Facebook Google+ Twitter

Misiowy pokój w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim

  • Źródło: Dziennik Zachodni
  • Data dodania: 2006-11-04 08:10

W biurze, w którym do tej pory urzędowali pracownicy dyrektora generalnego Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego, od wczoraj królują maluchy. Szare urzędnicze ściany zastąpiły wesołe tapety z misiami, zającami i czarnymi kaczuszkami.

"Misiowy pokój", bo tak o projekcie mówi Marta Malik, rzeczniczka prasowa wojewody śląskiego, powstał na wyraźne życzenie rodziców, którzy przychodząc do urzędu nie mieli co zrobić ze swoimi pociechami.

Podczas, gdy rodzice załatwiają sprawy urzędowe, dzieci mogą się dobrze bawić. Fot. Dziennik Zachodni- Teraz wszystko się zmieni. Matki nie będą musiały karmić swoich dzieci siedząc na korytarzu - cieszy się rzeczniczka.

Podobnie z higieną niemowlaków. Zadbano o to, by w pokoju znalazło się miejsce na stolik do przewijania najmłodszych petentów.

- Jest też umywalka i kącik wyposażony w podstawowe środki higieniczne - dodaje Marta Malik. - Dzieci będą mogły pojeździć na kolorowej zjeżdżalni, pobawić się zabawkami lub porysować na blokach, które już wkrótce trafią do "misiowego pokoju".

Jak na razie nie przewidziano jednak etatu dla zajmującej się maluchami przedszkolanki.

- Maluchami powinni zajmować się rodzice. My, organizując ten pokój, chcieliśmy stworzyć warunki, żeby dzieci nie nudziły się czekając na to, aż ich rodzice załatwią urzędowe sprawy - wyjaśnia rzeczniczka.

Remont pokoju trwał kilka ostatnich dni, kosztował kilkaset złotych i wykonany został przez pracowników urzędu wojewódzkiego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.