Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

16121 miejsce

"Miłości ślad" – nowy album Eleni [Recenzja]

W marcu 2013 roku ukazała się nowa płyta Eleni pod wymownym tytułem „Miłości ślad”. Uwodzicielskie piękno muzyki greckiej i orientalnej połączone z aksamitnym głosem wokalistki przynosi rewelacyjny efekt.

Eleni, Miłości ślad, Rok premiery: 2013, Wydawca: EMI Music Poland. / Fot. okładka płyty Upłynęło dwanaście lat od wydania ostatniej płyty Eleni Coś z Odysa (2001), w której nastąpił powrót do popowego charakteru piosenek oraz nagrywania muzyki z udziałem instrumentów, nie zaś przy użyciu elektroniki. Poprzedzające ten album dwie płyty powstałe pod wpływem osobistej tragedii, jaką była śmierć córki Afrodyty, Moje credo (1999) oraz Nic miłości nie pokona (1996) wyróżniały się z twórczości artystki filozoficznymi i religijnymi aspektami. Nowa płyta Miłości ślad nawiązuje przede wszystkim do charakteru albumu Coś z Odysa, jednak przynosi własną, oryginalną formę. Zachowując cechy stylistyki greckiej wprowadza rytmy tureckie i andaluzyjskie. Nowe brzmienia orientalne łączą się harmonijnie z anielskim głosem i wdziękiem Eleni.

Czas minął niepostrzeżenie, wypełniły go koncerty, spotkania, podróże, udział w charytatywnych akcjach. W jednym z wywiadów Eleni przyznaje, że nowej płyty domagała się najbardziej publiczność polonijna w Ameryce, dokąd artystka wędrowała co trzy lata. W tym czasie dojrzewał też pomysł na nową płytę. Trzeba przyznać, że gromadzenie materiału i koordynowanie całej współpracy zaowocowało po dziesięciu latach ofertą spełniającą oczekiwania fanów jednej z najbardziej popularnych piosenkarek.

Płyta Miłości ślad jest utrzymana w greckiej stylistyce, charakterystycznej dla artystycznej twórczości Eleni i jej współpracowników. Kompozytorami oraz aranżerami dużej części utworów znajdujących się na albumie są muzycy występujący z Eleni od ponad trzydziestu lat: Aleksander Białous, Andrzej Elman, Mariusz Rybicki. Producentem muzycznym albumu jest kompozytor i autor większości tekstów Kostas Dzokas, który od początku czuwa nad artystyczną karierą wokalistki. Do współpracy zostali zaproszeni dwaj wybitni wirtuozi z Grecji zaprzyjaźnieni z Eleni: Thanos Andrias oraz Jannis Sinanis. Wprowadzają oni wspaniałe efekty brzmieniowe, grając na buzuki (grecki instrument ludowy) oraz sazzie (turecki instrument strunowy). Pojawiły się na płycie również dwie piosenki Seweryna Krajewskiego oraz bardzo młodego kompozytora i instrumentalisty Filipa Wałcerza.

Album składa się z dwóch płyt, na których znajduje się 17 utworów. Wiele z nich w swej warstwie rytmicznej i harmonicznej nadaje płycie nowy orientalny koloryt, idealnie łączący się z charakterystycznym głosem wokalistki. O sile przekazu płyty decydują teksty, w których jak zawsze jest mowa o miłości i nadziei, wyrażana jest afirmacja optymizmu. Podobnie jak w przypadku ostatnich płyt pojawia się też filozoficzny namysł nad ludzkim doświadczeniem życia. Wśród autorów tekstów są m.in. Leszek Konopiński i Leszek Bukowski. Melodie oraz wokalistyczna linia piosenek są rozpoznawalne, charakterystyczne, przywołujące barwy dźwięków znanych z bogatej dyskografii artystki. Jak zawsze brzmienie instrumentów oddziałuje intrygująco, a linia wokalna wydobywa się z nich przejrzyście i harmonijnie.

