Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

63094 miejsce

Mistrzostwa świata. Polscy siatkarze pokonali Serbów 3:1

- Nie ma znaczenia, czy będą grali efektownie czy nie, najważniejsze by zachowali koncentrację- stwierdził przed meczem Daniel Castellani. I miał rację. Nasi siatkarze wygrali z reprezentacją Serbii 3:1 i z kompletem zwycięstw awansowali do kolejnej fazy mistrzostw świata. W Anconie zmierzą się z Brazylią i Bułgarią.

Gracze reprezentacji Poski, od lewej: Patryk Czarnowski, Michał Winarski i Piotr Gruszka fetują pokonanie Serbów 3:1 w meczu grupy F mistrzostw świata siatkarzy w Trieście. / Fot. PAP/Katarzyna PlewczyńskaJuż zwycięski, pięciosetowy pojedynek z Niemcami zapewnił biało-czerwonym awans do dalszej fazy rozgrywek, lecz kosztował ich sporo sił. - Przed spotkaniem powiedziałem moim zawodnikom, że musimy być przygotowani na długi i trudny pojedynek. Moje przewidywania się sprawdziły. Dodałem, że nie ma znaczenia, czy będą grali efektownie czy nie, najważniejsze by zachowali koncentrację do samego końca. I to pozwoliło nam wygrać – powiedział Daniel Castellani. Mając na koncie dwa zwycięstwa, Polacy mogli przystąpić do meczu z Serbami na zupełnym luzie. Wiadomo było jednak, że zajęcie pierwszego miejsca w tabeli grupy F spowoduje, że w kolejnej rundzie Polacy trafią na bardzo silnych przeciwników – Bułgarię oraz Brazylię. Siatkarze zapewnili, że nie ma mowy o żadnych kalkulacjach – na boisko wyjdą walczyć o zwycięstwo.

Końcówka dla Polaków

Piłkę zbija gracz reprezentacji Polski Piotr Gruszka (P) przed blokującym Serbem Ivanem Mijlkovicem (L) w meczu grupy F mistrzostw świata siatkarzy w Trieście. / Fot. PAP/Katarzyna PlewczyńskaW porównaniu do meczu z Niemcami, Castellani dokonał jednej zmiany w wyjściowej szóstce. Za Mariusza Wlazłego pojawił się Piotr Gruszka. Zespoły rozpoczęły od wyrównanej gry. Na pierwszej przerwie technicznej nasi siatkarze prowadzili zaledwie jednym oczkiem, a na kolejnej przewaga wzrosła o kolejny punkt. Ostatnia faza seta należała zdecydowanie do biało-czerwonych. Polacy grali bardzo spokojnie, a dzięki dobremu przyjęciu Krzysztofa Ignaczaka, Paweł Zagumny mógł swobodnie gubić serbski blok. Partię zakończyła nieudana zagrywka Dragana Stankovica.

Milijkovic odesłany do kwadratu

Drugi set również rozpoczął się od gry punkt za punkt. Po przerwie technicznej Ivana Milijkovica, uznawanego za jednego z najlepszych atakujących na świecie, zmienił Sasa Starovic. Polacy wypracowali sobie wreszcie dwupunktową przewagę (16:14), która sukcesywnie powiększała się o kolejne oczka. Przy stanie 18:14 Igor Kolakovic poprosił o czas, lecz tuż po wznowieniu gry konto Polaków wzbogaciło się o dwa punkty (20:18). Po asie serwisowym Michała Winiarskiego trener Serbów dokonał kolejnej zmiany i w miejsce Bojana Janica pojawił się Milos Terzic. Nasi siatkarze wygrali seta do 18 i prowadzili w spotkaniu już 2:0.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.