Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Portfel > Edukacja > Minęło czterdzieści lat od likwidacji liceów pedagogicznych

Pozycja materiału w rankingach:

52789 miejsce

Dział: Edukacja

Ocena: 25pkt

Oceń:

Minęło czterdzieści lat od likwidacji liceów pedagogicznych


Nas, absolwentów liceów pedagogicznych funkcjonujących w latach 1944-1971, było ponad 200 tysięcy. Placówki te kształciły nauczycieli szkół podstawowych. Uczyliśmy miliony polskich dzieci.

Aktualnie już mało kto z tej rzeszy pracuje w zawodzie nauczyciela. Najstarsi dochodzą do dziewięćdziesiątki, a najmłodsi, to sześćdziesięciolatki. Do dziś mi żal pani profesor, że musiała słuchać moich bredni. Na egzaminie wstępnym z języka polskiego w krzeszowickim liceum pedagogicznym, będąc trzynastolatkiem miałem wyjaśnić, dlaczego "Pan Tadeusz" jest epopeją narodową.

Za to na egzaminie z muzyki miałem fart. Już trochę grałem na skrzypcach, poprosiłem profesora, aby mi podał fis i chłopięcym dyszkantem wyśpiewałem „Jeszcze Polska nie zginęła”.

Tadeusz Różewicz, wybitny poeta, w bieżącym roku jubilat dziewięćdziesiątych urodzin zdawał egzamin wstępny do Liceum Pedagogicznego w Piotrkowie Trybunalskim i nie został przyjęty, bo oblał ze śpiewu. Ale bez tych kwalifikacji jako wybitny poeta jest nauczycielem szczególnym. Uczy czytelników wrażliwości na słowo, refleksji o zmaganiu się z losem, o relacjach wobec innych. Napisał on:

„Jak my się kaleczymy
rozstąpieni spieszący się
jak my się kaleczymy
wzajemnie okrutni w skupieniu czujni
nieomylni w zadawaniu ciosu”

Kultura relacji międzyludzkich bardziej opiera się, o czym często zapominamy, na dialogu, a nie na ciosach. Akcentował to wybitny pedagog Stanisław Nalaskowski, docent w instytucie pedagogiki na uniwersytecie w Toruniu, który przestrzegał: „Nie można być nauczycielem, nie widząc jak działa na człowieka język i jakie znaczenie ma on w wychowaniu moralnym i społecznym. Bez umiejętności mówienia i wysławiania się nie ma dialogu.” Stanisław Nalaskowski (1923-2007) ma bogaty życiorys pedagogiczny. Maturę zdał w Liceum Pedagogicznym w 1948 roku w Toruniu. Uczył w wiejskich szkołach w Czarnym Błocie, Brąchnowie i Świerczynkach, w Chełmży kierował szkołami, pracę na uniwersytecie podjął w 1973 roku.
Tadeusz Starzyk OFFline profil autora

Autor: Tadeusz Starzyk

Napisz do autora

Artykuły (43) Galerie (0) Średnia ocen (4.22)

Wiek: 65 | Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska

O mnie: Emeryt, który lubi czytać, grać na skrzypcach, gotować, chodzić na grzyby i czasem coś napisać.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 3

Sortuj komentarze:

n-ciel

n-ciel 05.02.2012 07:35

Ocena: Ocena pozytywna 0 Ocena negatywna 0

..
Tak LP to kuznia prawdziwych n-cieli
a LP w Krzeszowicach szczegolnie .....
To Liceum przez duze L to cos wiecej niz ......... uczyło wszystkiego co w zyciu WAZNE :)
pozdraw

Moze LP wroca przy kolejnej reformie trzeba o tym glosno mowic ....i pisac !

Komentarz został ukrytyrozwiń
n-ciel

n-ciel 12.11.2011 19:40

Ocena: Ocena pozytywna 2 Ocena negatywna 1

.. Moze kiedys wroca do lask LP.

LP Krzeszowice to prawdziwa KUZNIA talentow :) nauczycieli z prawdziwego zdarzenia
pozdraw :)
n-ciel absolwent LP

Komentarz został ukrytyrozwiń
nauczyciel

nauczyciel 12.10.2011 14:56

Ocena: Ocena pozytywna 3 Ocena negatywna 10

Taka tu cisza, a przecież sprawa ważna.
Wraz z likwidacją liceów pedagogicznych zniknął napływ nauczycieli naprawdę znających się na swoim fachu. Uczyli się go 5 lat i w tym czasie odbywali mnóstwo praktyk pod okiem najlepszych metodyków oraz pedagogów. Zasady nauczania oraz metody mieli w małym palcu, można było ich zerwać z najgłębszego snu, a potrafili wymienić wszystkie, co do jednej.
A co ciekawsze, stosowali je na co dzień bez najmniejszego wysiłku.
Kto zdobył dyplom uprawniający do nauczania, lecz nie miał zaliczonego liceum pedagogicznego, ten prosił o pomoc absolwenta właśnie LP, bo tylko u niego mógł znaleźć panaceum na swoje luki w wykształceniu.
Żaden SN, nie wspominając Uniwersytetu, nie uczył fachu nauczycielskiego tak, jak pięcioletnie Licea Pedagogiczne kładące nacisk na praktykę. Bo praktyka podparta teorią dopiero czyni mistrza!
Co z tego, że dzisiejszy świeżo upieczony nauczyciel legitymuje się tytułem magistra czy nawet doktora nauk pedagogicznych, skoro o praktyce nie ma zielonego pojęcia i kroczy po omacku niczym ślepiec z upośledzonym słuchem?

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.