Ostatni dzień mistrzostw Europy w Stambule przyniósł nam trzy rekordy świata. Polscy zawodnicy, których trojka wystąpiła w finałach spisali się słabo. Najlepiej z nich wypadł Radosław Kawęcki, który zajął czwarte miejsce na 100 m stylem grzbietowym.

Mistrzostwa Europy w Stambule zakończyły erę super szybkich kostiumów pływackich. Od nowego roku nastąpi zmiana kostiumów, które mają być bardziej sprawiedliwe i nie faworyzować zawodników. W ostatnim dniu mistrzostw Europy na specjalnie na te zawody wybudowanym basenie byliśmy świadkami poprawienia trzech rekordów świata. Ściślej mówiąc czterech, ponieważ Rosjanie Arkady Wjatczanin i Stanisław Doniec, osiągnęli ten sam czas (48,97 s) czym ustanowili nowy rekord świata. Węgier Daniel Gyurta poprawił rekord świata na 200 m stylem klasycznym, wymazując z tabel poprzedni rekord należący do Australijczyka Christiana Sprengera. Włoszka Federica Pellegrini poprawiła własny rekord świata na 200 m stylem dowolnym.
Polscy reprezentanci zaprezentowali się słabo. Jedynym jasnym punktem był Radosław Kawęcki, który zajął czwarte miejsce w wyścigu na 100 metrów w stylu grzbietowym. Paweł Korzeniowski zajął szóste miejsce w wyścigu na 200 m stylem dowolnym. Wygrał faworyt Paul Biedermann.Zobacz także:
Artykuły
(675)
Galerie
(22)
Średnia ocen
(4.22)
Wiek: 33 | Miejscowość: Poznań | Kraj: POLSKA
O mnie: Skończyłem Licencjat ze specjalnością Dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Poznańskim Uniwersytecie. Obecnie jestem w trakcie kończenia magisterki. Pisze cotygodniowe felietony do Tygodnika Żużlowego. Zapaleniec sportowy ze szczególną... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Szklarska Poręba gotowa na PŚ. Spełni się marzenie Justyny Kowalczyk
(odsłon: +4111)