Facebook Google+ Twitter

Misją internautów jest patrzenie na ręce rządzącym

Jeśli etatowi dziennikarze rezygnują z tej ważnej misji mediów, jaką jest monitorowanie poczynań rządzących krajem, powstaje przestrzeń, którą zagospodarować mogą internauci.

Upadek tradycyjnego dziennikarstwa w Polsce rozpoczął się na wielką skalę mniej więcej równocześnie z początkiem dziennikarstwa obywatelskiego. Oba zjawiska wiązały się z rozwojem mediów, które dziś określamy wspólnym mianem "elektronicznych". Debata publiczna przeniosła się do portali internetowych, najpierw na fora największych serwisów informacyjnych i blogi, a następnie także do platform blogerskich, pism internetowych i serwisów dziennikarstwa obywatelskiego.

Obecnie jesteśmy świadkami postępującego upadku nie tylko mediów tradycyjnych, ale i dziennikarstwa obywatelskiego. Wiąże się to z tym, że "dziennikarstwo obywatelskie" jest w zasadzie rozumiane dzisiaj jako przybudówka wielkich koncernów prasowych. W coraz większym stopniu dominują w serwisach dziennikarstwa obywatelskiego opinie zbieżne z opiniami publicystów prorządowych z "Newsweeka", "Wprost", "Gazety Wyborczej", czy "Polityki".

Nie oznacza to jednak, że ci, którzy przeciwstawiają się publicystyce prorządowej i zdumiewającej skali dezinformacji w mediach mainstreamowych, od kwietnia ubiegłego roku powinni "odpuścić" i zlikwidować swoje konta obywatelskich dziennikarzy. Wręcz przeciwnie, ważne jest, aby nasz głos był słyszany nie tylko na Salonie24, ale i Wiadomościach24. W czasach, gdy etatowi dziennikarze starają się nie pamiętać, że jednym z ich obowiązków jest ciągłe i krytyczne patrzenie na ręce rządzącym, to właśnie internauci mogą chcieć nie zapominać o tej misji mediów.

Pomyślcie tylko, że wspólnie generujemy miliony odsłon. Czytają nas miliony Polaków. Miliony Polaków także chętniej czytają słynnych blogerów, jak Kataryna, Free Your Mind, Aleksander Ścios, niż Żakowskiego, czy Kuczyńskiego. Bo blogerzy piszą o słabościach Tuska i ekipy rządzącej od kilku lat, a mainstream dopiero teraz zdaje się zauważać, że ten rząd wcale nie jest taki fajny, jak obiecywano. To blogerzy i niezależni publicyści internetowi piszą niestrudzenie od kwietnia o katastrofie smoleńskiej i wielkie śledztwo blogerskie w sprawie tego najważniejszego wydarzenia w najnowszej historii Polski już przeszło do historii jako niezwykłe zjawisko społeczne. Magda Wieczorek, autorka Wiadomości24, jest jedną z wielu, która drąży ten temat i dokłada swoich kilka megabajtów do tworzonej wciąż, wielkiej bazy danych.

Niech się nam zatem chce. A będziemy więcej mogli. Razem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (29):

Sortuj komentarze:

levy
  • levy
  • 18.02.2011 13:15

Pisze o akapicie z komentarza ;
''Coś bardzo złego stało się w związku z katastrofą smoleńską: nastąpił zanik odpowiedzialności politycznej za popełniane przez rządzących błędy. Brak dymisji ministra Klicha jest absolutnym skandalem. Minister Grabarczyk nazywany "Grabarzem polskich kolei" nie tylko, że nie zostaje odwołany, ale dostaje od koleżanek z partii kwiaty. To jest po prostu wynaturzenie. ''


To przeczytałem już wcześniej :P

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mój tekst opublikowałem 3 dni temu, więc jeśli ktoś cytuje dzisiaj, to mnie, a nie odwrotnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
levy
  • levy
  • 18.02.2011 09:09

Nie wydaje mi się, dzisiaj to zdanie ''wyczytałem''w jakimś felietonie, wiec pytam bo jest identyczne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Coś ci się przewidziało, levy...

