Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

47471 miejsce

Miłośnicy starych samochodów

Od zawsze interesowały mnie samochody. Ich technika, szybkość, piękno. Dziś samochody produkuje się w milionach sztuk rocznie. Naszpikowane elektroniką, która prawie myśli za kierowcę.

MG B GT na rynku w Krakowie, podczas Rajdu Krak 2004. / Fot. Fot. Jacek FilipekCzęsto mówi się, że kierowca jest tylko „wkładką” między kierownicę a fotel. Motoryzacja już nie pasjonuje ludzi jak dawniej. Nowym samochodom zarzuca się, że nie mają „duszy”, elegancji ani gracji. Coś w tych stwierdzeniach jest. Widząc stare samochody, czujemy dreszczyk emocji. Postanowiłem więc poznać miłośników starych samochodów. Porozmawiałem z nimi o ich pasji. Wybrałem się do Koła Pojazdów Zabytkowych przy Automobilklubie Krakowskim.

Człowiekiem, który wprowadził mnie w świat starych samochodów był Andrzej Karbowski. W Sekcji Zabytkowych Pojazdów jest od początku.
– Nasza sekcja istnieje od 1973 roku. W Krakowie zachowało się kilka bardzo cennych egzemplarzy samochodów, jeszcze sprzed wojny – opowiada Andrzej Karbowski. – W latach siedemdziesiątych zaczynały się pierwsze rajdy weteranów szos. W tym czasie kupiłem samochód na jaki było mnie stać, czyli Fiat NSU ”Glaser” 1100 z 1938r. Był czarny, miał czerwoną tapicerkę. Samochód zajeździłem do dna i już się nadawał tylko do remontu. Stał dwadzieścia lat. Odkąd w 1993 zrobiłem remont jeżdżę znowu. Jestem konserwatorem, więc podczas remontu odnalazłem ślady fabrycznego lakieru.Teraz jego kolor jest kremowo-wiśniowy.

Koło Pojazdów Zabytkowych

Główną imprezą Koła Pojazdów Zabytkowych jest Rajd Krak organizowany od 1974 r. Potem nazwa „Krak” zniknęła i były to eliminacje do Mistrzostw Polski, które organizowane są od 1976 r. Od 2004 roku Rajd Krak wpisany został do kalendarza imprez miejskich.
– Z miastem nawiązaliśmy współpracę. Uświetniamy naszymi samochodami różne imprezy w kraju. Wydział promocji i reklamy drukuje nam plakaty, a wydział administracji nie bierze żadnych pieniędzy za wystawę samochodów na rynku. Współpraca ogranicza się do tego, że miasto ułatwia nam niektóre sprawy – wyjaśnia Karbowski.

Przez wiele lat samochody tego koła były ozdobnikiem podczas Rajdu Żubrów. Jechały na trochę innych zasadach, niż reszta zawodników, ale dzięki temu stare samochody się pojawiały. – Rajd Żubrów to nie jest profil naszego klubu. Natomiast istnieje sekcja Youngtimerów i te samochody z lat 60. już bardziej się do tego nadają.

Oprócz Rajdu Krak organizuje się rozpoczęcie i zakończenie sezonu oraz kilka innych wycieczek na zasadach towarzyskich. – Wygląda to tak, że się umawiamy pewnego dnia i wyruszamy poza miasto pojeździć po dolinkach, czy zajeżdżamy do jakiegoś miasteczka na lody – opisuje Andrzej Karbowski. – Często przyjeżdżają na takie wycieczki ludzie nowi, którzy się integrują z nami i w następnych latach startują już w sztandarowych naszych imprezach. Takie wypady bardzo popularyzują nasze koło.

