Pozycja materiału w rankingach:
Autor usunął profil
Już jutro początek astronomicznej jesieni. Co to właściwie znaczy? Skąd się biorą pory roku? Co wspólnego ma ruch naszej planety z dziecięcymi zabawkami? Na te i inne pytania odpowiada Kamil Złoczewski z Centrum Nauki Kopernik.
Nad rankiem 23 września 2010 o godzinie 5:09 czasu polskiego rozpocznie się astronomiczna jesień. - Jest to moment, w którym Słońce na swej drodze po niebie przechodzi przez tzw. punkt Wagi - tłumaczy Kamil Złoczewski z Planetarium Centrum Nauki Kopernik.
- Pory roku na Ziemi są spowodowane tym, że oś obrotu naszej planety nachylona jest pod kątem do płaszczyzny jej orbity wokół Słońca - wyjaśnia astronom. Kąt ten wynosi około 66,5 stopnia, w efekcie czego Ziemia w swoim ruchu wokół Słońca przez pół roku wystawia ku niemu większą część półkuli północnej, a przez drugą połowę roku - większą część południowej. Dlatego też w grudniu dni na antypodach trwają dłużej niż w Polsce, a Nowy Rok można powitać, opalając się na plaży.
Co ciekawe, gdy popatrzymy na jutrzejsze położenie Słońca w dowolnym programie astronomicznym przedstawiającym niebo, dowiemy się, że punkt Wagi znajduje się w gwiazdozbiorze... Panny. - Dzieje się tak, ponieważ oś, wokół której obraca się Ziemia, nie jest skierowana ciągle w tym samym kierunku - ten powoli się zmienia - mówi Kamil Złoczewski. Zjawisko to nazywamy precesją i możemy je bez trudu zauważyć, gdy wprawimy w ruch wirowy zabawkę dziecięcą - bąk. W wypadku Ziemi precesja trwa trochę dłużej niż w wypadku bąka, czyli około 26 tysięcy lat. Powoduje to powolne przesuwanie się na zachód punktów Barana i Wagi.
Dzisiejszy dzień nazywamy na północnej półkuli Ziemi równonocą jesienną. Niemal na całej planecie dzień i noc trwa około 12 godzin. Kolejne dni będą coraz krótsze, noce zaś dłuższe aż do przesilenia zimowego. Będzie ono miało miejsce 21 grudnia, a potem dnia znów zacznie przybywać.Zobacz także:
Artykuły
(14)
Galerie
(4)
Średnia ocen
(4.59)
Wiek: 27 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Donald Pottier i jego jet car, czyli... 6 tys. KM. Zobaczcie sami!
(odsłon: +887)