Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

182537 miejsce

Ministerstwo chce ograniczyć stawki adwokatów

  • Źródło: Gazeta Krakowska
  • Data dodania: 2006-10-12 07:29

Janusz Sobczyk, wicedziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Krakowie twierdzi, że informacje o astronomicznych zarobkach adwokatów są mocno przesadzone.

- Duże pieniądze są w kancelariach obsługujących firmy. Te, które utrzymują się wyłącznie z usług dla osób fizycznych często klepią biedę. Klientów wcale nie ma tak dużo. Nie zdarza się też, by osoby rezygnowały z usług ze względu na wysokie stawki. W Polsce nie ma nawyku korzystania z pomocy prawnej - mówi Janusz Sobczyk.

Alternatywa dla uboższych

Mimo intensywnej akcji reklamowej prowadzonej w okolicy sądu, w biurach porad prawnych nie ma dużych kolejek. Szefowie każdego z nich zapewniają jednak, że mają klientów - od kilku do kilkunastu dziennie. Najtańsza porada kosztuje 9 zł. Co można za taką kwotę uzyskać?

- Na przykład wytłumaczenie treści jakiegoś urzędowego pisma - odpowiada właściciel biura przy ul. Chłopickiego. - Często zdarza się, że nasi klienci otrzymują korespondencję z urzędu bądź z sądu napisaną trudnym prawniczym językiem i nie wiedzą, o co chodzi. My im w tym pomagamy, zajmuje to około 15 minut i kosztuje 9 zł - dodaje. W centrum prawniczo-finansowym Krislex, które ma sieć podobnych biur doradztwa prawnego w 16 dużych miastach w Polsce ceny porad wahają się od 30 do 50 zł.

- Powstaliśmy po to, by osoby ze skromniejszymi dochodami, których nie stać na adwokata, również miały możliwość uzyskania pomocy prawnej - mówi Henryk Rębowski, szef centrum Krislex.

Kwestia odpowiedzialności

Obecnie biura doradztwa prawnego funkcjonują na podstawie ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Pracuje w nich zwykle po trzy-cztery osoby z tytułami magistra prawa, niektóre są w trakcie aplikacji adwokackiej lub radcowskiej. W biurach można uzyskać poradę prawną, zlecić im przygotowanie pisma procesowego, ale ich pracownicy nie mogą reprezentować klienta przed sądem. Adwokaci krytykujący działalność doradców prawnych, prócz kwestionowania jakości ich porad, podkreślają także, iż nie ponoszą oni żadnej odpowiedzialności zawodowej w przypadku popełnienia błędów, które mogą narazić klienta np. na przegranie procesu czy straty majątkowe.

- Do nas z kolei zgłaszają się byli klienci adwokatów i radców prawnych niezadowoleni z jakości ich porad. Nie jesteśmy też zwolnieni z odpowiedzialności, podpisujemy bowiem umowy z klientami ijeśli mają oni jakieś zastrzeżenia do naszej pracy, mogą dochodzić swoich praw w procesie cywilnym - ripostuje właściciel biura porad prawnych przy ul. Chłopickiego.

Czy powstanie czwarta korporacja?

Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało projekt ustawy o doradcach prawnych. Ma ona umożliwić takim osobom nie tylko udzielanie porad, ale i również reprezentowanie klientów w sądach oraz wprowadzić wymóg posiadania przez doradcę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Wykonywanie zawodu umożliwiałaby czterostopniowa licencja wydawana przez resort sprawiedliwości. Przedstawiciele biur doradztwa prawnego czekają na te regulacje. Adwokaci natomiast nie wykluczają, że kontrowersyjne projekty Ministerstwa Sprawiedliwości zaskarżą do Trybunału Konstytucyjnego.

Bezpłatna pomoc
Ministerialny projekt ustawy o dostępie do bezpłatnej pomocy prawnej dla najuboższych przewiduje, że będą mogły z niej skorzystać osoby, których dochody nie przekroczą 474 zł na osobę wrodzinie bądź 691 zł w przypadku osób samotnie gospodarujących. W szczególnych przypadkach na taką pomoc mogli by liczyć nie tylko najubożsi, ale również ofiary przemocy w rodzinie, bezdomni, niepełnosprawni. Bezpłatna pomoc obejmowałaby wyłącznie: porady przedsądowe sporządzenie pierwszego pisma procesowego wniosku o zwolnienie z kosztów sądowych wniosku o ustalenie pełnomocnika z urzędu. W konkursach mają zostać wyłonieni prawnicy (absolwenci prawa bez aplikacji, ale i adwokaci bądź radcy prawni), z którymi ministerstwo podpisze umowy i będzie im płacić za udzielone porady. Na razie projekt trafił do uzgodnień międzyresortowych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

*zdarza się, że nasi klienci otrzymują korespondencję z urzędu bądź z sądu napisaną trudnym prawniczym językiem i nie wiedzą, o co chodzi. My im w tym pomagamy*
A może ci "pisarze" zaczęli pisać zrozumiale? Dlaczego trzeba tłumaczyć urzędowe pisma z ichniego na nasze?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.