Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

17920 miejsce

Minister Gowin: Brak prawa o in vitro to jest tchórzostwo

Każde małżeństwo pragnie mieć potomstwo, a z przyczyn jego braku, bardzo cierpi psychicznie. Pomocą w takich sytuacjach powinno w Polsce służyć państwo. Niestety, nie służy. Z braku regulacji prawnych.

Polska jest rzadkim krajem Europy, w którym nie ma ustawy o in vitro. Minister sprawiedliwości, Jarosław Gowin, jeden z głównych hamulcowych Platformy w sprawie tej ustawy, nagle stał się niecierpliwy z powodu jej braku. W programie radiowym "Sygnały Dnia" Polskiego Radia, stwierdził, że "polska klasa polityczna od 20 lat chowa głowę w piasek i nie ma odwagi na to, żeby wprowadzić jakiekolwiek rozwiązania prawne dotyczące dosłownie życia i śmierci" – czytamy w serwisie polskieradio.pl.

Nie mogą i nie powinny to być "jakiekolwiek rozwiązania prawne", bo Polskę stać na odważne, nowoczesne - takie rozwiązania, które będą do przyjęcia przez większość społeczeństwa, zwłaszcza większość kobiet, których w pierwszej kolejności ustawa ta ma dotyczyć. Powinny też być "skrojone" na miarę współczesnej cywilizacji Europy i świata. Nie mogą zaś pod żadnym względem stać się wynikiem nacisków hierarchów Kościoła katolickiego, który robi wszystko w swoich teoriach i głoszonych słowach, aby kobieta-matka była całym wielkim złem w tej ustawie, a "dzieci z próbówki" przedmiotem wyklęcia z religii, społeczeństwa i świata żywych.

"To jest po prostu tchórzostwo"

Minister Jarosław Gowin, obwiniając polityków za brak ustawy in vitro, zauważył, że "to jest po prostu tchórzostwo". Ich tchórzostwo – dodajmy. Zapytany w radiu o finał in vitro w Polsce, minister Gowin przyznał, że nie ma pewności, czy w tej kadencji parlamentu politycy dogadają się i dojdą do jakichś rozwiązań. Zdaniem ministra, gdyby to udało się - to zapewne byłby końcowy wybór między projektem pani poseł Kidawy-Błońskiej, a – jak to ujął - "wokół mojego projektu". Dodał, że "te skrajności z lewej i prawej strony, odpadną".

Mówiąc o tchórzostwie polityków zauważył, że jego zdaniem każde rozwiązania w tej sprawie, zawsze będą niepopularne, gdyż będą dzieliły polskie społeczeństwo. Ale – jak podkreślił - nie można tolerować sytuacji, w której w tak ważnej dziedzinie, Polska nie ma przepisów prawnych. W wyniku tego, w naszych klinikach in vitro "dzieją się rzeczy cudowne, bo jak się rodzi dziecko, to jest to zawsze cud". Ale też, jego zdaniem, dzieją się "rzeczy potworne". Jakie? A takie, że ludzkie zarodki "są poddawane jakimś niehumanitarnym eksperymentom naukowym, handluje się nimi, niszczy się je". "Ja bym chciał zachować to, co cudowne, a zapobiec temu, co potworne" - wyjaśnił.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

erk
  • erk
  • 04.07.2012 16:46

Gdyby ktoś chciał rozwiązać zagadkę:"o co chodzi Gowinowi?"to podaje link,w którym zawarta treść,kompletnie zaciemnia intencję ministra i czyni ją całkowicie niezrozumiałą.
http://ekai.pl/wydarzenia/raport/
x34477/kosciol-wobec-in-vitro/

