Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

12738 miejsce

Mimowie na krakowskim Rynku - diabłu wstep wzbroniony. [Zdjęcia]

Białej Damy na krakowskim Rynku Głównym już dawno nie ma. Przyszedł czas na diabła. Zakazano mu występów na Rynku, ale uchowały się jeszcze złote damy, pisarze, królowie, muzykanci etc. Jak długo? Póki co, można się jeszcze nimi nacieszyć.

1 z 15 Następne zdjęcie
Zdjęcie: fot.Barbara Figurniak
fot.Barbara Figurniak

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (29):

Sortuj komentarze:

http://www.youtube.com/watch?v=hq_0yGgvNpU - ciekawe czy po obejrzeniu tego materiału, ktoś mógłby uwierzyć, że dzieci boją się "brzydkich" postaci na Rynku. Zaznaczam, że diabeł jest mniej straszny:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mnie tylko żal tych wszystkich Artystów, którzy nie dość, że nie otrzymują żadnego wsparcia, dzięki któremu mogli by się rozwijać, tworzyć i dawać wiele społeczeństwu, to jeszcze rzuca się im kłody pod nogi. Często kłody nie do przejścia. Tu mówię ogólnie, nie tylko o Artystach z Rynku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Myślę, że wyjątkowo należy docenić troskę straży miejskiej o nasze dobre samopoczucie. Przecież to nie są przelewki. Walką ze Śmiercią, Diabłem to eschatologiczne wyzwania. Dlaczego ludzie tego nie doceniają ? No i ten Lajkonik: obrona Ojczyzny przed tatarskim najazdem. Wg relacji straży "wykazywał zdenerwowanie, gdy go zatrzymano". Przecież za samo to należy się odpowiedni mandat, czy 5 tys. to nie jest za mało ? To przecież tak niewiele jak na krociowe zarobki artystów (wiadomo, że każdy artysta żyje ponad stan, a już uliczny, to ho, ho !). Więc mamy w sezonie turystycznym drugą główną linię walki SM (po źle zaparkowanych samochodach) z obywatelami w naszym pięknym mieście. Byłem świadkiem, jak w pełnym rynsztunku antyterrorystycznym zatrzymywali ulicznego sprzedawcę skarpetek. Łączyli się swoimi urządzaniami satelitarnymi z centralą, czy zatrzymany jest bardzo, czy też średnio groźny dla społeczeństwa. Na moją prośbę o uciszenie awanturujących się pijaków (na środku ulicy Floriańskiej), odparli, że to nie ich sprawa.
Koncentracja wysiłków na eliminację artystów promujących miasto - to ich sprawa. No, ale przecież to władza, a władza z definicji ma rację.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dzielna Straż Miejska niedawno złapała Lajkonika na gorącym uczynku. Grozi mu 5 tys.zł grzywny.
link

Diabeł i Śmierć popadli w koszmarne kłopoty,a Biała Dama od dawna "pokutuje za grzechy", można ją jeszcze obejrzeć w podanym poniżej linku:

http://www.mmkrakow.pl/454264/2013/7/18/urzednicy-przegonili-smierc-i-diabla-z-rynku-w-krakowie?category=news
Wierzyć się nie chce !!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

A co mówi "Diabeł" (Rafał Śpiewak) na zakaz występów ? :
"...Urzędnicy zasugerowali "śmierci" i "diabłu", aby zebrali podpisy poparcia. Ci jednak nie zamierzają tego robić, bo ich zdaniem ulicznych artystów najlepiej weryfikuje publiczność. Stracili też zaufanie do komisji. - Uwierzyłem, że jeżeli pojawi się taka komisja, to teatralność ulicy wzrośnie, ale okazuje się, że wcale tak nie jest..."

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetna relacja , wiadomo ...Kraków :)
Lubię obserwować mimów ,nawet diabełki .Mają w sobie " psotną iskierkę ".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przeczytałam to tłumaczenie pana Popiołka z magistratu:
"Ustawienie tego typu postaci przed wejściem do Kościoła Mariackiego nie licuje z powagą tego miejsca."
Widać pan Popiołek nigdy nie oglądał krakowskich szopek, bardzo często nawiązujących do architektury tego kościoła. Wśród figurek można zobaczyć typowe dla jasełek postacie Diabła, Anioła, Śmierci, Żyda czy Heroda.
Nie był też pewnie w kościele o.o. Bernardynów i nie widział "Tańca Śmierci" w kaplicy św. Anny http://www.bernardyni.com.pl/Aktualnosci,179_taniec_smierci_historia_obrazu.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nudę by się jakoś zniosło,tylko ciekawe co z wolnością ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jednym słowem nuda ;))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak zaczynałam uczyć się religii, ksiądz mówił więcej o diabłach, niż o aniołach i nikt się pod ławkę nie chował. Malowaliśmy diabła z wyobraźni i wiele było o nim dyskusji. Nie zakłócało to ani mojego snu, ani nie wpadałam w panikę. Malowidła diabłów widziałam dziesiątki razy. Nasz krakowski diabeł może był jakiś wyjątkowy? Taki jakiś za śmieszny ? może za figlarny ? Diabeł - jedna z wielu postaci wpisanych w nasze życie zasłużył sobie na wieczne potępienie i wygnanie:) Możemy wreszcie zacząć uczyć dzieci, że go nie ma i że od teraz tylko same aniołki będą nas otaczać:) Raj na Ziemi:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.