptasie mleczko" / Fot. Isabella DegenZ dwóch garści wysuszonego ziarna kakaowego można uzyskać około pół kilograma czekolady. Proces technologiczny na przestrzeni lat niewiele się zmienił. Produkcja czekolady jest bardzo skomplikowanym procesem, wymagającym stosowania dużej ilości maszyn, urządzeń i agregatów. Tylko duże fabryki mogą sobie pozwolić na produkcję czekolady na dużą skalę, począwszy od ziarna kakaowego, do produktu finalnego, jakim jest tabliczka czekolady, galanterii czekoladowej lub pralinek.

A oto statystyka konsumpcji czekolady w Europie podanych na polskich stronach internetowych czekolada.pl. Polski rynek słodkości według specjalistów rynku czekolady znajduje się wciąż w fazie wzrostu. Obliczono, że przeciętny Polak zjada średnio 3,7 kg czekolady w ciągu roku, w Wielkiej Brytanii na głowę przypada 7,3 kg, w Austrii oraz Holandii po 8 kg, natomiast przeciętny mieszkaniec Szwajcarii konsumuje rocznie ok. 10 kg czekolady. Największe firmy kontrolują trzy czwarte sprzedaży w ujęciu ilościowym - łączny udział Cadbury Wedel, Stollwercka i Kraft Foods i Nestle/Goplana kształtował się na poziomie 77,1 proc. (dane za AC Nielsen). W czołówce na czekoladowym rynku znajdowała się firma Cadbury z Wedeeml z 28,5 proc. udziałem, za nią Stollwerck, który kontroluje 21,9 proc. rynku czekolad, dalej firma Kraft Foods - 17,6 proc. udziału oraz Nestle (marki Goplana i Nestle), która uzyskała 12,2 proc. Pozostała piąta część należy m. in. do takich firm jak: Terravita, Wawel, Fazer, Millano (Baron) czy Ferrero (dane z kwietnia i maja br.).

Źródła: Wikipedia, poradnikzdrowie.pl , czekolada.com
Figurka z owocem kakaowca z czasów Azteków. / Fot. Wikipedia Commons




Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (21):

Sortuj komentarze:

Ja w tym temacie jestem rozczarowany. Obecnie wyroby czekoladowe są w dużej mierze trujące i bez prawdziwego smaku czekolady. A "Wedel" potrafił robić tak wspaniale wyroby czekoladowe. Gdzie podziały się te wspaniałe receptury? Prawdopodobnie ekonomia je wykurzyła.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 31.07.2010 22:09

Czekolada to jest to:))) uwielbiam.... 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Moja ciocia Ewa -od strony ojca_ lata całe pracowała w "BAŁTYKU" przy słodyczach w Gdańsku-Oliwie. Póki żyła - słodka była; ))
Pozdrawiam serdecznie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zapomniałem napisać o bardzo WAŻNEJ rzeczy - czekolada obniża ciśnienie, dobra jest dla nadciśnieniowców ale ludzie ze słabiutkim ciśnieniem lepiej niech nie przesadzają. Cebula, czosnek i czekolada obniżają ciśnienie. Najlepiej (skonsultujcie się z lekarzem lub farmaceutą)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wedlowskie ptasie mleczko zrobiło furorę w jednym z bastionów czekolady,w Szwajcarii.Dla znajomych Szwajcarów w Engelbergu oprócz-tradycyjnie- polskiej kiełbasy, zabraliśmy eksperymentalnie dwa pudełka ptasiego mleczka.Tak im zasmakowało,że od tamtej pory stało się obowiązkowym suwenirem.5.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 25.07.2010 21:02

Co tam cholesterol, czy nadwaga - ważna jest dobra czekolada :) 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mirku życzę poprawy samopoczucia. Jeszcze raz Cię zapewniam, że czekolada i miłość jest dobra na wszystko.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mówisz Basiu o tym znanym sklepie i pijalni czekolady na rogu Szpitalnej? Często mnie tam ciągnęło :) http://czycus.wordpress.com/2009/08/11/wedel/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Isabello z zakochaniem miałbym problem, byłaby to miłość jednostronna, depresje mam od dawna ale z ptasim mleczkiem i czekoladkami, jesteśmy dobrymi znajomymi. Mam 172 cm ważę 75 kg czyli jest wszystko w normie. Nie pogniewam się jak przytyję do 85 kg Wydaje się to głupie, ale przy mojej chorobie czasami chudnę 20 kg w ciągu 2-3 miesięcy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.