Nowy album otrzymał tytuł jednej z piosenek Zostawiłam miłości ślad ze słowami Filipa Walcerza. Wyróżnia się ona brzmieniem, gdyż śpiewowi towarzyszy tylko fortepian wsparty subtelnie skrzypcami i wiolonczelą. Tytuł jest sygnałem, że w warstwie znaczeń płyty obecne są motywy kluczowe dla twórczości zespołu współpracującego z Eleni. Od piosenki do piosenki artyści wędrują szlakiem miłości. Nowymi elementami warstwy tekstowej są współczesne motywy rzeczywistości elektronicznej. W 2000 roku w wywiadzie Eleni przyznawała, że zachowuje dystans wobec Internetu. Niektóre teksty nowej płyty dowodzą, że po upływie dziesięciu lat nieco zmieniła się sytuacja. Wirtualny świat nadal nie jest domeną artystki, ale maile i smsy stały się elementami miłości w piosenkach, jak w utworze Ślę ci ten list będącej flamenco z nowoczesnym horyzontem życia. We wszystkich piosenkach zachowane zostało stałe przesłanie twórczości Eleni. Muzyka ma oddziaływać terapeutycznie, działać jak lekarstwo, poprawiać nastrój, pobudzać do życia, ale także i do tańca. Taki kierunek wyznaczyła pierwsza piosenka i płyta pod tym samym tytułem - Po słonecznej stronie życia.

Każda nowa płyta jest świadectwem rozwoju, wyrazem nowych doświadczeń, przeżyć, jakie artystka chce przekazać ludziom. Do nowej płyty dołączone zostały utwory zawierające osobiste treści: Nie spocznę nim znajdę, Gdy tę rzewną nucę pieśń oraz Eleni zwą mnie. Ta ostatnia kompozycja, zwieńczająca płytę, nosi charakter podsumowania trzydzieści siedem lat trwającej kariery.

Maluję śpiewem pejzaż
Na którym widać pełen słońca Wawel
I przez mgłę Akropol


Nosi wyraźnie autobiograficzny charakter, stanowiąc w warstwie tekstowej metaforyczną opowieść o biegu życia artystki. Jest to piosenka autotematyczna, odnosząca się do opisu jej grecko-polskiej drogi życia oraz danego przez los przeznaczenia. W sensie metaforycznym opowiada o jedności kulturowej, jakiej potwierdzeniem jest fakt, iż kultura polska ma swoje korzenie głęboko zanurzone w kręgu śródziemnomorskiej kultury.

Poznałam w Polsce Norwida wiersze
I kunszt Niemena
Safony strofy, Homera pieśń
O wielkiej Troi
Ich lubię czytać, nieśmiało recytować
Bo mi w duszy mówi
Że pisali oni piórem stwórcy


Zjawisko kulturowe grecko-polskiego współistnienia realizuje się współcześnie w charakterystyczny sposób w twórczości Eleni. Jej piosenki tak greckie, jak i polskie potwierdzają wyjątkowość brzmienia obu języków. Ich współbrzmienie podkreślał w jednej z refleksji Henryk Sienkiewicz, pisząc o polszczyźnie, że to „mowa, niepożyta jak spiż, świetna i droga jak złoto, jedna z najwspanialszych w świecie, tak wspaniała, piękna i dźwięczna, że chyba tylko język dawnych Hellenów może się z nią porównać.”

Jest ogromną sztuką umieć zachować dotychczasową stylistykę od ponad trzydzieści lat, a jednocześnie ustrzec się monotonii i banalizacji. Płyta Miłości ślad dowodzi, że jest to możliwe. Została przyjęta entuzjastycznie przez odbiorców. Największą popularnością zdaje się cieszyć piosenka Aleksandria:



Eleni, Miłości ślad, Rok premiery: 2013, Wydawca: EMI Music Poland. Nośnik: płyta CD

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Posłucham z przyjemnością nowych piosenek mojej ulubionej piosenkarki!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobrze, że są jeszcze takie piosenkarki, jak Eleni, które nagrywają muzykę z instrumentami akustycznymi, bez żadnych sztucznych, technicznych udziwnień. Dziękuję za artykuł, będę szukał płyty.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krzysztofie, to jest pewne utrudnienie, jednak można zamówić... Ja zakupiłam na allegro. Dwie płyty w albumie tworzą ciekawy zestaw - jedna jest czerwona, druga biała. Ogromnie się cieszę, że Eleni zdecydowała się na nowa płytę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Głos Eleni działa na mnie bardzo kojąco. Kupiłbym pewnie tę płytę, gdyby w Ostrowcu było choćby stoisko z płytami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Eleni ... to świetna piosenkarka i człowiek, bardzo cenię sobie jej piosenki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.