Komentarz został ukrytyrozwiń
levy
  • levy
  • 18.02.2011 08:57

Panie Degler cytujesz z Salonu24 fragmenty, to twoje?
Chodzi mi np. o cały ostatni akapit.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artykuł Marty jest rzeczywiście świetny. Dziennikarstwo interwencyjne w pierwszorzędnym wykonaniu. Nie wiem tylko, jaki to ma związek z moim FELIETONEM? Jeśli ktoś zadałby sobie trud i przejrzał moje publikacje, zobaczyłby, że pisałem także i takie właśnie artykuły, o charakterze interwencyjnym (np. "Bomba ekologiczna w Górach Kaczawskich", "Wrocławska masakra piłą mechaniczną"). Ostatnio pisuję felietony w M3G, bo taką mam wolę. Mają one zupełnie inną funkcję, niż zwykły materiał o charakterze newsowym, czy interwencyjnym. Nie znaczy to jednak, że nie cenię takiego dziennikarstwa obywatelskiego. Nawiązując jeszcze do tekstu Marty - jest w nim zawarte ciche oskarżenie wszystkich formacji politycznych w Sejmie, bo nikt dotąd nie odpowiedział Autorce, ale także - i to całkiem głośne - oskarżenie obecnie rządzących, bo to oni tu i teraz są odpowiedzialni za wdrażanie zapisów znowelizowanej ustawy o zapobieganiu przemocy. Ta ustawa przyczyniła się na razie do pewnej liczby dramatów spowodowanych "życzliwymi" donosami, a - jak widać - nie rozwiązała problemu patologii.

Coś bardzo złego stało się w związku z katastrofą smoleńską: nastąpił zanik odpowiedzialności politycznej za popełniane przez rządzących błędy. Brak dymisji ministra Klicha jest absolutnym skandalem. Minister Grabarczyk nazywany "Grabarzem polskich kolei" nie tylko, że nie zostaje odwołany, ale dostaje od koleżanek z partii kwiaty. To jest po prostu wynaturzenie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
czyt
  • czyt
  • 17.02.2011 21:50

Pani Kowalczyk- No to już szczyt wszystkiego.- Może zechce Pani abym tu przytoczył kilka pani komentarzy na poziomie rzygania( to pani słowa). Co za dwulicowość!!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Uzupełnienie do komentarza z godz.19:31 - jeśli chcecie Szanowni zobaczyć jak wygląda wypełnianie misji wg.tez p.J.Paczkowskiej, wskazuję na najklasyczniejszy tego przykład jakim jest art.p.Marty Jenner zatytułowany "Dość marszów milczenia.Pora krzyczeć". To jest klasyka dziennikarstwa w ogóle. I tej wersji należy się trzymać "misjonarze" obywatelscy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szanowny Autorze,Szanowni Komentujący / dotychczasowo/ - co Wam to przypomina?: " Bo dziennikarz obywatelski powinien być człowiekiem wrażliwym na otaczającą rzeczywistość,chcącym ją zmieniać,wskazywać lepsze drogi i rozwiązania.Także lokalnej władzy.Nawet jeśli rzeczywiście nie da się aktualnie problemu rozwiązać,społeczeństwo dostaje informację,sygnał-komuś jeszcze się to nie podoba,ktoś tego nie pochwała albo wręcz potępia.I TO JEST MISJA DZIENNIKARSKA.Piętnowanie,oskarżanie,kontrolowanie.Z determinacją,empatią drążenie tematu,dociekliwe,rzetelne,obiektywne,obywatelskie,prawdziwie z dala od polityki (sympatyzowania z daną partią),bliżej społeczeństwa,bezkompromisowo,odważne szukanie przyczyn opisanego zjawiska Zachęcające do wywołania społecznej burzy mózgów i próby znalezienia odpowiedzi na pytanie,co można z tym zrobić?" Przypomnę - jest to cytat z tekstu p.Jolanty Paczkowskiej zatytułowanego "Dziennikarze obywatelscy - odchodzą od misji? i zapytam- w którym miejscu cytowanego fragmentu umieścilibyście swoje komentarze?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Adamie abstrahując od innych Pańskich za... i przeciw....... burzy się we mnie krew kiedy czytam zarzuty dla zarzutów. Dla jasności, jeszcze większa burzy się we mnie przy skrócie NFZ-jako instytucji. Ale do rzeczy, mógłby Pan przynajmniej raz swoje racje poprzeć konkretami a nie tylko pustym słowem. Tak ma Pan rację, likwiduje punkty nocne i świąteczne. 40%-nie słyszałem o takiej ilości. A może podałby Pan ich argumentację i do niej się odniósł.Rzucił Pan błotem i uśmiech na twarzy, dowaliłem. Zarządzanie gospodarką i jej otoczką to nie jest białe i czarne, to nie jest oczywista oczywistość, jak mawiał znany Panu klasyk. To jest proces. Dziwi mnie tylko, że nikt nie dyskutuje z jego fazami, elementami. Prościej walnąć obuchem. Będzie plus, ja pisałem, mówiłem. Czyżby?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.