moje rozwiązanie łamigłówki brzmi:albo Gowin coś źle przeczytał,a to mu się ostatnio zdarza,albo...aż strach pomyśleć!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panstwa, czytających mój wpis prosze o wybaczenie drobnych błędów ... nie chce mi sie wklejać i poprawiać, bo gorąco...sorry:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jest coś absurdalnego w systematycznie podnoszonym temacie "ustawy o in vitro". Nie wiem, czy istnieje ustawa o przeszczepach, ustawa o wycinaniu wyrostka robaczkowego, lub ustawa o wstawianiu endoprotezy. Tu też lekarze zastępują technicznie "wyroki boskie". a całość podciągnięta jest chyba pod ogólne prawo do opieki zdrowotnej.
Monza dyskutować nad refundacją w ogóle, częściową, albo jej brakiem - bo zabieg kosztowny, ale przecież, jako jedna z największych zdobyczy medycyny - od 20 lat funkcjonuje.
Niebywały w swej głupawo-średniowiecznej wymowie projekt PiS o karaniu więzieniem, (który zrodził się w głowie ludzi proponujących również karę śmierci ) ma na celu:
1. udowodnienie, że PiS koncyliacyjne, dla dobra narodu jest zdolny jest odstąpić od pakowania specjalistów lekarzy do więzienia, bo ten wymysł ( przepitych) mózgownic budzi grozę i szans na wejście w życie nie ma.
2. daje szansę posłom na przyjęcie projektu "jezuity" Gowina, bo ten wydaje się cudownie humanitarny w stosunku do pisowskiej, obłąkanej propozycji penalizacji za stosowanie akurat tej zdobyczy medycyny, stosowanej w Polsce od lat 20 z dobrym skutkiem.
3. zrezygnować z opracowania dodatkowego kodeksu karnego, który przewidywał by wymiar kary; np. 1 dziecko poczęte w zastępstwie Pana Boga - rok ciupy, dwoje - dwa lata itd.itd.
4. zamknąć, jako nieprzydatne, kliniki leczenia bezpłodności, w tym stosujące in vitro, a ich ordynatorów wsadzić za całość działalności na dożywocie i jeden dzień dłużej.

Wobec tego:
- brakuje tu propozycji, aby przeznaczyć zlikwidowanie placówki medyczne na ośrodki rozrodcze u zawsze dziewic oraz zawodowych prawiczków, które to osobniki marnują swój naturalny potencjał wbrew zaleceniom, jakie Adam i Ewa usłyszeli od samego Pana Boga "Idźcie i rozmnażajcie się".
Niektórzy wprawdzie to robią, ale chyłkiem i potem wierni coś tam mruczą po kątach.
- nie rozumiem, dlaczego prawdziwy katolik nie godzi się z "wolą boską" i leci do doktora w momencie, kiedy wiara zakazuje, a diabeł kusi, oraz
- czemu zakazy kościelne i pazerność na władzę biskupów jednego wyznania, mają uzyskać sankcję w prawie karnym, jeśli Konstytucja gwarantuje równość dla wszystkich.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"ekspert od spraw zdrowia, zdziwiony takim projektem, stwierdził, że nawet w skrajnie fundamentalnym islamie ta metoda jest dozwolona."

No i co? Nie zasługują ci nasi na określenie "talibowie"? Chyba bardziej zasługują od samych talibów...

Komentarz został ukrytyrozwiń
erk
  • erk
  • 03.07.2012 20:30

Minister próbuje społeczeństwo "probówką"-jak bardzo ludzie są skłonni uwierzyć,że zdeklarowany katolik(Gowin)może pójść pod prąd watykańskiemu stanowisku odnoszącego sie do kwestii in vitro.Minister nie jest idiotą i dobrze wie,że żaden rząd,a rząd Tuska w szczególności nie będzie wszczynał wojny z kościołem w żadnej kwestii dotyczącej światopoglądowej,katolickiej głupawki.Do tej pory,rzadząca ekipa nie robiła praktycznie nic ,a jedyną rzeczą na której jej zależy to status quo w każdej dziedzinie-i tak zostanie,a Gowin bedzie mógł powiedzieć:próbowałem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.