Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

36801 miejsce

Misterne dzieła sztuki, czyli kwiaty w mieszkaniu

O wpływie roślin na nasze samopoczucie, właściwym doborze gatunków do stylu mieszkania opowiada Elżbieta Wrona - dekorator wnętrz z Krakowa.

Mieszkanie odzwierciedla oblicze człowieka. Czy zatem można sobie wyobrazić dom bez kwiatów? Wydaje się to niemożliwe. Pokój bez kwiatów jest jak miasto bez drzew. Smutne, szare, puste... Jakie rośliny wybierać, jak tworzyć letnie kompozycje kwiatowe dowiecie się za chwilę czytając poniższy wywiad.

Bardzo często brakuje nam czasu na pielęgnowanie roślin pokojowych...
- Niestety, to prawda. A to poważny błąd, bowiem rośliny nie tylko zdobią wnętrza mieszkań, ale są też sprzymierzeńcami naszych organizmów. Badania dowodzą, że rośliny w mieszkaniu zaopatrują nas w tlen, regulują poziom wilgoci w pomieszczeniach, zwalczają bakterie, wirusy i zarodniki grzybów, pochłaniają szkodliwe substancje chemiczne, detoksyfikują szkodliwe substancje lotne. Na przykład formaldehyd, wydzielany przez dywany, płytki podłogowe, substancje uszczelniające, czy też ksylen, który produkują monitory komputerowe, drukarki. Jednym z najskuteczniejszych pochłaniaczy tych niezdrowych dla człowieka gazów jest paproć - nefrolepis wysoki oraz palma - daktylowiec.

Rośliny wzbogacają wystrój wnętrza, a ich bogactwo pozwala dopasować gatunek do każdego z istniejących w dekoratorstwie stylów...
-Dyktatorzy roślinnych mód lansują ciemnozieloną piękność o zagadkowej nazwie zamiokulkas zamiolistny jako element stylu art déco. W dobrym guście i pasujące do każdego stylu są wszelkie kompozycje na wzór ikeban. Materiał do ułożenia ikebany może być różny: kwiaty, nasiona, słoma, suche trawy dają zaskakująco bogate możliwości.
 / Fot. Andrzej Gaweł
Co decyduje o ostatecznym efekcie ozdobnym?
- Na pewno doniczki, które trzeba dobrać i do rośliny, i do wnętrza, bawiąc się barwami, kształtami, materiałami, z jakich wykonane są te naczynia.

Czy istnieje jakaś zasada, jak rozmieścić zieleń we wnętrzu?
- Każdy przesyt jest zły. Są miejsca w mieszkaniu, do których nie pasuje nic innego jak jedno, wielkie drzewko domowe. Cała filozofia prawidłowej ekspozycji to kolor i odpowiednia kompozycja w odpowiednim miejscu. O ile w pokojach rośliny goszczą często, o tyle w innych pomieszczeniach mieszkania – już nie. Tymczasem nie powinno ich zabraknąć w kuchni, zwłaszcza rustykalnej, do której pasują przede wszystkim zioła w doniczkach. W kuchni tzw. „meksykańskiej”, w której dominuje kolor pomarańczowy, żółty, czerwony, niezastąpione są kaktusy i inne sukulenty. Sypialnia to miejsce szczególne, najbardziej intymne. Powinny się w niej znaleźć pojedyncze i raczej niezbyt okazałe gatunki. Duże rośliny stawiamy tylko w przestronnych sypialniach. W mniejszych warto mieć na oknie niewielką, ładnie kwitnącą roślinkę. Lepiej unikać tych o silnym zapachu, ponieważ mogą powodować reakcje alergiczne. Zdecydowanie zbyt rzadko dekorujemy roślinami łazienkę, której zbyt surowy charakter łatwo przełamać właśnie zielenią. W złym guście jest tworzenie kompozycji, zwłaszcza na parapetach, które w połączeniu z falbanami firan wyglądają jak kapliczki.

