Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

107419 miejsce

Misjonarstwo Europy

Lubimy o sobie myśleć, że jesteśmy otwarci i tolerancyjni. Faktycznie jednak nie tylko kieruje nami fanatyzm, ale też motywy rozpowszechniania przez nas naszych idei są mniej uczciwe niż u fanatyka.

 / Fot. Krzysztof DąbrowskiW poprzednim artykulepokazałem, jak bezpieczeństwo, które sobie zapewniła Europa, umożliwiło jej traktowanie prawa karnego dotyczącego morderstw nie jako środka zapobiegania im lecz jak rozrywki pozwalającej cudzym kosztem „naprawiać świat”, rachunki za tę zabawę przerzucając na ów świat. W niniejszym pokażę inne przykłady.
-
Socjalizm

Przykładem takiego postępowania jest walka OECD o wyrównanie wysokości podatków. Świetnie wpisuje się to w historycznie pierwszą europejską ideę zaniesioną światu: socjalizm. Obecnie realizowany jest poprzez tzw. „walkę o prawa socjalne”, dla których to utrzymania potrzebne są wysokie podatki. A właśnie wysokie podatki forsuje OECD - bo przez wyrównywanie wysokości podatków organizacja ta oczywiście nigdy nie rozumie ich obniżania przez największych łupieżców. Tymczasem czynnikiem, który determinuje skalę redystrybucji, jak w swoim podręczniku ekonomii podkreśla noblista Paul Samuelson, jest zamożność społeczeństwa.

Społeczeństwa zamożne stać na fanaberię oddawania budżetowi większej części swoich pieniędzy, by oczekiwać od rządu wydania ich w swoim zastępstwie, podczas gdy społeczeństwa biedniejsze nie posiadają w tej kwestii wyboru. Dla nich rządowe marnotrawstwo oraz wzajemne wyszarpywanie sobie budżetowych pieniędzy przez różne grupy społeczne skończyłoby się katastrofą. To właśnie z powodu groźby takich konsekwencji a nie nieskażenia myślą lewicową, w czasach przedfrancuskorewolucyjnych podatki były takie niskie: rzymski podatek od niewolnika wynosił promil jego wartości, a średniowieczna dziesięcina zaledwie 40 proc. wysokości obecnego VAT-u.

Mieszanie produktu krajowego w taki opętańczy sposób, jak to się dzieje we współczesnej Europie, społeczeństwa epoki przedindustrialnej natychmiast doprowadziłoby do głodu. Stać na to jedynie państwa, w których tego typu działanie może doprowadzić co najwyżej do niedoboru iPhonów. Do takich państw nie należą jednak kraje rozwijające się. Gdy państwa zachodnie rozwijały się, podatki w nich były niskie. Takich samych potrzebują obecne państwa rozwijające się, by móc, konkurować z tymi pierwszymi.

Niezarzynanie swojej gospodarki podatkami nie stanowi z ich strony „nieuczciwej konkurencji”. Cóż nieuczciwego jest bowiem w tym, kiedy ubodzy ludzie z jednego kraju, rezygnując z publicznego marnotrawstwa na rzecz konkurencyjność swoich produktów, ciężko pracując, wypierają z rynku leniwych darmozjadów z innego kraju?

„Nieuczciwą konkurencją” takie zachowanie może zostać nazwane jedynie przez kogoś, kto dla własnych luksusów stara się pozbawić innych podstaw ich utrzymania, jednocześnie mając misjonarską satysfakcję socjalisty z tego, że świat kroczy narzuconą mu drogą.
-
Zieloni Khmerzy

Innym przykładem narzucania światu przez Europę nieszkodzącej jej ideologii jest promowanie ekologii. Konkretnie - walka z globalnym ociepleniem. Pomijając spór o przyczyny obecnej fazy wahań klimatycznych, zwraca uwagę fakt, że Europejczycy nie walczą o to, by ustalić na świecie jakąś wielkość CO2, którą miałby prawo emitować każdy Ziemianin, lecz o redukcję tej ilości CO2, którą dany Ziemianin emitował w poprzednim roku.

