Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Książki > Miłosne wyznania Hemingwaya ujrzały światło dzienne

Pozycja materiału w rankingach:

8901 miejsce

Dział: Książki

Ocena: 0pkt

Oceń:

Miłosne wyznania Hemingwaya ujrzały światło dzienne


Nieznane dotychczas listy i telegramy Ernesta Hemingwaya do Marleny Dietrich udostępniła Biblioteka Kennedy’ego w Bostonie. Razem ze znaną już korespondencją aktorki i piosenkarki do pisarza dają pełen obraz związku pomiędzy obojgiem.

A znajomość ta pełna była namiętności, nieskrywanego uczucia, fizycznie nigdy nie skonsumowanej miłości. Fragmenty listów zdobywcy Pulitzera i Nobla opublikował magazyn „The Guardian”. W jednym z nich Hemingway pytał Niemkę, jak chce zarabiać na życie. Sugerując, że mogłaby brać dziesięć centów od złamanego serca, sam oferował pięciocentówkę, którą mógłby jej oddać za swoje.

Oboje spotkali się w 1934 r. na francuskim liniowcu, którym pisarz podróżował do Paryża, a Dietrich do Hollywood. Jednak korespondencję zaczęli pod koniec lat 40. W jednym z listów wspominał, że kiedy obejmował ją ramionami, czuł się jak w domu. Ona, nazywając artystę po prostu Papa, wyznawała kiedyś, że to już najwyższy czas, by mu powiedzieć, że ciągle o nim myśli.

Z listów wyczytać można bezradność i niepewność dwojga kochanków, żyjących po obu stronach oceanu. Hemingway uważał się za nieśmiałego, Dietrich przyznawała się do swej niechęci do kontaktów fizycznych. Może stąd tak wiele ich łączyło.

Wymiana miłosnych wyznań trwała do samobójczej śmierci pisarza w 1961 r. Depresję, która towarzyszyła mu przez całe życie, można także zaobserwować w kilku fragmentach. W 1950 r. dzielił się swoimi przemyśleniami, uznając że życie w ogóle to ciężka rola. Wspominał o świecie, którego oboje byli świadkami, określając go jako „najcięższe czasy, jakie istniały kiedykolwiek”. I rzeczywiście coś jest w tym stwierdzeniu - depresja autora „Starego człowieka i morza”, który sam określał siebie jako część straconego pokolenia emigrantów i opinia femme fatale Dietrich, która po ucieczce z faszystowskiej ojczyzny została uznana za zdrajczynię, w pełni oddają ich strach i brak wewnętrznego bezpieczeństwa, którymi dzieli się między sobą w listach.

Planuje się wydanie książki zawierającej pełną korespondencję, czyli ponad 60 listów i telegramów między kochankami – „papą” i „córeczką”.

Źródło: http://books.guardian.co.uk

Zobacz także:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.