Facebook Google+ Twitter

"Miłośnik" komunikacji miejskiej zatrzymany

Jak dowiedziała się gazeta Wiadomości24.pl, łódzka policja zatrzymała nastoletniego mieszkańca miasta, który podejrzewany był o spowodowanie wtorkowego zderzenia dwóch tramwajów.

Zatrzymany nastolatek. / Fot. Express IlustrowanyZatrzymany chłopak ma zaledwie 14 lat. Nastolatek w trakcie przesłuchania od razu przyznał się do przestawienia zwrotnicy, wskutek czego zdarzył się wtorkowy wypadek. Prawdopodobnie przyczynił się także do zeszłorocznego wykolejenia się tramwaju.

- W trakcie wstępnej rozmowy potwierdziły się przypuszczenia, iż to właśnie on może być sprawcą wypadków. Policjanci przeszukali jego miejsce zamieszkania, gdzie zabezpieczyli urządzenie, którego wygląd i konstrukcja wskazywały, iż mógł służyć jako promiennik podczerwieni sterujący położeniem zwrotnic tramwajowych - powiedział podinsp. Mirosław Micor, rzecznik łódzkiej policji. - Przyznał również, że swobodnie mógł poruszać się po zajezdniach tramwajowych i zbierać różne przedmioty oraz gromadzić wiedzę potrzebną m.in. do zbudowania urządzenia przy pomocy którego doprowadził do tragedii - podkreślił Micor.

Młodociany sabotażysta już działał


We wtorkowym zderzeniu na skrzyżowaniu Żeromskiego i Kopernika rannych zostało w sumie 12 pasażerów. Dziewięć osób przewieziono do szpitala a trzy odmówiły hospitalizacji. Aktualnie cztery osoby pozostają jeszcze Nastolatek swoim zachowaniem mógł narazić wielu pasażerów na utratę zdrowia a nawet życia. / Fot. Grzegorz Michałowski/PAPna obserwacji w szpitalu. Ale i one niedługo będą mogły wrócić do domu.

Po badaniu komisyjnym, przeprowadzonym w środę, okazało się, że stan wagonów tramwajowych, jak i zwrotnicy, był dobry. Tydzień temu była ona sprawdzana pod kątem technicznym i stwierdzono, że jest w pełni sprawna technicznie. Dlatego od razu pojawiła się teza o ingerencji osób trzecich.

- Kilka miesięcy temu w podobnym przypadku wykolejenia wagonów na skrzyżowaniu alei Piłsudskiego i alei Śmigłego Rydza, zauważono dziwnie zachowującego się młodego człowieka. 13 grudnia 2007 roku na VI Komendy Miejskiej Policji w Łodzi wpłynęło stosowne zawiadomienie - powiedziała Maja Porczyńska z biura prasowego Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Łodzi.

"Miłośnik" tramwajów mógł doprowadzić do tragedii


Nieprzemyślane zachowanie może drogo kosztować rodziców 14-latka. Służby miejskie mogą zwrócić się o pokrycie kosztów akcji, którą szacuje się na kilka tysięcy złotych. Miejski przewoźnik może dochodzić odszkodowania za dłuższą przerwę w funkcjonowaniu komunikacji.

Łódzka policja przypuszcza, że chłopak, który obecnie przebywa w policyjnej izbie dziecka, może być sprawcą większej liczby wykolejeń.


Przeczytaj także:

-Zderzenie tramwajów w centrum miasta

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (20):

Sortuj komentarze:

leon
  • leon
  • 23.01.2012 14:48

Wybatożyć !

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 11.01.2008 09:51

Papu prosze w to nie mieszac:D Jak by co to juz mam aparacik:D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Publiczna egzekucja to mało , ale od czegoś trzeba zacząć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Maciek - no i cóż, że ze Szwecji? ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mati - jakoś radzić sobie trzeba :-]
Robert - Do Twojego zestawienia dodam PAP z 16:33...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 10.01.2008 00:02

plusik

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobry materiał Daniel (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 09.01.2008 22:42

Bo był bezstresowo wychowany?

Komentarz został ukrytyrozwiń

kochane dzieci :):):)

Komentarz został ukrytyrozwiń

no i o to chodzi:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.