Facebook Google+ Twitter

Mistrzostwa Świata siatkarek. Polki wygrywają z Japonią

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2010-10-29 13:34

Podczas pierwszego spotkania mistrzostw Świata siatkarek 2010, Polki grają z gospodyniami turnieju - Japonią. Pierwszy set to prawdziwa walka Polek, która dała im zwycięstwo. Druga partia minęła pod znakiem dominacji naszych reprezentantek i takim sposobem, prowadzimy w meczu z Japonią 2:0.

[ / Fot. Polskapresseb]I set [/b]
Japonki rozpoczynają tego seta dobrze. Mocna zagrywka i skuteczne ataki dają im prowadzenie 5:8. Polki mają bardzo duże problemy z przyjęciem zagrywki przez co Sadurek nie może rozbić Japońskiego bloku. Rywalki z kolei są bardzo skuteczne na kontrze i podczas drugiej przerwy technicznej mają już sześciopunktowe prowadzenie. Po przerwie w polu zagrywki staje Bednarek, która swoją dobrą
zagrywką rozpoczyna dobrą passę Polek. Do tego na kontrze nie do zatrzymania z lewego skrzydła jest Werblińska i mamy remis 17:17. W końcówce oba zespoły grają punkt za punkt, duże emocje towarzyszą ostatnim piłkim. Japonki mylą się na piłce setowej Polek i to biało czerwone wygrywają pierwszego seta 28:26.

II set
Drugi set zaczyna się wyraźnie lepiej dla polskiej drużyny, która po asie serwisowym Glinki prowadzi 4:1. Przez całą drugą partię grają dużo swobodniej w ataku - punktują Glinka i Kaczor atakując ponad japońskim blokiem. Bardzo dobrze w obronie radzi sobie Mariola Zenik (10:16). Przy stanie 23:17 wydaje się, że Polki mają zwycięstwo w kieszeni, a jednak Japonia wzmacnia zagrywkę, atak i zmniejszają dystans na 23:20. Ostatnie słowo należy jednak do Polek i to one wygrywają drugiego seta wynikiem 25:21.

Przeczytaj cały tekst w Polska The Times.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Miłe złego początki - szkoda

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.