Facebook Google+ Twitter

Minęła kolejna rocznica samobójczej śmierci "Śląskiego Drzymały"

Franciszek Chrószcz był ofiarą tej samej ustawy, z którą w będącej pod zaborem pruskim Wielkopolsce walczył Michał Drzymała. Państwo, którego był lojalnym obywatelem, nie pozwoliło mu na wybudowanie domu na własnej parceli.

Franciszek Chrószcz / Fot. Dziennik ZachodniJanina Naturska wspomina w "Dzienniku Zachodnim" polskiego górnika z Pszowa, obywatela państwa pruskiego, Franciszka Chrószcza. Jego historia przywołuje powszechnie znany los Michała Drzymały z Wielkopolski.

Choć Śląsk nie był pod zaborami, to Chrószcz padł tu ofiarą ustawy osadniczej z roku 1904 o budowie domów i mieszkań, która zabraniała Polakom budowania na własnej roli. Drzymała zamieszkał w słynnym wozie, a Chrószcz wybudował sobie jaskinię w kupionej wcześniej ziemi.

Pruski żandarm przyszedł jednak do Chrószcza, aby zabronić mu nawet tego. To stało się bezpośrednią przyczyną tragedii, która miała miejsce 8 sierpnia 1908 roku.

Zdesperowany Chrószcz zastrzelił funkcjonariusza, a następnie popełnił samobójstwo.

Jego śmierć była inspiracją dla działających na Górnym Śląsku dramatopisarzy i poetów. Dziś w Pszowie stoi pomnik upamiętniający "Śląskiego Drzymałę", którym opiekuje się miejscowa szkoła.

"W 2008 roku minęła okrągła, setna rocznica tragedii śląskiego górnika, żołnierza, weterana wojennego. Minęła cicho i niepostrzeżenie. Tak jak cicho i niepostrzeżenie odsyła się w ostatnich latach do lamusa historii wiele faktów z dramatycznej historii naszego Śląska. Bo nie pasują do lansowanej ostatnio wersji tej historii" - kończy wspomnienie autorka tekstu zatytułowanego Tragedia Ślązaka wyrzuconego z ziemi.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Kaja
  • Kaja
  • 25.09.2011 19:46

Artykuł paskudnie nierzetelny. Tak to jest jak ktoś kto nie ma pojęcia bierze się za historię!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jan
  • Jan
  • 17.09.2011 08:28

Poprawcie najpierw błędy w tym tekście!

Komentarz został ukrytyrozwiń
puchacz
  • puchacz
  • 22.08.2011 18:43

a przecież i korfanty był ofiara represji grażyńskiego i nie on jeden mało sie o tym mówi spójrzcie na sląsk i z tej strony to była walka o dominacje na śląsku a ten był własnością ślązaków

Komentarz został ukrytyrozwiń

smierc za smierc. Oko za oko .Kto mieczem wojoje, ten od miecza ginie!SLAZAK TO NIE NIEMIEC ANI POLAK PO PROSTU SLAZAK!.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tragiczny, ale ważny epizod! Proponuje jednak spjrzeć na tregedię i tego niemieckiego żandarma, który wykonywal prawo państwowe. To niekoniecznie musial być zły czlowiek. Tu, na Ślasku ludzie gineli po obu stronach na skutek dramatycznych uwarunkowń politycznych i prawnych.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Ikra
  • Ikra
  • 09.08.2011 11:41

Komu przypomniał, to przypomniał - ja nie znałam tej historii w ogóle! Na Śląsku takich jest wiele. Racja, panie Wojciechu - lansujmy historię Śląska. Wiem co mówię, mój tato służył w Wehrmachcie, a dziadek w III powstaniu. Pozdrawiam Autora i dziękuję

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak, trzeba przypominać... I trzeba lansować, historię Śląska, często bolesną i tragiczną...

Komentarz został ukrytyrozwiń

"W 2008 roku minęła okrągła, setna rocznica tragedii śląskiego górnika..." - nietrudno się nie zgodzić z konkluzją Janiny Naturskiej. Tym samym podziękowania dla Autora materiału za przypomnienie sylwetki Franciszka Chrószcza. *

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.