Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

165038 miejsce

Mistrzostwa w raczkowaniu

  • Źródło: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
  • Data dodania: 2008-08-11 10:33

Sportowe emocje można poczuć nie tylko na olimpiadzie. Przekonał się o tym każdy, kto w sobotę i niedzielę odwiedził wrocławską Halę Ludową i oglądał wyścigi raczkujących maluchów.

 / Fot. Mikołaj NowackiBobasy stawały w szranki w niecodziennej konkurencji co godzinę. O złoty medal nie było łatwo.
- Tymon pokonał siedem konkurentów - mówi z dumą Anna Kulikowska, mama i jednocześnie trener małego sportowca. - Startował tylko raz, ale jestem pewna, że wygrałby w każdych wyścigach - zapewnia.
Co zapewniło sukces młodemu medaliście? Na pewno systematyczne treningi. Tymon to sportowiec pełną gębą. Raczkowanie ćwiczy od kwietnia. Jest też świetnym pływakiem i trenuje na basenie olimpijskim. Oprócz tego nie są mu obce inne dyscypliny: wspinaczka na kanapę, przysiady czy podciąganie się przy łóżeczku.

Ważne było też przygotowanie psychiczne. Wbrew pozorom powodzenie wcale nie zależało od szybkich rączek i kolan. Poważnym wyzwaniem było nakłonienie maluchów, by w ogóle ruszyły z miejsca. Niektórzy dziecięcy sportowcy akurat nie mieli ochoty na wyścigi. Nie pomagał ani doping rodziców, ani zabawki na mecie.
- Zadanie nie było łatwe - przyznaje mama Tymona. Wyjaśnia, że pozostali konkurenci mieli większy doping.
Na szczęście Tymon zainteresował się tamburynem na mecie i chciał do niego jak najszybciej dotrzeć.
Sportowe emocje czuć było także po wyścigu. Małym olimpijczykom nie brakowało sił i jeszcze długo po biegu nie można było ich spuścić z oka. Tylko niektórzy, zmęczeni rywalizacją, od razu zasypiali w ramionach rodziców

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

to jest żenujące,ten artykuł pisał ktoś kto z pewnością nie był na tych targach i popisuje się tylko elokwencją w wypisywaniu wypracowania o jednym ze znajomych dzieci.Nasz syn,Antoś ,startował jako pierwszy w sobote i również wygrał,o czym nie wspomina autor tego "artykułu".Ludzie,jeśli juz coś piszecie,to róbcie to z głową i dajcie szanse każdemu,bo dla tych maluchów ,są to ich pierwsze malutkie sukcesy,a wy to pomijacie.z pewnością nie pozdrawiam i nie zawitam na następnych targach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.