Są ludzie, którzy jeżdżą na imprezy, ale są też sympatycy i jeśli ktoś chce to może się włączyć w organizację przy obsłudze rajdu, bo jest wtedy, co robić. – Dwa lata temu pomagali nam ludzie z klubu Youngtimerów, a ich koło zostało włączone w struktury automobilklubu. Działamy już w tej chwili wspólnie. Oczywiście samochody z naszych sekcji różnią się od siebie, ale wielu z naszych zawodników ma takie samochody, które nadają się do „youngtimerowej” kategorii wiekowej, a już niedługo będą u nas – wspomina Karbowski.

W tej chwili jest wiele różnych klubów, ale takie kluby nie chcą się włączać w struktury PZM, i nie mają większych szans na organizację np. Mistrzostw Polski. – Czasami mają pretensje, że są pomijane, ale to nieprawda. Oni nie chcą się włączyć w struktury, chcą być niezależni a niezależność „kosztuje” – mówi pan Andrzej Karbowski. – Spotykamy się w siedzibie Automobilklubu w każdą środę po godzinie 18.00 od 34 lat.To organizacja z długimi tradycjami działająca już od 1908 r. Będąc ich sekcją łatwiej jest nam rozmawiać z urzędami.

Ludzie

Mają różne zainteresowania i reprezentują różne środowiska, ale łączy ich zainteresowanie do starych samochodów. Większość to inżynierowie, mechanicy, lakiernicy blacharze, czyli osoby z branży, ale są też architekci, lekarze, adwokaci, biznesmeni. Jednak nie wszyscy...

– Kolega, który zrobił przepięknie Fiata 600 jest np. maszynistą. – Zmienia się skład ludzi, którzy się tym interesują. Pozostaje grupa stałych uczestników ruchu weteranów i cały czas dołącza nowa grupa ludzi. Są to na ogół ludzie bogaci, którzy już na tyle zarobili, że mają czas i pieniądze żeby brać udział w imprezach. Bo trzeba czasu, nie tylko pieniędzy – opowiada Karbowski.

Samochody

Jeśli chodzi o samochody zabytkowe, to nie każdy samochód, który spełnia kryteria wieku jest zabytkowym pojazdem, bo to nie jedyne kryterium. Według unijnych definicji samochód zabytkowy musi ukończyć 25 lat i być używany jako zabytek. To znaczy, że nie może być traktowany jako samochód do normalnego użytku.

Żeby samochód był uznany za zabytkowy musi posiadać 70-75 procent oryginalnych części, ale to zależy od wieku samochodu. Im młodszy samochód tym bardziej musi być oryginalny. Jeżeli jest to bardzo stary samochód to jest większa tolerancja. – W naszych imprezach liczy się oryginalność, i to się właśnie ocenia: samochód, jego wiek, stan i to jeśli chodzi o oryginalność jak i jakość odrestaurowania – zaznacza Karbowski.

W tej chwili można kupić stary samochód na chodzie za ok. 3-4 tysiące zł i odrestaurować go. Samochody te są jeszcze stosunkowo łatwe do remontu. Wersje sportowe popularnych samochodów, są zazwyczaj bardziej cenione, niezależnie od wieku pojazdu.

Koło Pojazdów Zabytkowych organizuje spotkania w każdą środę w godz: 18-20 w Automobilklubie Krakowskim
ul. Na Barciach 6 w Krakowie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

michał
  • michał
  • 23.05.2011 23:35

polecam
http://www.youtube.com/watch?v=vlCsgW1TovU

Komentarz został ukrytyrozwiń
Janusz
  • Janusz
  • 18.03.2011 11:15

Przepraszam jeżeli zawracam głowę ale jako miłośnik starych samochodów pewnie mi Pan wybaczy. Posiadam fiata 125p 1300 z 1970r. w całkiem przyzwoitm stanie, wiem bo jestem jego pierwszym właścicielem. Szukam dla niego nowego Pana bo wydaje mi się, że nie zasłużył jeszcze na złomowisko.
Jeszcze raz przepraszam tel. 601181508 lub meil janlar@onet.eu. Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.