Dzisiaj w Przedszkolu im. Misia Paddingtona odbyła się uroczystość pięćdziesiątych urodzin niedźwiadka z mrocznych zakątków Peru, połączona z promocją nowej książki o jego perypetiach. Chociaż rocznica "narodzin" misia przypada w grudniu, to już dziś można było skosztować urodzinowego tortu oraz posłuchać fragmentów opowieści czytanych przez dzieci i dziennikarkę Annę Popek.
Książeczki o młodszym koledze Kubusia Puchatka są od lat fenomenem w Wielkiej Brytanii. Opowieści o sympatycznym misiu to klasyczna pozycja literatury dziecięcej, ale nie tylko... również dorośli znajdą w niej coś dla siebie. Jak powiedział o Paddingtonie, specjalista w dziedzinie literatury dla dzieci, Grzegorz Leszczyński, "miś specjalnej troski' budzi sympatię wszystkich.
Do tej pory
ukazało się 12 książek o przygodach Paddingtona autorstwa Michaela Bonda (m.in. "Miś zwany Paddington", "Jeszcze o Paddingtonie"). Po 30 latach przerwy ukazała się kolejna część - "Paddington tu i teraz". Nowe przygody misia są trudniejsze od poprzednich, bo jak mówi Leszczyński, miś dorastał razem z autorem. "Paddington tu i teraz" opisuje Anglię współczesną, posługuje się głównie humorem językowym.
O Paddingtonie jego twórca, Michael Bond, powiedział: "
Wielką zaletą posiadania misia jako głównego bohatera książek jest fakt, że łączy w sobie niewinność dziecka z doświadczeniem osoby dorosłej. Paddington nie należy do tych misiów, które zawsze chcą zdobyć księżyc, zbyt mocno stąpa swoimi łapkami po ziemi. Ma silne wyczucie tego, co dobre, a co złe i nie jest nastawiony przychylnie do tego, że ludzie otaczają się bzdurnym regułami i biurokracją. Jako miś zawsze trzyma się od tego z daleka."Nowa książeczka ukazała się w Wielkiej Brytanii w czerwcu, natomiast w Polsce została zaprezentowana dzisiaj. Wydawnictwo Znak oprócz wydania "Paddington tu i teraz" wznowiło również wydawanie dwóch pierwszych części serii - "Miś zwany Paddington", "Jeszcze o Paddingtonie", a w przyszłym roku planuje kolejne.