Pozycja materiału w rankingach:
Jeśli etatowi dziennikarze rezygnują z tej ważnej misji mediów, jaką jest monitorowanie poczynań rządzących krajem, powstaje przestrzeń, którą zagospodarować mogą internauci.
Zobacz także:
Artykuły
(198)
Galerie
(33)
Średnia ocen
(4.02)
Wiek: 34 | Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
O mnie: Jedyny debiutant z milionem odsłon.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
levy 18.02.2011 13:15
Pisze o akapicie z komentarza ;
''Coś bardzo złego stało się w związku z katastrofą smoleńską: nastąpił zanik odpowiedzialności politycznej za popełniane przez rządzących błędy. Brak dymisji ministra Klicha jest absolutnym skandalem. Minister Grabarczyk nazywany "Grabarzem polskich kolei" nie tylko, że nie zostaje odwołany, ale dostaje od koleżanek z partii kwiaty. To jest po prostu wynaturzenie. ''
To przeczytałem już wcześniej :P
Adam Degler 18.02.2011 09:16
Mój tekst opublikowałem 3 dni temu, więc jeśli ktoś cytuje dzisiaj, to mnie, a nie odwrotnie.
levy 18.02.2011 09:09
Nie wydaje mi się, dzisiaj to zdanie ''wyczytałem''w jakimś felietonie, wiec pytam bo jest identyczne.
levy 18.02.2011 08:57
Panie Degler cytujesz z Salonu24 fragmenty, to twoje?
Chodzi mi np. o cały ostatni akapit.
Adam Degler 18.02.2011 08:41
Artykuł Marty jest rzeczywiście świetny. Dziennikarstwo interwencyjne w pierwszorzędnym wykonaniu. Nie wiem tylko, jaki to ma związek z moim FELIETONEM? Jeśli ktoś zadałby sobie trud i przejrzał moje publikacje, zobaczyłby, że pisałem także i takie właśnie artykuły, o charakterze interwencyjnym (np. "Bomba ekologiczna w Górach Kaczawskich", "Wrocławska masakra piłą mechaniczną"). Ostatnio pisuję felietony w M3G, bo taką mam wolę. Mają one zupełnie inną funkcję, niż zwykły materiał o charakterze newsowym, czy interwencyjnym. Nie znaczy to jednak, że nie cenię takiego dziennikarstwa obywatelskiego. Nawiązując jeszcze do tekstu Marty - jest w nim zawarte ciche oskarżenie wszystkich formacji politycznych w Sejmie, bo nikt dotąd nie odpowiedział Autorce, ale także - i to całkiem głośne - oskarżenie obecnie rządzących, bo to oni tu i teraz są odpowiedzialni za wdrażanie zapisów znowelizowanej ustawy o zapobieganiu przemocy. Ta ustawa przyczyniła się na razie do pewnej liczby dramatów spowodowanych "życzliwymi" donosami, a - jak widać - nie rozwiązała problemu patologii.
Coś bardzo złego stało się w związku z katastrofą smoleńską: nastąpił zanik odpowiedzialności politycznej za popełniane przez rządzących błędy. Brak dymisji ministra Klicha jest absolutnym skandalem. Minister Grabarczyk nazywany "Grabarzem polskich kolei" nie tylko, że nie zostaje odwołany, ale dostaje od koleżanek z partii kwiaty. To jest po prostu wynaturzenie.
czyt 17.02.2011 21:50
Pani Kowalczyk- No to już szczyt wszystkiego.- Może zechce Pani abym tu przytoczył kilka pani komentarzy na poziomie rzygania( to pani słowa). Co za dwulicowość!!!!!
Władysław Kaczmarczyk 17.02.2011 19:56
Uzupełnienie do komentarza z godz.19:31 - jeśli chcecie Szanowni zobaczyć jak wygląda wypełnianie misji wg.tez p.J.Paczkowskiej, wskazuję na najklasyczniejszy tego przykład jakim jest art.p.Marty Jenner zatytułowany "Dość marszów milczenia.Pora krzyczeć". To jest klasyka dziennikarstwa w ogóle. I tej wersji należy się trzymać "misjonarze" obywatelscy.
Władysław Kaczmarczyk 17.02.2011 19:31
Szanowny Autorze,Szanowni Komentujący / dotychczasowo/ - co Wam to przypomina?: " Bo dziennikarz obywatelski powinien być człowiekiem wrażliwym na otaczającą rzeczywistość,chcącym ją zmieniać,wskazywać lepsze drogi i rozwiązania.Także lokalnej władzy.Nawet jeśli rzeczywiście nie da się aktualnie problemu rozwiązać,społeczeństwo dostaje informację,sygnał-komuś jeszcze się to nie podoba,ktoś tego nie pochwała albo wręcz potępia.I TO JEST MISJA DZIENNIKARSKA.Piętnowanie,oskarżanie,kontrolowanie.Z determinacją,empatią drążenie tematu,dociekliwe,rzetelne,obiektywne,obywatelskie,prawdziwie z dala od polityki (sympatyzowania z daną partią),bliżej społeczeństwa,bezkompromisowo,odważne szukanie przyczyn opisanego zjawiska Zachęcające do wywołania społecznej burzy mózgów i próby znalezienia odpowiedzi na pytanie,co można z tym zrobić?" Przypomnę - jest to cytat z tekstu p.Jolanty Paczkowskiej zatytułowanego "Dziennikarze obywatelscy - odchodzą od misji? i zapytam- w którym miejscu cytowanego fragmentu umieścilibyście swoje komentarze?
Ireneusz Mosiczuk 17.02.2011 17:09
Panie Adamie abstrahując od innych Pańskich za... i przeciw....... burzy się we mnie krew kiedy czytam zarzuty dla zarzutów. Dla jasności, jeszcze większa burzy się we mnie przy skrócie NFZ-jako instytucji. Ale do rzeczy, mógłby Pan przynajmniej raz swoje racje poprzeć konkretami a nie tylko pustym słowem. Tak ma Pan rację, likwiduje punkty nocne i świąteczne. 40%-nie słyszałem o takiej ilości. A może podałby Pan ich argumentację i do niej się odniósł.Rzucił Pan błotem i uśmiech na twarzy, dowaliłem. Zarządzanie gospodarką i jej otoczką to nie jest białe i czarne, to nie jest oczywista oczywistość, jak mawiał znany Panu klasyk. To jest proces. Dziwi mnie tylko, że nikt nie dyskutuje z jego fazami, elementami. Prościej walnąć obuchem. Będzie plus, ja pisałem, mówiłem. Czyżby?
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +260)