Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

26188 miejsce

Mistrz wychował mistrza. Kowalstwo artystyczne w powiecie Radziejów

Kilka lat temu Zbigniew Jędrzejewski wykonał do mojej posesji bramę wjazdową, furtkę i elementy ogrodzenia. Ustalając szczegóły zlecenia w jego pracowni, miałem okazję oglądać wiele jego dokonań w zakresie kowalstwa.

Elementy grodzeniowe wykonane przez Zbigniewa Jędrzejewskiego z Osięcin przy mojej posesji Fot. Karol Szmagalski / Fot. Karol SzmagalskiTrudna i ciężka to praca. Ale to co robi Zbigniew Jędrzejewski jest wspaniałe. Dlatego wspólnie z Mirkiem Kowalskim postanowiliśmy napisać kilka zdań na ten temat.

Zbigniew Jędrzejewski pochodzi Osięcin. Jest kontynuatorem rodzinnych tradycji. To jego ojciec, Teodor Jędrzejewski, znany twórca ludowy, zapoczątkował popularną nie tylko w regionie kuźnię. Zbigniew Jędrzejewski zawód kowala wybrał z zamiłowania pomimo że praca jest trudna, ciężka i brudna. Od najmłodszych lat przyglądał się pracy ojca. Gdy tylko już zdołał udźwignąć młot kowalski, w każdej wolnej chwili pomagał ojcu w kuźni. Przejął kuźnię, znaną już nie tylko w Osięcinach, nie tylko w kraju, ale także poza jego granicami.

W ciągu 20 lat swojej pracy uznany został za jednego z najlepszych kowali w Polsce. Potrafi umiejętnie łączyć tradycyjne motywy kujawskie z własnymi pomysłami. Wykonuje zarówno drobne przedmioty np. klamki, kołatki, kłódki czy świeczniki, jak również duże formy tj. kraty okienne, bramy, balustrady balkonowe i schodowe. Swoje prace ozdabia wolutami, esownicami, skręconymi spiralnie koszyczkami, różami oraz charakterystycznymi dla niego ptaszkami.

Elementy grodzeniowe wykonane przez Zbigniewa Jędrzejewskiego z Osięcin przy mojej posesji Fot. Karol Szmagalski / Fot. Karol SzmagalskiZbigniew Jędrzejewski posiada tytuł Honorowego Mistrza Rzemiosła Artystycznego otrzymany w Warszawie w 1979 r. oraz odznakę za opiekę nad zabytkami, nadaną przez ministra kultury i sztuki w 1986 r. Ponadto bierze udział w wielu wystawach i konkursach, zdobywając pierwsze nagrody. Wiele prac twórcy znajduje się w zbiorach muzealnych we Włocławku, Radomiu i Inowrocławiu oraz zdobi budynki Muzeum Ziemi Kujawskiej i Dobrzyńskiej we Włocławku. Zbigniew Jędrzejewski obiecał ojcu, że "palenisko w tej kuźni nie wygaśnie" i nie wygasa ponieważ miejsce po panu Zbigniewie kiedyś zajmie jego syn Andrzej, kontynuator rodzinnej tradycji. I tak też się stało.

Długoletnie doświadczenie, stosowanie tradycyjnej technologii kowalskiej oraz wysoka jakość pozwoliła panu Zbigniewowi ugruntować bardzo wysoką pozycję na rynku krajowym jak i zagranicznym. Jego wyroby znajdują się w wielu krajach świata m.in. Niemczech, Danii, Szwecji, Czechach, Francji a nawet w USA. Więcej informacji możesz znaleźć na : www.kowalstwo.info. Ważnym osiągnięciem jest dla pana Zbigniewa wyszkolenie wielu uczniów. Jednym z nich był znany kowal Andrzej Schmidt.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 05.11.2009 15:37

"Rzemiosło artystyczne"- złotnictwo, odlewnictwo, stolarstwo, snycerstwo, płatnerstwo ... kowalstwo artystyczne. Autor pisze :"Myślę, że warto o takich ludziach kilka słów napisać", tak z pewnością nie tylko warto ale koniecznie trzeba!

Artyści kowale,kowalstwo zawód czy pasja?

Koło Krakowem znajduje się miejscowość Świątniki Górne, jedna z najstarszych miejscowości południowej Małopolski, której historia od siedmiu wieków związana jest z rzemiosłem metalowym.
Na przełomie XVI/XVII w. Świątniki były jedną z największych manufaktur zbrojeniowych południowej Polski. Lokalni rzemieślnicy - płatnerze specjalizowali się w produkcji broni siecznej oraz uzbrojenia ochronnego dla wojsk pancernych husarii. Pod koniec XVII w. z powodu wyparcia broni białej przez palną, miejscowi rzemieślnicy przestawili się na kłódkarstwo i ślusarstwo. Mimo upływu czasu nadal na terenie Polski, i nie tylko w muzach można spotkać "dzieła sztuki ślusarskiej" przepiękne kłódki sygnowane "Świątniki".

I do dziś mimo upływu czasu,wielowiekowa tradycja w Świątnikach Górnych jest nadal żywa, działają tam firmy rodzinne. Wyczarowane z metalu, kiście winogron na balkonowej kracie wygladaja jak żywe:)i mimo rozwoju techniki nadal często tradycyjnie kute wspaniałe „artystyczne dzieła kowalstwa”. Miałam okazje współpracować z pracowniami kowalskimi - kowalami ze Świątnik, wiele godzi przesiedziałam w pracowni patrząc jak kują "moje wizje"... i Kowale to wyjątkowi ludzie, bo do Kowalstwa "trzeba Serce Mieć":)

Do Autora, z przyjemnością przeczytałam artykuł:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.