Facebook Google+ Twitter

Mirosław Drzewiecki zrezygnował ze stanowiska ministra sportu

- Podjąłem decyzję suwerenną, składam na ręce pana premiera dymisję - powiedział dziś na konferencji prasowej o godzinie 11, Mirosław Drzewiecki. To wynik ujawnienia przez media faktów w sprawie tak zwanej "afery hazardowej". Wcześniej ze stanowiskiem szefa klubu parlamentarnego PO, pożegnał się drugi zamieszany w tę sprawę - Zbigniew Chlebowski.

Mirosław Drzewiecki / Fot. PAP- Będę tłumaczył się przed wszystkimi instytucjami, które tego zażądają. Zrobię wszystko, aby wyjaśnić tę sprawę - powiedział minister.

Drzewiecki umotywował swoją decyzję koniecznością chronienia rodziny.

To drugie spotkanie Drzewieckiego z dziennikarzami, związane z tak zwaną "aferą hazardową". Minister spotkał się z przedstawicielami mediów także w sobotę. Tłumaczył wtedy dlaczego resort sportu zrezygnował z wprowadzenia dopłat do nowelizacji ustawy o grach wzajemnych, a także opowiadał o swoich relacjach z biznesmenem Ryszardem Sobiesiakiem.

Według informacji TVN24 - premier przyjął już dymisję Drzewieckiego.

W zeszłym tygodniu "Rzeczpospolita" napisała, że Mirosław Drzewiecki i Zbigniew Chlebowski lobbowali na rzecz firm hazardowych. Zdaniem CBA budżet państwa mógł stracić 469 mln zł na forsowanych przez polityków zmianach w tzw. ustawie hazardowej. Agenci biura antykorupcyjnego wpadli na trop tej sprawy prowadząc inne śledztwo. Funkcjonariusze zorientowali się, że dwaj biznesmeni z Dolnego Śląska: Ryszard Sobiesiak i Jan Kosek przeforsować korzystne dla swoich firm zapisy nowelizacji ustawy hazardowej. 23 marca 2009 r. CBA zapoczątkowało operację pod kryptonimem „Black Jack”.

Obu mężczyznom założono podsłuchy. Okazało się, że kontaktują się oni ze Zbigniewem Chlebowskim i Mirosławem Dzrewieckim, odbyli także z dwoma politykami szereg spotkań. Chlebowski kieruje sejmową Komisją Finansów Publicznych, która zajmowałaby się ustawą, a Drzewiecki, jako minister sportu, miałby rozdysponować pieniądze pochodzące z dodatkowej daniny (zwanej dopłatą) nałożonej na firmy hazardowe. Wpływy do budżetu z tego tytułu miały wynieść 469 mln zł.

Sobiesiak i Kosek naciskali na polityków, aby usunęli z ustawy przepisy o dopłacie. "Rzeczpospolita", przywołuje fragment rozmowy Chlebowskiego z Sobiesiakiem, w tej sprawie: - Na 90 procent, Rysiu, że załatwimy. Tam walczę, nie jest łatwo - mówił Chlebowski Sobiesiakowi o swoich staraniach dotyczących usunięcia niekorzystnego dla biznesmenów zapisu. - Biegam z tym sam, blokuję sprawę tych dopłat od roku. To wyłącznie moja zasługa - mówił polityk PO.

W maju 2009 r. Drzewiecki pisał do wiceministra finansów odpowiedzialnego za ustawę, że pieniądze z dopłat nie będą potrzebne, wynika to ze zmiany planów inwestycji przed Euro 2012. Ministerstwo Finansów wykreśliło wtedy dopłaty z projektu nowelizacji.

12 sierpnia CBA poinformowało o sprawie premiera Donalda Tuska. Biuro prosiło o zachowanie „najwyższej ostrożności przy udostępnianiu załączonych materiałów osobom trzecim”. Dwa tygodnie później Sobiesiak poinformował Koska, że interesuje się nimi CBA. Ich kontakty się urwały. 12 września szef CBA poinformował premiera o przecieku informacji. 18 września ta sama wiadomość trafiła do Lecha Kaczyńskiego.

W rozmowie z Rzeczpospolitą Chlebowski mówił „Rz”, że zna obu biznesmenów, ale nie lobbował na ich korzyść.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Szkoda mi Drzewieckiego, mimo wszystko uważam go za najlepszego ministra sportu ostatnich lat, z pewnością lepszy od Lipca,Jakubiak,Dębskiego itp.
Fajnie jakby jego następcą był Andrzej Person:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukasz no ale za Orliki bardzo duże brawa. Powstało ich już 600. Mam nadzieję, że jego następca będzie kontynuował ten program bo jest nam bardzo potrzebny. Potrzebne są te genialne boiska i kompleksy sportowe. (PS wiecie, że Orlik powstanie nawet we Lwowie? :) http://ibiss.pl/aktualnosci/315-polski-rzad-sfinansuje-orliki-we-lwowie- ).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Skandaliczne jest zachowanie ministra Czumy, feruje wyroki bez sądu, bez dochodzenia , bez koniecznych dowodów..Demokracja czy może początki bezhołowia? Czuma przekroczył swoje uprawnienia ( nie jest od wydawania wyroków) tak jak Kamiński,wylecą obaj?, czy tylko Kamiński bo jest "pod wiatr" i zakłócił błogi spokój rządu?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sądzę, że dymisja Drzewieckiego była wymuszona, obecnie wyrzucenie szefa CBA to tylko kwestia czasu. Ale ta decyzja będzie porażką premiera i polskiej demokracji. Fakt,że pewne działania Kamińskiego graniczą z bezprawiem. dlatego potrzebne są tu pewne uregulowania prawne a nie dymisja. Winy Chlebowskiego, Drzewieckiego czy Kamińskiego są nieporównywalne. Dobieranie się do skóry CBA w momencie opublikowania groźnej dla państwa afery źle świadczy o premierze, który dużo wcześniej został poinformowany o sprawie.Dla zachowania zaufania premier powinien zawiesić w czynnościach pozostałych"kolesiów". Ale dla mnie niejasne są też pewne działania premiera, m.in. hamowanie prac nad ustawa antykorupcyjną, przygotowaną przez Julie Piterę, przygotowywanie nowej ustawy o jawności majątkowej posłów, sprzyjającej właśnie korupcji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Poza orlikami nic mu się nie udało. Afera hazardowa to tylko gwóźdź do jego politycznej trumny.
Kolesiostwo w PO nie zna granic.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Drzewiecki nigdy za bardzo nie nadawał się na ministra (choć, prawdę mówiąc, to samo można powiedzieć o większości sprawujących tę funkcję przez ost. 20 lat;) A zasłanianie się w takich momentach rodziną stało się w POlsce już klasycznym politycznym 'dupochronem'.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"12 sierpnia CBA poinformowało o sprawie premiera Donalda Tuska."

No pięknie.

Ja jestem tą sprawą oburzony. Tak się polityki nie robi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pamiętacie te klipy wyborcze z "kolegami"? hehe:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Teraz kolej na Schetynę. Ciekawa jest w tym wszystkim postawa Tuska - skoro wiedział o sprawie już od sierpnia i nic nie zrobił a przy okazji dziwnym przypadkiem odkąd Kamiński poinformował go o operacji CBA rozmowy między Chlebowskim a "biznesmenami"ustały, co może sugerować przeciek do zainteresowanych, to może to być początek końca rządu. Afera hazardowa jest o wiele większa od rywinowskiej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.