Facebook Google+ Twitter

Minister Kluzik-Rostkowska. Najsłabsze ogniwo rekonstrukcji rządu

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2013-11-20 17:12

Premier powierzył Joannie Kluzik-Rostkowskiej resort edukacji. To odważna decyzja, zwłaszcza jeśli spojrzymy na polityczną przeszłość posłanki. Transfery, odejścia, rezygnacje, niestałość - tak można w skrócie podsumować jej politykowanie.

 / Fot. PAP/Radek PietruszkaDzisiejsza rekonstrukcja rządu miała charakter czysto wizerunkowy, jednak powierzenie Joannie Kluzik-Rostkowskiej stanowiska ministra edukacji budzi kontrowersje. Kluzik nie zajmowała się wcześniej resortem edukacji, nie jest nawet nauczycielem. Ale pełniła już wiele funkcji. Jej polityczna przeszłość pokazuje, że posłanka, za chwilę ministra, biegnie tam, gdzie wiatr powieje. Czy ta nominacja pomoże w ociepleniu wizerunku rządu?

Świeżo upieczona pani minister jest dziennikarką. Pracowała w "Tygodniku Solidarność", "Wprost", "Przyjaciółce". To w "Tygodniku" poznała Jarosława Kaczyńskiego. Po raz pierwszy Kluzik-Rostkowska startowała w wyborach do Sejmu w 2005 roku. Nie udało się, ale nie zniknęła z polityki. Po zwycięstwie PiS, dzięki rekomendacji samego Kaczyńskiego została wiceministrem pracy i polityki społecznej w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza. W tym okresie krytykowała m.in. działania ówczesnego ministra edukacji Romana Giertycha.

W lipcu 2007 roku Kluzik złożyła dymisję i objęła stanowisko podsekretarza stanu w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego, by po miesiącu powrócić do Ministerstwa Pracy. Tym razem jako minister pracy. Funkcję tę pełniła przez 3 miesiące, czyli do momentu zaprzysiężenia rządu Donalda Tuska.

Podczas kampanii wyborczej w 2010 roku pomagała Jarosławowi Kaczyńskiemu, była szefową sztabu. W listopadzie tr. wyrzucono ją z partii. Wtedy wraz z innymi politykami PiS, którzy odeszli lub również zostali wykluczeni założyła ugrupowanie Polska Jest Najważniejsza. PJN zamienił się w partię z bardzo ambitnymi planami. Mieli odmienić Polskę, nadać nowy ton polityce. Kluzik-Rostkowska kierowała PJN-em do czerwca 2011 roku. Tuż przed wakacjami porzuciła kolegów i ich wspólne plany wyborcze by podjąć współpracę z Platformą Obywatelską. W ostatnich wyborach otrzymała "jedynkę" na liście w okręgu rybnickim.

O obecności Kluzik-Rostkowskiej w rządzie spekulowano już rok temu. To może znaczyć, że premier Tusk brał pod uwagę sprytną posłankę przy rekonstrukcji, którą zapowiadano, a później odkładano i odkładano. Jeśli tak to Kluzik jest kolejną, po Biernacie, osobą, której opłaciło się czekanie. Pytanie tylko, czy jeżeli na horyzoncie pojawi się jakaś nowa siła polityczna, przyciągająca uwagę wyborców, to czy pani minister nie złoży kolejnej w swoim politycznym życiu rezygnacji?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

Nie wiem jak się miewa PJN bez pani Kluzik, nie wiemy też, czy bez niej Kaczyński wygrałby wybory. Przypuszczam, że wątpię.
Kobieta nie ukrywa swoich ambicji politycznych i miejmy nadzieję, że szkolnictwo stanie się dla niej polem dobrego, skutecznego działania. Należy jej tego życzyć ze względu na dzieci.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Magdo, zgadzam się z Panią: masakra!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Jadwigo, sama zainteresowana jako "winowajcę" wskazuje Jarosława:
"Ja byłam od Jarka. Nie od Leszka. Jarek śmiał się, że bratu mnie tylko wypożyczył. Miał rację. To Jarek dał mi szansę w polityce."
Zaczęło się tak:
"I nagle błysk: a może ja też zajęłabym się polityką? Lubię nowe wyzwania."
A dalej było jeszcze weselej:
"Tylko do kogo by tu iść! Do Donalda czy do Jarka? Platforma miała poparcie 26 procent, PiS - 16. Oczywiste było, że wybory wygra Platforma i powstanie rząd PO-PiS. Donald był moim kumplem. To iść do niego chyba niehonorowo. Zrobię mu towarzyski kłopot i będzie mu trudno upchnąć mnie na listę wyborczą."
"Poszłam więc do Jarka. Znudziło mi się dziennikarstwo - zakomunikowałam - chcę spróbować w polityce. Przedstawiłam plan: zacznę od pracy w biurze prasowym u Lecha w ratuszu i zaangażuję się w jego kampanię prezydencką."

Całość w wywiadzie wspomnianym już przez pana Łukasza:
http://polska.newsweek.pl/aniolek-rostkowska,91224,1,1.html
Nie wiadomo, śmiać się czy płakać...

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Łukasz Brzezicki

/Ciche owieczki pracują w komisjach, a "bezczele" mają wyższe ambicje./


Pani minister zatoczyła była koło karmiczne, siedmioletnie :)

Podsuwam pomysł pani minister na tytuł książki: Slalom gigant. Między Jarkiem, a Donaldem.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 22.11.2013 11:49

A ja polecam wywiad Torańskiej z Kluzik. Wyłania się z niego inny obraz pani minister: chodzę, chodzę i wychodzę.

O! To zupełnie tak samo jak Biernat! Aż się zdziwiłem :) Ciche owieczki pracują w komisjach, a "bezczele" mają wyższe ambicje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pisze na blogu senator J. F. Libicki:

"Artur Górski ogłasza, że polskie dzieci trzeba chronić. Że Joanna to prawdziwa katastrofa... No dobra. Przyjmijmy, że Joanna Kluzik–Rostkowska to dla polskiej edukacji prawdziwa katastrofa. Niech wam będzie. Ale – trzeba spytać w takim razie – kto tę Aśkę wpuścił do polskiej polityki? Kto ją wykreował? Czy nie - waszym zdaniem najlepszy prezydent Tysiąclecia – Śp. Lech Kaczyński?"

http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/libicki-kluzik-rostkowska-byla-pomylka-lecha-kaczynskiego/p2v8w

Komentarz został ukrytyrozwiń

A kiedyś (ze trzy lata temu to było) obecna pani minister mówiła w RMF FM:
"Nie chcę być w Platformie Obywatelskiej, uważam, że dzisiaj moim obowiązkiem jest przestrzegać Polaków i przestrzegać klasę polityczną przed tym żelaznym uściskiem Platformy i PiS-u, niszczącym polskie życie publiczne."
Aż się wtedy wzruszyłam jej troską o nas, maluczkich...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadza się, nie potrafiła nawet z prezesa zrobić prezydenta /i poniosła za to zasłużona karę/ Co tam zresztą Kluzik! Najważniejsze, że "kaczy raj" jest już tuż za progiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

MASAKRA!

Komentarz został ukrytyrozwiń

W słabym łańcuchu wszystkie ogniwa raczej słabe, a w edukacji wcale nie potrzeba fachowca bo tylko by przeszkadzał wskazując co jest dobre dla edukowanych i edukujących oraz dla całego systemu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.