Kamizelki z logo szkoły, koszulki polo, a na specjalne okazje białe koszule. Do tego krawaty i kokardy z logo szkoły. Od września uczniowie warszawskich podstawówek i gimnazjów będą nosili jednolite stroje. Większość szkół zamiast tradycyjnego mundurka składającego się ze spodni lub spódnicy i bluzy, wybrała wersję oszczędnościową, czyli kamizelkę. Niektóre placówki, by przekonać uczniów, ogłosiły konkursy na najładniejszy wzór stroju. Tak było np. w wilanowskim gimnazjum przy ul. Gubinowskiej. – Z nadesłanych wzorów mundurków dzieci wybierały te, które im się najbardziej podobały – tłumaczy dyrektor gimnazjum Janina Semik.

Z wzorów zaakceptowanych przez uczniów rodzice wybierali najpraktyczniejszy i przystępny cenowo mundurek. – Zdecydowaliśmy się na koszulki i kamizelki, a na specjalne okazje krawaty z logo szkoły. Wszystko w stonowanych kolorach: niebieskim i zielonym – mówi Janina Semik.
Wygląda na to, że wszystkie warszawskie szkoły będą zaopatrzone w stroje dla uczniów na czas. - Żadna ze szkół nie sygnalizowała problemów z dostawami. Jeśli w jakiejś placówce dzieci dostaną stroje kilka tygodni później, nic się nie stanie. Nie planujemy żadnych kar za brak mundurków – tłumaczy rzeczniczka Kuratorium Mazowieckiego Barbara Tomkiewicz.
Zakup stroju dla jednego dziecka to koszt od kilkudziesięciu do kilkuset złotych. Jeśli rodziców na to nie stać, mogą wystąpić o dofinansowanie. - Prośby o dopłatę z załączonymi zaświadczeniami o dochodach rodziców należy składać do 5 września w szkole, do której uczęszcza dziecko. Aby dostać dopłatę, dochód na jedną osobę w rodzinie nie może przekraczać 340 zł, wtedy państwo zwróci 50 zł za mundurek - mówi Barbara Tomkiewicz.
Ze wstępnych danych zebranych przez miejskie Biuro Edukacji wynika, że dofinansowanie dostanie koło 11 tys. dzieci spośród 110 tys. uczniów w Warszawie.
Ewelina Cyranowska
Polskapresse