Dzieje się tak ponieważ Europejczycy i Amerykanie, mimo nowoczesnej technologii, z powodu rozmiarów swojej konsumpcji emitują znacznie więcej CO2 niż pozostali mieszkańcy naszej planety. Aby więc za misjonarską satysfakcję europejskich Zielonych Khmerów nie zapłacili sami Europejczycy, zmuszeni konsumować mniej lokówek, mikrofalówek czy jachtów, promuje się sposób redukcji CO2, za który zapłaci Trzeci Świat rezygnacją z ubrań, garnków, mebli czy moskitier

Tymczasem nawet uczciwy sposób walki z CO2, dający każdemu Ziemianinowi takie same prawa do jego emisji, uderzyłby w Trzeci Świat bardziej niż w dysponujące zielonymi technologiami gospodarki USA i UE. Aby więc europejska ekologiczna fanaberia kosztowała wszystkich tyle samo, nie tylko emisja CO2 każdego Ziemianina powinna zostać ustalona na tym samym poziomie, ale też państwa zachodnie powinny za darmo, bo z jakiej racji ktoś miałby płacić za produkt przyczyniający się do poprawy stanu całej planety, przetransferować do trzeciego świata zielone technologie.

awet wtedy jednak nadal mielibyśmy do czynienia z dostosowywaniem świata do europejskich zachcianek – z zaspokajaniem zapotrzebowania Europejczyków, znudzonych już prostym zwiększaniem konsumpcji, na misjonarskie pouczanie i naprawianie świata.
-
Feminizm

W każdym społeczeństwie w dziejach kobiety cieszyły się w porównaniu z mężczyznami szczególnymi przywilejami. Dowodzą tego wszelkie archeologiczne miary jakości życia, stosowane w wypadku porównań nie tylko płciowych. Chociażby fakt, że szkielety kobiet pochodzące z każdej epoki historycznej z każdego regionu świata są przeciętnie starsze niż szkielety mężczyzn z tej samej epoki z tego samego regionu, co świadczy o tym, że, podobnie jak teraz, kobiety zawsze i wszędzie żyły dłużej niż mężczyźni (choć różnice sięgały około dwóch lat).

Podobnie szkielety żeńskie cechuje w porównaniu z męskimi mniejsza liczba złamań i chorób zębów, co świadczy o ich lepszej diecie i większym bezpieczeństwie. Od kiedy jest notowany, również wskaźnik samobójstw wykazuje w każdym znanym społeczeństwie dysproporcję tych aktów między mężczyznami a kobietami rzędu od 3:1 do 5:1.
-
Męska poligamiczna mentalność zawsze sprawiała, że, bezpośrednio czy pośrednio, wpływowi mężczyźni ciągnęli za sobą na szczyt hierarchii wielokrotnie więcej kobiet niż było samych tych wpływowych mężczyzn. Syn Niebios czy Inka posiadali haremy liczące ponad 20 000 nałożnic, z których każdą mieli do czynienia tylko raz. Dla każdej z tych kochanek wyrwanie się ze wsi i stanie potencjalną matką cesarskiego potomka było ogromną nobilitacją.

Podobnie jest obecnie chociażby w sferze zawodowej. Kobieta zawsze ma alternatywną ścieżkę kariery: przez łóżko. Jednak poligamiczna mentalność mężczyzn sprzyja kobietom nie tylko bezpośrednio. Premier czy parlamentarzyści nie czerpią bezpośrednich korzyści seksualnych z wprowadzania feministycznych ustaw, jednak męska skłonność zabiegania o względy kobiet nieświadomie nakazuje im je faworyzować względem mężczyzn.
-
Zatem w każdym społeczeństwie ludzkim kobiety cieszyły się licznymi przywilejami. Jednak to, co stanowi przywilej w jednych warunkach, stanowi przekleństwo w innych. W innym miejscu (http://www.wiadomosci24.pl/artykul/zabojstwa_honorowe_221966.html ) opisałem jak podejście do honoru kobiety, które współczesnym Europejkom się nie podoba, może w różnych miejscach i w różnych czasach być kluczowe dla bytu kobiet.

Podobnie mają się sprawy w kwestii pracy. Kiedy na przełomie XVIII i XIX wieku rodziła się rewolucja przemysłowa, praca trwała po 12 godzin, wypadki były na porządku dziennym a maszyny nie tyle zastępowały co wspomagały mięśnie człowieka, uchylanie się od pracy stanowiło interes uchylającej się. Przecież nawet dzisiaj feministki nie promują pracy kobiet pod hasłami zagrzewającymi je do utrzymywania rodzin, odprowadzania przyzwoitych podatków czy płacenia na randkach, lecz pod hasłami samorealizacji, robienia kariery czy realizacji zawodowej. Tymczasem w trzecim świecie celem pracy nie jest samorealizacja czy kariera lecz właśnie utrzymanie rodziny, utrzymywanie państwa i zaspokajanie potrzeb narzeczonych.
-
W zachodnim świecie mężczyźni są w stanie nie tylko zapracować na rodziny i na państwo ale też na samorealizację zawodową kobiet. Nie tylko utrzymują swoje niepracujące żony i ich dzieci, nie tylko poprzez ZUS i służbę zdrowia transferują od siebie do dłużej żyjących i krócej pracujących kobiet około 25% środków budżetowych (tak, tak, budżet utrzymują głównie mężczyźni a korzystają z niego głównie kobiety), ale też są w stanie zapracować na realizację ustaw, mówiących o tym, że mimo urlopów macierzyńskich, mimo rzadszych nadgodzin, mimo kierowania się satysfakcją, bezpieczeństwem i wygodą zamiast zarobkiem przy wyborze zawodu czy specjalizacji, zarobki kobiet i mężczyzn mają być takie same (http://interia360.pl/artykul/przepasc-placowa-tzw-wage-gap,34777).
-
Jednak w trzecim świecie mężczyźni są w stanie pracować na kobiety, jedynie zarabiając na utrzymywanie swoich rodzin i państwa. Nie są natomiast w stanie zarobić na ich samorealizację. Pracy kobiet w krajach rozwijających się nie da się więc przepchnąć w formie ich samorealizacji lecz jedynie w formie obowiązku współutrzymywania przez kobiety obu tych instytucji. To rozwiązanie sprawiedliwe, jednak inne niż by się marzyło kobietom. Aktywizacja zawodowa kobiet dokonywana przez feministki nie stanowi więc pomocy Europejek udzielanej Afrykankom czy Azjatkom, lecz odwrotnie, europejską fanaberię, którą dla przyjemności feministek realizują Azjatki czy Afrykanki, by na ich kraje nie posypały się ciosy obrońców praw kobiet.
-
Antyislamizm

