Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

172915 miejsce

Mirosław Szymkowiak: Pomogę Widzewowi, jeśli będę w stanie

  • Źródło: Express Ilustrowany
  • Data dodania: 2007-12-16 10:02

Kibice Widzewa nie mogą się doczekać powrotu na boisko Mirosława Szymkowiaka. Były gracz, mimo udziału w kilku treningach łódzkiej drużyny, nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji o swojej piłkarskiej przyszłości.

Mirosław Szymkowiak / Fot. Express IlustrowanyJak się pan czuje po treningach z drużyną Widzewa?

Mirosław Szymkowiak: - Na razie nic mi nie dolega, ale byłem przecież tylko na trzech zajęciach. Było ciężko, lecz to wciąż za mało, by określić już, czy będę w stanie grać.

Co o pana kontuzjowanym ścięgnie Achillesa mówią lekarze?

- Jeszcze o tym nie rozmawialiśmy. Nie ukrywam, że prowadzę też firmę i nie miałem ostatnio czasu, by przekazać wszystkie sprawy wspólnikowi. Mam nadzieję, że uda mi się to zrobić do końca tego miesiąca, by ze spokojną głową w styczniu zająć się już tylko piłką.

Czy to oznacza, że pojawi się pan na pierwszym treningu Widzewa 4 stycznia?

- Nie mogę dziś złożyć takich deklaracji. Jest na to za wcześnie. Na razie do mojego powrotu na boisko podchodzę bardzo spokojnie i nie mam zamiaru robić tego na siłę.

Rozmawiał pan już na ten temat z działaczami łódzkiego klubu?

- Na to też przyjdzie czas. Myślę, że jeśli tylko będę gotowy do gry, to dogadamy się bez problemów.

Jak spędzi pan przerwę w rozgrywkach?

- Aktywnie. Zresztą ja cały czas staram się ruszać i trochę zmęczyć. Ostatnio dostałem kilka zaproszeń na turnieje halowe i z paru na pewno skorzystam.

Obecny Widzew to nie za słaba drużyna dla Mirosława Szymkowiaka?

- Myślę, że każdy z chłopaków z Widzewa wygląda w tej chwili dziesięć razy lepiej ode mnie. Pamiętajmy, że przez rok nie grałem w piłkę i nie zbawię od razu klubu. Na pewno nie przychodzę i nie mówię, że jestem świetny. Stracony rok muszę teraz odpracować na treningach.

Kibice jednak tęsknią za graczem formatu Szymkowiaka i bardzo na pana liczą.

- Pomogę Widzewowi, jeśli będę w stanie. Bardzo tego chcę. Ale jeśli zobaczę, że odstaję od chłopaków, to dam sobie spokój i zawieszę buty już na zawsze. Bo nie będzie sensu osłabiać drużyny.

Jak pan ocenia postawę Widzewa w rundzie jesiennej?

- To jest bardzo młody zespół i widać to po jego grze. Widzewowi zdarzały się słabsze mecze, ale zagrał też kilka bardzo dobrych spotkań, m.in. z Zagłębiem Sosnowiec czy Górnikiem Zabrze. Szkoda tylko, że w nich remisował, bo dziś miałby kilka punktów więcej.

(bap)
-
Express Ilustrowany

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.