Facebook Google+ Twitter

Miłosne tête-à-tête z Madame

Narkotyczna znajomość inteligentnego młodzieńca i dojrzałej kobiety na tle socrealistycznej rzeczywistości. Całość ujęta w kunsztowną formę, pełną aluzji literackich, francuskich wtrąceń i odwołań do historii. Czyżby powieść doskonała?

Okładka "Madame" Antoni Libera / Fot. Wydawnictwo ZNAKGłówny bohater wykreowany przez Antoniego Liberę nie jest przeciętnym uczniem. Ten maturzysta to aktor, muzyk, reżyser, poliglota i poeta w jednym. Młody buntownik, odważny i otwarty na świat – gdy szkolne sukcesy zaczynają go nudzić, podnosi poprzeczkę. Niczym Sherlock Holmes podąża za zapachem drogich perfum należących do dyrektorki jego szkoły, by dostać się do jej świata.

Lekcje wolności o zapachu Chanel no 5

Stopniowo zaciera się granica, między fascynacją niedostępną kobietą, a wartościami, jakie reprezentuje – zarówno urok niezwykłej kobiety jest nieodparty, jak i urok „wolnego” Zachodu. Ona, pani profesor języka francuskiego, jest dla niego inspiracją, dodającą siły marzeniom. A snute marzenia i plany niweczone są przez biurokrację i najwymyślniejsze przepisy. Bohaterowi marzy się powrót do przeszłości, gdzie wszystko było inne, ciekawsze, lepsze. Albo chociaż ucieczka na Zachód, z dala od polityki socjalistycznego kraju, depczącego ludzkie pomysły. Rozpoczyna więc walkę o prawdę i o wolność. To go łączy ze swoją wybranką, ona także sprzeciwia się panującym zasadom, wyróżnia się z tłumu stylem bycia i nietuzinkowym strojem, chce zmieniać i reformować.

Z każdą zdobytą informacją o Madame bohater jednocześnie zbliża się i oddala od dyrektorki. Wie o niej coś więcej, i zarazem uświadamia sobie jak wiele faktów owianych jest jeszcze tajemnicą. A Madame mu ciągle ucieka. Z każdym krokiem jednak podniecenie rośnie, gdyż odkrywając karty historii, poznaje i kształtuje samego siebie. Nabiera wiary w siebie, pewności, że niedostępna pani profesor zauważy jego starania, przechwyci spojrzenie. Ale czy pozwoli mu się zbliżyć, by Panna i Wodnik połączyli się?

„Madame” lekka jak muzyka Chopina

Historia ta roztacza jakąś magię, czar i przyciąga czytelników. Późny debiut Antoniego Libery, który jest znany bardziej jako tłumacz i reżyser, niż pisarz, został przyjęty wyjątkowo ciepło. Ba, został on wręcz porównany do sukcesu Umberto Eco po wydaniu „Imienia Róży”. "The Times" określa powieść jako „nostalgiczną opowieść o młodzieńczej namiętności i trzeźwą analizę dojrzewania pod szarym niebem Europy Wschodniej lat 60..” Stanisław Barańczak podkreśla z kolei jej uniwersalność: „Można ją czytać naraz jako thriller, fascynującą historię miłosną, a także jako komiczną powieść polityczną i społeczną satyrę. Spełniając bardzo wysokie standardy artystyczne, daje głęboki wgląd w rozmaite dziedziny i sprawy – od psychologii wieku młodzieńczego po ideologiczną klęskę komunizmu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

(+) Sprawna recenzja. Z wdziękiem i stylem)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Moja ulubiona ksiazka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

plus ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.