Nie jedna lecz cały konglomerat idei, które dla własnej satysfakcji Europa narzuca światu, zawiera się w islamofobii. Europejscy „obrońcy praw człowieka” są tak heroiczni w swojej walce z islamem, że nie chce im się nawet zadać sobie trudu sprawdzenia, o co walczą. Nienawidząc, uznawanej przez siebie za przestarzałą, islamskiej obyczajowości, bezwarunkowo walą we wszystko co islamskie, krytykując każdy przejaw islamu w sferze publicznej.

Tymczasem wielu społeczeństw muzułmańskich nie zdążyły jeszcze dotknąć nieszczęścia publicznej służby zdrowia czy powszechnych ubezpieczeń społecznych, a mimo ogólnie powszechnej oświaty, na wielu terenach nie jest ona dostępna. W społeczeństwach tych leczenie realizowane jest wyłącznie prywatnie a ubogich opieką medyczną otaczają religijne instytucje charytatywne – dla przykładu w Egipcie głównym właścicielem szpitali działających za darmo jest Bractwo Muzułmańskie. Opiekę starcom zapewniają nie złodziejskie systemy emerytalne lecz religijne normy prawne, nakazujące dzieciom opiekować się rodzicami. Natomiast szkół większość na najuboższych terenach stanowią medresy.
-
Nienasyceni materialną konsumpcją Europejczycy dla powiększenia swojej satysfakcji chcieliby rozbić ten system po to tylko, by móc się pochwalić ustanowieniem świeckiego państwa gdzieś na świecie.
-
Przedstawione powyżej przykłady czynią zupełnie jasnym mechanizm takiego zachowania. Od połowy średniowiecza do roku 1913 cywilizacja europejska zwiększała swoją przewagę nad resztą świata. Europejczycy stali się tak bogaci, że ich potrzeby wykroczyły daleko poza potrzeby biologiczne. Zaczęli konsumować nie tyle, ile potrzebne im było do przeżycia, lecz tyle, ile sprawiało im przyjemność. W końcu jednak zwykła konsumpcja przestała być atrakcyjna. Zaczęła więc wchodzić na wyższe poziomy „piramidy Maslowa”. Zaczęli wprowadzać w życie różne idee, których istotą nie było zapewnienie ich cywilizacji takich wzorców, które pozwoliłyby jej sprawnie funkcjonować i rozwijać się, lecz takich, nad jakimi ich autorzy nie musieliby się specjalnie namyślać i jakich wprowadzenie w życie sprawiłoby tym autorom przyjemność.

Tak rozpleniły się po Europie różne dziwactwa od redystrybucji dochodów jako sposobu na uczynienie wszystkich bogatymi, po mordowanie dzieci jako metody (planowanego) rodzicielstwa. Wszystkie powodując powolną erozję europejskiego społeczeństwa. Ponieważ jednak wypracowana przez wcześniejsze pokolenia przewaga Europy posiadała znaczne rozmiary, Europejczycy jeszcze przed swoim upadkiem odczuli potrzebę zaspokojenia swojego misjonarskiego pragnienia realizacji idei zrodzonych w swoich chorych głowach nie tylko poprzez zmianę oblicza swojej cywilizacji lecz również przez zarażenie nimi innych cywilizacji.

I w ten oto sposób na świecie znalazły się socjalizm, feminizm, ekologia i inne współczesne zabobony. Nie jako europejski wysiłek na rzecz ratowania świata, lecz jako kosztowny sposób zaspokajania chorych europejskich ambicji przez trzeci świat.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.