Kwiaty to misterne dzieła sztuki stworzone przez naturę, które wspaniale dekorują wnętrza. Jak zatrzymać w bukietach urok letnich miesięcy? Jak właściwie należy komponować bukiety, żeby swym kształtem, rozmiarem, kolorystyką pasowały zarówno do klasycznych pomieszczeń, jak i tych bardziej nowoczesnych?
- W klasycznych wnętrzach najlepiej prezentują się stonowane kompozycje o nieco nostalgicznym charakterze.
W nowoczesnych pomieszczeniach dobrze wyglądają bardziej wyraziste akcenty, np. pojedyncze pędy jednego gatunku kwiatów. Układając mieszane bukiety, należy dobrać rośliny różniące się kształtem, wielkością i kolorem, dopasować do nich naczynie (nie musi to być wazon) i wybrać odpowiednie miejsce na ekspozycję. Aranżacje z kwiatów o różnych odcieniach tej samej barwy można skontrastować z otoczeniem lub z pojemnikiem. Żeby kwiatowe dekoracje długo urzekały swym pięknem, do stylizacji warto wybrać gatunki bardzo wytrzymałe, np. storczyki, gerbery, strelicje, anturium.


Ostateczny wybór i właściwa pielęgnacja...?

- Warto wybrać te rośliny, które są łatwe w uprawie, a skuteczne w działaniu: bluszcz pospolity, dracena, figowiec sprężysty, nefrolepis (zwany potocznie paprocią). W sypialni postawmy kaktusy, filodendrony, paprotki. W lecie podlewamy rośliny częściej i obficie. Niektóre rośliny nawet co drugi dzień.
Zielone rośliny, które zdobią nasze mieszkania, nie wymagają w jesieni i w zimie zbyt przesadnej troski. Musimy tylko pamiętać, by rzadziej je podlewać, wietrzyć pomieszczenie, w których stoją i zapewnić im dostateczną ilość światła. Jeśli mamy w domu palmy lub rośliny o dużych liściach, to koniecznie musimy myć je ciepłą wodą - nawet 3 razy w tygodniu. Na kaloryferach obowiązkowo wieszamy pojemniki z wodą, która parując zapewni powietrzu odpowiednią wilgotność. W pokojach z roślinami doniczkowymi temperatura nie powinna przekraczać 20 stopni C, a nawet powinna być jeszcze niższa. Pamiętajmy o wietrzeniu mieszkania jak najczęściej, by powietrze w nim było czyste i w miarę chłodne. Musimy jednak pamiętać, żeby nie narażać roślin na przeciągi.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Czyżby to zatem była prawda, że rośliny zmieniając w ciągu dnia dwutlenek węgla w tlen, w nocy reagują odwrotnie? Sugerowałoby to odradzanie wielu czy większych roślin w sypialni, gdzie przebywamy właśnie nocą.

Co do stwierdzenia, że zdecydowanie za rzadko rośliny goszczą w łazienkach - cóż, w większości polskich mieszkań a często i domów przyjmuje się błędnie, że łazienka to takie coś, co nie potrzebuje okna. Czasem faktycznie trudno to inaczej zaprojektować, ale kiedy patrzy się na pustą ścianę nowego wielkiego budynku ze świadomością, że za tą ścianą są zaduszane łazienki, to trudno nie pomyśleć, że architektowi korona by z głowy nie spadła, gdyby powstawiał tam ludziom okna, choćby okrągłe. Niestety architektura traktowana jako sztuka dla sztuki a nie jako sztuka dla ludzi doprowadziła do tego, że większość Polaków ma ciemne łazienki, gdzie żadna roślina by nie przeżyła.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja też :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

No i się czegoś znów douczyłam. ;))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Uwielbiam kwiaty w mieszkaniach. Niestety, u mnie odpadają - kocury ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ostatnio robiliśmy z mężem remont domu. zadbałam o dużo zieleni w pokojach. nie wiem jednak jakie kwiaty najlepiej pasują do drewnianej kuchni? Dziękuję za kilka innych cennych uwag :]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kocham kwiaty chodź nie zawsze wiem jak o nie dbać! Dzięki wywiadowi dowiedziałam sie kilka ciekawych informacji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.