Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

6831 miejsce

Misja firmy, czyli pijarowska paplanina

Dlaczego sączą nam do głów informacje o celu powstania lub istnienia firmy? Wymienia się jakiś szczytny cel np. szerzenie oświaty, poprawa zdrowotności społeczeństwa, narodu czy ludzkości, w zależności od zadęcia i fantazji twórców firmy.

W biznesie zaczyna się obecnie taka moda, aby wszystko co proste i oczywiste zrobić zawiłym i mętnym. Jeżeli poszperać w przeszłości i wziąć pod lupę początki towarzyszące założeniu nawet znanych firm, to doprawdy nie sposób doszukać się takich, które powstały nie po to, by przynosić zyski założycielowi. Pomijam wielkich filantropów, którzy tworzyli, a nawet tworzą jeszcze dzisiaj instytucje non profit. Jest to zupełnie odrębny temat. Ludzie zatapiający się w takim charytatywnym działaniu najpierw jednak skonstruowali "maszynę do robienia pieniędzy", czyli zbudowali wielki biznes, a dopiero potem zaczynali uszczęśliwiać świat.

Jeżeli ktoś uważa, że można inaczej, to ma do tego prawo.

Prawo przyciągania
Obecnie istnieje w biznesie zwyczaj zalecania przekazywania 10 procent swoich zarobków na cele charytatywne. Podkreślają to różni trenerzy i szkoleniowcy przygotowujący ludzi do prowadzenia biznesu. Jest to kuriozalne, gdyż prelegent mówi coś takiego najczęściej ludziom, którzy szukają sposobów zarabiania pieniędzy.

Tymczasem "dziesięcina" była już praktykowana w historii...

Specjaliści od tego "nowo odkrytego prawa" zalecają wszystkim, by tak czynić i uzasadniają to mniej więcej tak: "jeżeli Ty coś dasz wszechświatowi, to on odda Ci z nawiązką"! Skoro tak to działa, dlaczego nie zagrać va bank? Oddać wszystko, bo przecież i tak wróci do nas z nawiązką! Widzimy jednak, że większość ludzi to głupcy i tego prawa nie znają...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Moja znajoma zatrudniła się w Pepsi albo Coca-Coli. Zwolniła się po trzech miesiącach, bo nie była w stanie poważnie traktować panującej w firmie ideologii pod tytułem "dostarczamy nasz cudowny dający szczęście i radość napój potrzebującym na całej Ziemi"...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nasunął mi się jeden wniosek. Historia, tradycja i oparcie na kimś znaczącym (może autorytecie, może tylko ojcu) są najważniejsze. Niestety u nas zapomina się o tradycjach i dobrych doświadczeniach. Wymyśla się ideologie często funta kłaków warte. Faktycznie paplanina!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.