Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Ludzie > Miss bawi się w prosektorium

Pozycja materiału w rankingach:

44669 miejsce

Dział: Ludzie

Ocena: 0pkt

Oceń:

Miss bawi się w prosektorium

  • Źródło: Dziennik Łódzki
  • 2009-11-14 11:36
  • Odsłon: 3107
  • Komentarzy: 1

Justyna M., wicemiss województwa łódzkiego, może mieć wkrótce postawione zarzuty o... zbezczeszczenia zwłok. Kobiecie grożą nawet dwa lat więzienia. Wszystko przez studenckie wygłupy i zdjęcia zrobione w prosektorium, podczas zajęć z anatomii.

Dziewiętnastolatka właśnie dostała naganę z wpisem do akt od władz Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, na którym studiuje fizjoterapię. W przyszłym tygodniu na być przesłuchiwana, a później prokuratura zdecyduje, czy postawić jej zarzuty.

Justyna M., lokalna celebrytka, zrobiła błyskawiczną karierę. W ubiegłym roku została wicemiss nastolatek województwa łódzkiego, na początku tego triumfowała w wyborach miss Pabianic, a w maju otrzymała tytuł wicemiss naszego regionu, co dało jej przepustkę do dalszych etapów konkursu Miss Polonia. Wtedy jeszcze uczyła się w XXVI LO w Łodzi i w pabianickiej szkole muzycznej. Podczas prezentacji kandydatek mówiła, że jej pasją jest medycyna. W październiku rozpoczęła studia na wydziale wojskowo-lekarskim Uniwersytetu Medycznego. Została starościną roku. Jedne z pierwszych zajęć odbywały się w prosektorium. Studenci dla dowcipu fotografowali się przy ludzkich zwłokach lub ich szczątkach. Justyna też pozowała. Nie spodziewała się, że ktoś "życzliwy" roześle jej fotki do władz uczelni i umieści w internecie. Zdjęcia trafiły m.in. na portal Nasza Klasa. Grozę budziła zwłaszcza fotka, na którym delikatna, wiotka i seksowna Justyna (wymiary 90x60x89) trzyma rękę nieboszczyka ze środkowym palcem wyciągniętym w wulgarnym geście.

Agencja Impresaryjna Igo-Art, organizator wyborów piękności, w których Justyna odniosła sukces, nie zamierza wyciągać konsekwencji wobec Justyny. Jagoda Piątek-Włodarczyk, właścicielka agencji, tłumaczy, że podczas sesji w prosektorium Justyna występowała w roli studentki, a nie misski. - To uczelnia powinna zająć stanowisko w tej sprawie - mówi.

----
Marcin Bereszczyński
Czytaj więcej: http://www.dzienniklodzki.pl/

Zobacz także:


Komentarze: 1

Sortuj komentarze:

Jurek

Jurek 27.01.2012 00:12

Ocena: Ocena pozytywna 0 Ocena negatywna 0

Bzdury. Studenci medycyny zawsze się wygłupiali w prosektorium, żeby odreagować potworny stres, jakim są te zajęcia. Myślicie naprawdę, że ci ludzie nie mają uczuć?

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.