Facebook Google+ Twitter

Minister rolnictwa odwiedził Ostrowiec Świętokrzyski

Na zaproszenie ostrowieckiego posła na Sejm RP, Jarosława Górczyńskiego, do Ostrowca Świętokrzyskiego przyjechał w czwartek, 10 kwietnia 2014 roku, minister rolnictwa i rozwoju wsi, Marek Sawicki.

Marek Sawicki (stoi) na spotkaniu z rolnikami w Ostrowcu Świętokrzyskim. Trzeci od lewej: poseł PSL, Jarosław Górczyński. / Fot. Krzysztof KrzakWcześniej Marek Sawicki odwiedził Busko - Zdrój, gdzie wziął udział w Konwencie Marszałków Województw. Rozmawiał z nimi na temat możliwości rozwoju terenów wiejskich w nowej perspektywie finansowej Unii Europejskiej. Pod hasłem "Polska wieś - nowe wyzwania. Polityka rolna na lata 2014 - 2020" przebiegało również spotkanie z ministrem rolnictwa po południu w sali kina Etiuda w Ostrowcu Świętokrzyskim. Wzięli w nim udział przedstawiciele lokalnych władz, a także rolnicy z powiatu ostrowieckiego, opatowskiego i ościennych gmin. Z rolnikami rozmawiała także Magdalena Kędzierska, dyrektor świętokrzyskiego oddziału Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Spotkanie minister Sawicki rozpoczął od osobistej konstatacji. Okazało się bowiem, że towarzyszący mu europoseł Czesław Siekierski pochodzący ze Świętokrzyskiego ożenił się z mieszkanką Siedlec, natomiast pochodzący z tamtych rejonów minister znalazł swoją żonę na Kielecczyźnie. Ojciec i dziadek Marka Sawickiego byli żołnierzami Armii Krajowej na Podlasiu, a ojciec europosła i teść ministra walczyli razem w oddziałach "Ponurego" w Świętokrzyskiem. A jako że partyzanci chronili się w lasach, to minister rolnictwa zapewnił zebranych w sali kinowej, że wbrew rozsiewanym przez niektórych pogłoskom lasy w Polsce pozostaną państwowe. - Zapraszamy tych kłamczuszków do tego, żeby przyłączyli się do inicjatywy Polskiego Stronnictwa Ludowego i poparli wzmocnienie państwowości lasów w konstytucji RP, tak jak w 1997 roku wpisaliśmy do niej, że podstawą ustroju rolnego w Polsce jest gospodarstwo rodzinne - mówił minister Marek Sawicki.

Minister rolnictwa i rozwoju wsi, Marek Sawicki. / Fot. Krzysztof KrzakOdnosząc się do sytuacji rzekomej choroby afrykańskiego pomoru świń w Polsce, minister rolnictwa powiedział, że mieliśmy w naszym kraju jedynie dwa przypadki martwych dzików i nie ma żadnego zagrożenia. Minister zwrócił uwagę, że pierwszymi krajami, które wprowadziły zakaz dla importu polskiej wieprzowiny były: Białoruś, Ukraina, Rosja, Chiny, a dopiero później Korea i Singapur i o ile Rosja na kilka tygodni złagodziła go o przetwory wieprzowe, to Ukraina tego nie uczyniła. - Od nowego rządu Ukrainy oczekujemy wzajemności za fakt, że Polska jest pierwszym ambasadorem na drodze ich proeuropejskich intencji - powiedział Marek Sawicki w Ostrowcu Świętokrzyskim.

Minister Marek Sawicki i poseł Jarosław Górczyński. / Fot. Krzysztof KrzakMówiąc o nowej perspektywie finansowej UE, minister Sawicki poprosił, by nie ulegać politykom partii spod znaku populizmu i strachu, a słuchać tych, którzy mówią rolnikom racjonalną prawdę. Polska otrzyma na płatności bezpośrednie około 23,5 mld euro, na drugi filar (rozwój obszarów wiejskich) - ok. 13,5 mld euro i blisko 5,2 mld euro na realizację zadań w ramach polityki spójności, ale w obszarach wiejskich i małomiasteczkowych. Jest to wynik wspólnych negocjacji i ustaleń wewnątrzkoalicyjnych, by realizować i europejską strategię rozwoju "Europa 2020" i przyjętą przez rząd przed trzema laty strategię rozwoju wsi i obszarów wiejskich i rybołówstwa. Łącznie w nowej perspektywie finansowej Unii Europejskiej na rozwój rolnictwa i terenów rolniczych nasz kraj będzie dysponował kwotą ponad 42 miliardy euro (cały budżet unijny dla Polski to ponad 106 mld euro przy naszym wkładzie lekko przekraczającym 30 mld euro).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.